Naczynia układu wrotnego w warunkach prawidłowych i w stanach chorobowych - Zakrzepica żyły wrotnej

Ocena:
17.08.2004

Zakrzepica żyły wrotnej rozwija się w następstwie zwolnienia przepływu, nadkrzepliwości, zapalenia lub naciekania przez nowotwór. Wolny przepływ jest zazwyczaj następstwem nadciśnienia wrotnego, któremu towarzyszy przeciek krwi żylnej z łożyska żyły krezkowej lub śledzionowej do krążenia systemowego. Zakrzepica żylna występuje szczególnie często u chorych z chirurgicznie wytworzonymi połączeniami wrotno-systemowymi. Nadkrzepliwość może mieć różne przyczyny, takie jak nowotwory złośliwe czy choroby mieloproliferacyjne (np. czerwienica prawdziwa i zwłóknienie szpiku). Zakrzepica żyły wrotnej jest częstym powikłaniem u chorych z czerwienicą prawdziwą i zwłóknieniem szpiku; wydaje się ważną przyczyną nadciśnienia wrotnego i krwawienia z żylaków przełyku występujących u tych chorych. Wśród chorób nowotworowych zakrzepica wywołana nowotworem występuje najczęściej w raku wywodzącym się z komórki wątrobowej, ale inne nowotwory również mogą wywoływać zakrzepicę tego naczynia.

Wystąpienie zakrzepicy żyły wrotnej w przebiegu marskości wątroby podejrzewać należy u chorych, u których gwałtownie zwiększa się ilość płynu w jamie otrzewnej.

W ostrej i podostrej fazie zakrzepicy średnica żyły wrotnej może się zwiększać; średnica żyły wrotnej przy dłużej trwającym procesie jest prawidłowa lub zmniejszona. Świeży zakrzep można czasami uwidocznić jako echogeniczną strukturę w świetle żyły. W pozostałych przypadkach jego echogeniczność równa jest echogeniczności krwi i w badaniu w prezentacji B zakrzep jest niewidoczny. Zwłóknienia w obrębie starego zakrzepu dają obraz hiperechogenicznych stref, układających się wzdłuż przebiegu naczyń wrotnych. Echogeniczność zamkniętych zakrzepem wewnątrzwątrobowych gałęzi żyły wrotnej zbliżona jest do echogeniczności miąższu wątroby, niemożność uwidocznienia gałęzi żyły wrotnej może więc być objawem sugerującym zakrzepicę żyły wrotnej.

Ultrasonografia jest dokładną metodą potwierdzającą drożność żyły wrotnej - trafność rozpoznania niedrożności żyły jest ze względów technicznych znacznie mniejsza. Hiperechogeniczność żyły wrotnej nie jest objawem czułym ani swoistym dla zakrzepicy, ponieważ zakrzep jest często hipoechogeniczny, a zwiększenie echogeniczności może być artefaktem. Jeśli osoba mająca wprawę w wykonywaniu badania nie jest w stanie zarejestrować czytelnego zapisu doplerowskiego w żyle, rozpoznanie zakrzepicy lub wstecznego przepływu w żyle jest bardzo prawdopodobne. Wolny przepływ, nieodpowiedni kąt między kierunkiem rozchodzenia się wiązki ultradźwięków a kierunkiem przepływu krwi oraz nienajlepsze okienko akustyczne utrudniają wykrycie przepływu wrotnego. Przy odpowiedniej jakości obrazu oraz gdy skrzeplina jest hiperechogeniczna, można uwidocznić skrzeplinę niezamykającą światła żyły, ale badanie ultrasonograficzne jest w tym zakresie mało czułe (fot. 4.37.). W obrazowaniu hipoechogenicznych skrzeplin w żyle wrotnej pomocne jest badanie kolorowym doplerem. Jeśli zakrzep nie zamyka światła żyły, w badaniu kolorowym doplerem uwidacznia się drożna część naczynia. Podobną informację można uzyskać, przeszukując światło żyły bramką próbkującą. Prędkości przepływu są tu bardzo małe, należy więc dostosować filtr górnoprzepustowy, wzmocnienie (gain) oraz częstotliwość powtarzania (PRF) do ich rejestracji.

W przypadku znacznego nadciśnienia wrotnego prędkości przepływu w żyle wrotnej znacznie się zmniejszają, a niekiedy przepływ staje się dwukierunkowy - ocena obecności przepływu za pomocą technik doplerowskich jest wówczas bardzo trudna. Stanowi to źródło fałszywie dodatnich rozpoznań zakrzepicy żyły wrotnej.

Najczęstszą przyczyną zakrzepicy żyły śledzionowej jest zapalenie trzustki oraz złośliwe nowotwory trzustki.

Rozpoznanie zakrzepicy żyły krezkowej górnej oraz śledzionowej jest dużo trudniejsze niż rozpoznanie zakrzepicy żyły wrotnej.




Fot. 4.37. Zakrzepica żyły wrotnej – badanie za pomocą kolorowego doplera

Udostępnij:

O tym się mówi

  • Kreatywna walka o podwyżki
    Podczas gdy brytyjscy junior doctors wytaczają w walce z rządem najcięższe działa, polscy rezydenci przyjmują zgoła inną taktykę. Poprzez kreatywność i nietypowe akcje próbują dotrzeć do świadomości społecznej i wpłynąć na polityków. Kłopot w tym, że ministerialna "skała" pozostaje niewzruszona.
  • Lekarz rodzinny powinien być flebologiem
    – Wielu lekarzy rodzinnych uważa, że jeżeli ktoś ma żylaki, to powinien trafić do chirurga naczyniowego. Moim zdaniem to lekarz rodzinny powinien dać pierwsze zalecenia – mówi dr n. med. Tomasz Drążkiewicz, chirurg naczyniowy, założyciel Polskiego Towarzystwa Flebologicznego.
  • Dezorganizacja przez nadmierną organizację
    Brak synchronizacji między poszczególnymi segmentami systemu ochrony zdrowia, wpływający na pracę lekarzy brak informatyzacji, szkodliwe przepisy o refundacji – podsumowujemy zgłoszenia "absurdów w ochronie zdrowia", które nadeszły do naszej redakcji w ciągu kilku ostatnich tygodni.
  • Drogi doskonalenia
    – Projekt rozporządzenia w sprawie sposobów dopełnienia obowiązku doskonalenia zawodowego lekarzy spełnia postulaty samorządu lekarskiego – mówi w rozmowie z MP prof. Jerzy Kruszewski, przewodniczący Komisji Kształcenia Medycznego Naczelnej Rady Lekarskiej.

Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies