Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies.
20 grudnia 2014 roku
poczta
zaloguj się
 
medycyna praktyczna dla lekarzy
 

Zespół żyły głównej górnej. Propozycja nowej klasyfikacji i algorytmu postępowania

Poleć:
Udostępnij:
29.07.2009
Superior vena cava syndrome – a proposed classification system and algorithm for management
J.B. Yu, L.D. Wilson, F.C. Detterbeck
Journal of Thoracic Oncology, 2008; 3: 811–814

Obraz kliniczny zespołu żyły głównej górnej (ZŻGG) jest bardzo charakterystyczny, a jego objawy mogą być burzliwe. Przyczyną ZŻGG jest niedrożność żyły głównej górnej spowodowana uciskiem z zewnątrz lub zakrzepicą. Niedawno opublikowane dane wskazują, że w większości przypadków przebieg ZŻGG jest względnie łagodny, a u wielu chorych dochodzi do samoistnej poprawy. Nie udało się dotychczas precyzyjnie określić, którzy chorzy wymagają pilnej interwencji. Autorzy zaproponowali nową klasyfikację nasilenia ZŻGG oraz przedstawili algorytm terapeutyczny

Pełna treść artykułu jest dostępna w publikacji: Medycyna Praktyczna Onkologia 2009/4

Komentarz

Zespół żyły głównej górnej (ZŻGG) jest najczęściej (około 95% przypadków) następstwem obecności nowotworów, których pierwotnym umiejscowieniem jest klatka piersiowa. Objawy ZŻGG stwierdza się u około 10% wszystkich chorych z rozpoznaniem raka płuca, ale z uwagi na częstość występowania wspomnianego nowotworu omawiane powikłanie stanowi istotny klinicznie problem diagnostyczno-terapeutyczny. W ramach różnicowania należy uwzględniać inne nowotwory pierwotne (np. chłoniaki) lub przerzutowe (np. rak piersi lub zarodkowe nowotwory gonad) oraz zaburzenia układu krzepnięcia i wiele przyczyn, które nie mają związku z nowotworem (np. zakażenia lub nieprawidłowości rozwojowe). Tradycyjnie ZŻGG jest wymieniany wśród tak zwanych stanów nagłego zagrożenia życia, aczkolwiek kliniczne obserwacje wskazują na bardzo różny przebieg naturalny i nie zawsze uzasadniają natychmiastowe podejmowanie przyczynowego leczenia. W związku z tym, u chorych z objawami ZŻGG bardzo istotne jest przeprowadzenie dokładnego postępowania diagnostycznego i określenia udziału wszystkich przyczynowych czynników. U niektórych chorych większe korzyści można uzyskać stosując racjonalne postępowanie objawowe (np. leczenie przeciwkrzepliwe).[1]

Autorzy komentowanego artykułu[2] przedstawili propozycję postępowania, które zakłada ocenę przyczyn ZŻGG i stanów współwystępujących oraz kategorii ryzyka, co umożliwić może ustalenie rokowania przed podjęciem decyzji o wyborze metody leczenia. Proponowany system określenia ryzyka przewiduje, że jedynie u niewielkiej grupy chorych (10%) istnieje konieczność natychmiastowego podjęcia leczenia przed określeniem patomorfologicznego rozpoznania i innych czynników o istotnym znaczeniu.
Wartość artykułu wynika przede wszystkim z przedstawienia bardzo racjonalnego podejścia diagnostycznego w przypadku chorych z objawami ZŻGG. Proponowany algorytm nie stanowi jeszcze powszechnie akceptowanego paradygmatu postępowania, ale jest podstawą do uporządkowania zasad rozpoznawania i leczenia chorych. Algorytm – w przypadku potwierdzenia jego przydatności – może mieć również znaczenie w Polsce z uwagi na rozpowszechnienie niesłusznie agresywnego podejścia stosowanego w przypadku chorych z ZŻGG, a w tym nazbyt częstego podejmowania leczenia bez weryfikacji przyczyny (badanie histologiczne lub przynajmniej cytologiczne) oraz oceny zaawansowania nowotworu i określenia innych stanów o istotnym znaczeniu. Autorzy artykułu wskazują, że stosowanie niektórych metod (np. monoterapia cyklofosfamidem) jest nieprawidłowym postępowaniem szczególnie w przypadku chemiowrażliwych nowotworów. Przedstawiają bardzo racjonalne stanowisko na temat stosowania trombolitycznego leczenia i antykoagulacji oraz diuretyków i kortykosteroidów, a także wykorzystania możliwości implantacji naczyniowych protez.
Wartość proponowanego algorytmu diagnostyczno-terapeutycznego wynika również z doświadczenia autorów, którzy reprezentują znane ośrodki torakochirurgiczne i onkologiczne o rozległym doświadczeniu w postępowaniu z chorymi na nowotwory klatki piersiowej.

prof. dr hab. med. Maciej Krzakowski
Kierownik Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej
Centrum Onkologii – Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie

Piśmiennictwo do komentarza

1. Wilson L.D., Detterbeck F.C., Yahalom J.: Clinical practice. Superior vena cava syndrome with malignant causes. N. Engl. J. Med., 2007; 356: 1862–1869
2. Yu J.B., Wilson L.D., Detterbeck F.C.: Superior vena cava syndrome – a proposed classification system and algorithm for management. J. Thorac. Oncol., 2008; 3: 811–814

Poleć:
Udostępnij:

O tym się mówi

  • Neumann: Nie bójmy się zmian
    Ta reforma budzi emocje i obawy, ale wprowadzać ją będziemy spokojnie. Jeżeli znajdziemy jakieś miejsca, które należy poprawić, zostaną poprawione, ale zróbmy ten pierwszy krok, tak ważny dla pacjentów – zaapelował do lekarzy wiceminister zdrowia Sławomir Neumann
  • Krajewski: O co walczy PZ
    Lekarze POZ obawiają się wziąć odpowiedzialność za propagandowe, ministerialno-rządowe obietnice składane pacjentom ich kosztem. Restrykcyjne kontrakty z NFZ, w intencji ministra oparte na mafijnej zasadzie „propozycji nie do odrzucenia”, mogą jednak pozostać niepodpisane – pisze Jacek Krajewski.
  • Przejrzystość dobrowolna
    Prywatność jest dobrem, z którego nie powinniśmy rezygnować. Z drugiej strony w dyskusji o relacji lekarzy z przemysłem padają ważne argumenty przemawiające na rzecz większej przejrzystości – mówi dr hab. Romuald Krajewski, wiceprezes NRL.
  • Niepokój w małych szpitalach
    Na tle konfliktu między lekarzami rodzinnymi a Ministerstwem Zdrowia tli się jeszcze jeden spór: dyrektorzy szpitali powiatowych zastanawiają się, czy w ogóle podpisywać umowy na 2015 rok.