Buty dla diabetyka

Buty dla diabetykaOceń:
(5.00/5 z 3 ocen)
Renata Kołton
kurier mp.pl; diabetologia.mp.pl

- Wciąż, bardzo liczna grupa chorych jest słabo wyedukowana w kwestii zaopatrzenia ortopedycznego dla osób z zespołem stopy cukrzycowej. W większości chorzy (a problem dotyczy pacjentów z cukrzycą 1 i 2 typu) nie mają świadomości, w jaki sposób mogliby zadbać o swoje stopy – mówią Piotr Lewkowicz i Sławomir Szczupacki, prowadzący pracownię ortopedyczną.

Nasi rozmówcy: Piotr Lewkowicz, mgr fizjoterapii. W 2010 r. zdobył tytuł mistrz technik ortopeda - najwyższy stopień kwalifikacji możliwy do zdobycia w tym zawodzie w Polsce. Uczestnik licznych staży, szkoleń i kursów. Przy współpracy ze Sławomirem Szczupackim, doświadczonym fizjoterapeutą, specjalistą ds. podologii prowadzi w Krakowie własną pracownię ortopedyczną.

Fot. Magdalena Dziedzic

Renata Kołton: Dlaczego osoby chore na cukrzycę powinny zwracać szczególną uwagę na to w jakim obuwiu chodzą?

Piotr Lewkowicz, Sławomir Szczupacki: Osoby z cukrzycą muszą bardzo uważać na swoje stopy. Niewłaściwa pielęgnacja i źle dobrane buty mogą przyspieszyć powstanie owrzodzenia. Obszarem najbardziej narażonym na zmiany jest przodostopie i opuszki palców. Chorzy z cukrzycą mają większą sztywność stawową, mniejszą ruchomość stóp oraz mniejszy zakres zgięcia grzbietowego stóp, co sprawia że przy chodzeniu bardzo duży nacisk pada na przód stopy. Pod główkami kości śródstopia skóra szybko twardnieje, następnie powstają odciski, tzw. modzele, a potem może pojawić się owrzodzenie. Odpowiednio dobrane wkładki i buty mogą pacjenta przed tym ochronić.

Niestety osoby chore często chodzą w nieodpowiednio dobranym obuwiu.

W takim razie jakie buty powinni wybierać chorzy?

Takie buty nie mogą stopy ugniatać, ani nie może się ona w nich o nic ocierać. Tęgość butów musi być większa od standardowego obuwia. Wykonuje się je materiałów tekstylnych, które są elastyczne, miękkie, gładkie, oddychające. Czasami mają dodatkowe właściwości antybakteryjne. W przypadku butów skórzanych skóra powinna być bardzo miękka.

Kształt buta powinien uwzględniać wszystkie deformacje stopy. Musi zapewnić jej odpowiednie przetaczanie z pięty na palce. Nie może to być więc np. but na obcasie, ponieważ powoduje on zbyt duże obciążenie na przód stopy i przez to mniej naturalny sposób chodzenia. Wewnątrz nie może być żadnych przyszew. Nosek powinien być wyższy i szerszy, żeby swobodnie zmieściły się palce razem z wkładką. Buty dla diabetyków powinny mieć trzy wyciągane wkładki fabryczne. W zależności od potrzeb można je usuwać i w ich miejsce włożyć wkładki zrobione na wymiar. Chodzi o to, żeby stopie zapewnić jak największy komfort.

Podeszwa ma chronić spód stopy przed zranieniem, powinna być lekka i sprężysta oraz na tyle gruba aby nie odczuwało się nierówności podłoża. Dla zwiększenia bezpieczeństwa powinna być też antypoślizgowa.

Badanie na podoskopie. Fot. Magdalena Dziedzic

Wśród modeli butów dla osób ze stopą cukrzycową dostępne są zarówno buty pełne, jak i sandały. Sandały nie są jednak zalecane do chodzenia na zewnątrz, a raczej tylko po domu. Osoby z cukrzycą często mają problemy z czuciem. W przypadku buta otwartego łatwo może wpaść do niego np. kamień, a chory nawet tego nie poczuje. Można się potknąć i skaleczyć np. w palucha, a wtedy pojawiają się problemy z trudno gojącą się raną.

Wzory właściwego obuwia dla osób chorych na cukrzycę opracował Instytut Przemysłu Skórzanego (IPS). Na Polski rynek dostarczają je np. firmy Befado czy Julex. My współpracujemy z firmą Wyrób Obuwia Ortopedycznego z Bytomia, która wykonuje indywidualne obuwie dla diabetyków. Ich specjalna linia butów o nazwie Ortos posiada atest uprawniający do stosowania znaku „obuwie dla diabetyków” nadany przez Centralne Laboratorium Przemysłu Obuwniczego w Krakowie. Współpracujemy również z firmą FootMedical, przedstawicielem niemieckiego producenta butów Fior&Gentz. My zamawiamy buty dla naszych klientów, ale certyfikowane obuwie można też kupić w sklepach z obuwiem ortopedycznym. Czasami dostępne jest nawet w zwykłych sklepach obuwniczych.

Jak dobrać but odpowiedni dla konkretnej stopy?

Pacjent, który do nas trafia, musi mieć najpierw zrobione badanie podologiczne, na podstawie którego podejmujemy decyzję, jakie zaopatrzenie będzie dla niego najlepsze. Czy wystarczą odpowiednio wymodelowane wkładki, czy może potrzebne są również specjalne buty. W przypadku butów na rynku są już dostępne gotowe modele, ale czasami konieczne jest przygotowanie buta niestandardowego, o rozmiarach i kształcie odpowiadającym zdeformowanej stopie chorego.

Jak wygląda badanie podologiczne?

Za pomocą podoskopu wykonujemy badanie statyczne stóp. Ustawiamy pacjenta na tradycyjnym podoskopie, czyli podwyższonej szklanej platformie, pod którą znajduje się lustro, i oceniamy rozkład sił na podeszwowej stronie jego stóp.

W przypadku stopy cukrzycowej bądź stopy Charcota bardzo pomocne jest badanie komputerowe, tzw. badanie pedobarograficzne. Pacjent staje na leżącej na podłodze platformie podobarystycznej oraz musi na nią nastąpić idąc. W ten sposób uzyskujemy komputerowy, kolorowy, niezwykle precyzyjny obraz i ocenę funkcji biomechanicznych stopy, jak również pewne parametry zachowania całego ciała w trakcie stania i chodu.

Badanie na platformie komputerowej. Fot. Magdalena Dziedzic

Badaniem uzupełniającym jest odbitka na plantokonturografie (plantografie). Plantograf ma kształt podłużnego płaskiego, dwuczęściowego pudełka, którego jedną powierzchnię nasącza się tuszem. Odcisk stóp na papierze można wykonać, gdy pacjent stoi w miejscu lub podczas chodu. W ten sposób plantograf pozwala nam odczytać ułożenie poszczególnej części stopy w każdej fazie jej kontaktu z podłożem i określić, w której części stopy dochodzi do największych przeciążeń. To badanie jest bardzo przydatne do zaprojektowania i wykonania indywidualnych wkładek i obuwia u pacjentów ze stopą cukrzycową czy schorzeniami reumatoidalnymi.

Bardzo ważne są również badanie manualne oraz diagnostyka palpacyjna stóp. W ten sposób możemy zbadać wiele dolegliwości oraz sprawdzić zakresy ruchomości stopy.

Czy są badania, których u chorych ze stopą cukrzycową nie można wykonać?

Właściwie nie. Jeśli na stopie jest rana, to zazwyczaj jest na nią założony opatrunek. Może to nieco zaburzać obraz, ale na ogół jesteśmy w stanie tę stopę dosyć dokładnie obejrzeć. Najlepszym badaniem jest wtedy pantograf oraz platforma podobarystyczna.

Badania zostały wykonane. I co dzieje się dalej?

W korekcji stóp najważniejsze są wkładki. Musimy je dopasować tak, aby każda stopa równomiernie opierała się na całej powierzchni, i równocześnie była odciążona w tych miejscach, które tego wymagają. Jeśli na stopie jest już np. owrzodzenie, to musimy tę cześć nie tylko odciążyć, ale także przewidzieć miejsce na opatrunek. Stopa cukrzycowa ma często ograniczoną korektywność, dlatego musimy do niej podchodzić bardzo ostrożnie. Zbyt duża korekcja w obrębie wkładki czy buta może przynieść negatywne skutki w postaci nowych miejsc wrażliwych.

Aby uformować odpowiednie wkładki, które klient będzie mógł później włożyć do butów gotowych czy zrobionych na miarę, musimy dokładnie zmierzyć jego stopy. Są różne sposoby pobierania pomiaru. My bardzo często robimy odcisk w delikatnej piance ortopedycznej, w którą stopa miękko się zapada. Drugi sposób polega na owinięciu stopy longetą gipsową, taką jakie stosuje się do usztywniania nóg . Tak powstaje negatyw, wierne odwzorowanie kształtu stopy w obrazie rzeczywistym. Uzyskaną formę zalewamy gipsem i powstaje pozytyw gipsowy, który odpowiednio kształtujemy, uwzględniając ewentualną korekcję, aby potem przygotować już właściwą wkładkę. Jest to praca rzemieślnicza technika ortopedy. Na gotowy model nakładamy kilka warstw odpowiedniego materiału i za pomocą specjalnej pompy próżniowej formujemy wielowarstwową, dosyć grubą wkładkę. Musi ona dokładnie odpowiadać tęgości stopy. Takie wkładki zazwyczaj nie mieszczą się do standardowych butów.

Czasami wykorzystuje się też skanery 3D. Ale odcisk uzyskany w piance jest porównywalny z odwzorowaniem uzyskanym za pomocą skanera 3D, a zdecydowanie tańszy. Obraz płaski ze skanera nie daje takich możliwości. Zdjęcie 3D lub miara w piance pozwala na zrobienie wiernego odwzorowania kształtu stopy i wykonanie wkładki o pełno kontaktowym przyleganiu.

Odcisk w piance. Fot. Magdalena Dziedzic

Ile czasu trwa przygotowanie takiej wkładki?

W naszej pracowni od momentu badania do wydania gotowej wkładki mija około tygodnia, czasami dwa. Zdarzają się jednak przypadki, kiedy pacjent nie może czekać. Na ile to możliwe, staramy się wtedy ten termin znacznie skrócić.

Gdzie można zamówić buty na wymiar?

Jeśli żaden z seryjnych modeli nie jest dla klienta odpowiedni, wtedy można zrobić buty na wymiar. W naszej pracowni pobieramy miarę, a fizycznie buty wykonywane są przez wspomnianą firmę Wyrób Obuwia Ortopedycznego z  Bytomia. Tam przygotowują już wtedy całość – i wkładkę, i but. Gotowy produkt klient przymierza i odbiera u nas.

W przypadku stopy cukrzycowej często mamy do czynienia np. z amputacją palców, co przy tworzeniu wkładki i buta trzeba oczywiście uwzględnić. Zdarza się że przy amputacjach palców stosujemy wkładki z włókna węglowego, które dzięki swojej sztywności i sprężystości, zapewniają ochronę i przywracają dynamikę przetaczania stopy. Producenci takiego obuwia mają odpowiednio wyposażony warsztat szewski. Mogą przygotować specjalne kopyto, którego następnie użyją do uformowania indywidualnych butów spełniających wszystkie wymagania, o których wcześniej mówiliśmy.

W bardzo skomplikowanych sytuacjach przygotowuje się nawet buty testowe, które klient u nas przymierza, i dopiero po weryfikacji i ewentualnych korektach szyje się właściwy model.

Czy klient może mieć wpływ na to, jak taki but wygląda? Wybrać jego kolor, rodzaj przeszycia?

Przy projektowaniu butów dla diabetyków najważniejsza jest ich funkcjonalność, ale oczywiście bierze się pod uwagę również ich wygląd. Stopy chorych są bardzo różne i zaprojektowanie konfekcjonowanego buta, który będzie pasował do większości stóp nie jest proste.

Klienci często chcą mieć jednak wpływ na fason i materiał z jakiego wykonane są buty, i chociażby z tego powodu decydują się na wyrób robiony na miarę. Przy zamawianiu indywidualnej pary butów w pewnym stopniu można spełnić ich oczekiwania. Jest dostępny pewien wybór fasonów oraz rodzaj przeszycia. W przypadku niektórych producentów można przynieść nawet swoje buty i wtedy szewc stara się zrobić podobne. Należy jednak pamiętać, że ze względu na większy rozmiar, takie buty zawsze będą się nieco rzucać w oczy. Klienci dobrze to rozumieją. Z pewnością chcieliby, aby swoją specjalną wkładkę mogli włożyć do zwykłych butów i wtedy w ogóle nie byłoby widać, że mają problemy ze stopami, ale niestety nie jest to możliwe.

Ile takie buty dla diabetyków kosztują? Czy chorzy mogą liczyć na refundację?

Ceny najtańszych modeli mieszczą się w przedziale 150-260 zł za parę. W przypadku stopy cukrzycowej może być potrzebne bardziej specjalistyczne obuwie, którego koszt sięga nawet 500-600 zł.

Refundowane są tylko buty zrobione na indywidualne zamówienie. Stopień refundacji jest różny w zależności od modelu buta, który zalecił lekarz. Znaczenie ma np. to, czy obie stopy wymagają specjalnego modelu, czy np. zniekształcona jest tylko jedna stopa, a drugi but jest tylko do pary. Wszystko to określa odpowiednie rozporządzenie ministra zdrowia.


Badanie palpacyjne. Fot. Magdalena Dziedzic

W przypadku, gdy pacjent ma w różnym stopniu zniekształcone obydwie stopy i potrzebuje dwóch indywidualnie wyprofilowanych butów to kwota refundacji wynosi 217 zł na parę. Podobnie jest w przypadku butów dla pacjentów po amputacji części stopy. Jeśli tylko jedna stopa wymaga specjalnego obuwia, to but wykonany na miarę refundowany jest kwotę 108 zł, a drugi do pary kwotą 70 zł.

Koszt indywidualnych wkładek to kwoty rzędu 200-300 zł. Wkładki ortopedyczne dla osób z cukrzycą są jednak refundowane dopiero w momencie, gdy doszło już do amputacji np. któregoś palca. Wtedy pacjentom przysługuje refundacja w kwocie 200 zł na wkładkę protezową. Refundacja butów możliwa jest raz na rok, wkładek raz na 2 lata, ale tylko tych przy amputacji palców. Koszt badania podologicznego to w naszej pracowni 80 zł.

A jak często powinno się takie wkładki wymieniać?

Wkładki wykonywane są z materiałów o  odpowiedniej gęstości i sprężystości zbliżonej do sprężystości tkanki miękkiej podeszwowej strony naszych stóp, dobrze amortyzujących, absorbujących wstrząsy i „zapamiętujących” kształt. Ważne, aby nie odkształcały się pod naciskiem. Powinno się je wymieniać raz na rok – ze względu na zużycie materiału oraz ze względów higienicznych. W przypadku stopy cukrzycowej często podczas wizyt kontrolnych podejmujemy indywidualnie decyzje o wymianie. Buty mogą wytrzymać dłużej.

Zużycie buta będzie zależeć m. in. od stopnia deformacji stopy. W przypadku dużych deformacji but będzie się zużywał szybciej. Ale to zależy też od aktywności pacjenta, ile on w tym bucie chodzi. Buty stanowią dodatkową stabilizację dla wkładek i dlatego ich stan też trzeba kontrolować. Czasami pacjenci przynoszą do nas swoje stare buty. Dzięki temu widzimy, jaki jest ich chód i możemy lepiej podpowiedzieć, jakie modele obuwia wybrać.

W Polsce na cukrzycę choruje ok. 3 mln ludzi. Ile osób trafia do pracowni takich, jak ta?

Coraz więcej. Często kierują ich do nas lekarze czy nawet pielęgniarki, które się takim pacjentami zajmują. Ale wciąż bardzo liczba grupa chorych jest bardzo słabo wyedukowana w kwestii zaopatrzenia ortopedycznego dla osób z zespołem stopy cukrzycowej. W większości chorzy nie mają świadomości, w jaki sposób mogliby zadbać o swoje stopy. Wielu szczegółów dowiadują się dopiero u nas.

Chorych na cukrzycę ciągle przybywa, a poradni, które profesjonalnie zajmują się leczeniem stopy cukrzycowej nie jest znowu tak wiele. Więc trafiają do nas również osoby, które same szukają pomocy, najczęściej w momencie, gdy ze stopami coś złego już zaczęło się dziać. Zdarzają się klienci, którym po zrobieniu badania podologicznego to dopiero my zalecamy wizytę u lekarza w poradni stopy cukrzycowej. Kierujemy ich wtedy do Gabinetu Stopy Cukrzycowej przy Klinice Chorób Metabolicznych CM UJ w Krakowie.

Czy można powiedzieć, że pacjenci z problemami stopy cukrzycowej są dziś w Polsce odpowiednio zaopatrzeni?

Materiały, z których wykonywane są np. wkładki, mamy dobrej jakości. W kwestii techniki projektowania nie odbiegamy od innych krajów europejskich. Niedawno byliśmy na dużej konferencji, gdzie byli także niemieccy specjaliści zajmujący się zaopatrzeniem dla chorych ze stopą cukrzycową. U nich jest może lepiej rozwinięta współpraca lekarza, technika ortopedy i podologa, ale jeśli chodzi o pobranie miary i stworzenie modelu, to oni podobnie jak my cały czas tworzą modele gipsowe. Może kiedyś będziemy do tego wykorzystywać skanery 3D, do których można włożyć stopę i uzyskać jej obraz w wymiarze 1:1. Ale póki co, ten stosowany od dawna materiał sprawdza się najlepiej.

Model gipsowy. Fot. Magdalena Dziedzic

Niektórzy projektują dziś wkładki na postawie pomiaru płaskiego, uzyskanego za pomocą skanera 2D, ale osobiście nie jesteśmy zwolennikami tej metody.

Odnośnie do sprzętu do badań, to platformy podobarograficzne, takie jak ta, którą mamy w naszej pracowni, stosuje się wszędzie na świecie. Są też platformy sportowe, mające np. trzy metry długości, po których można biegać i mierzyć każdy krok. Pozwala to na jeszcze lepszą analizę chodu, ale przy wykonywaniu wkładek lub butów aż taki sprzęt nie jest nam potrzebny.

Coś, czego dziś z pewnością brakuje w Polsce, to edukacja pacjentów. Podkreślają to także lekarze, z którymi spotykamy się na konferencjach diabetologicznych. Ważne jest aby pacjenci potrafili dbać o higienę stóp. Wszystkie osoby z cukrzycą powinny nosić odpowiednie wkładki, nawet jeśli ich stopy nie są jeszcze poważnie zdeformowane. Brak odpowiedniego obuwia może przyspieszyć pojawienie się powikłań. W przypadku osób, które mają już rany, ta praca, którą wykona lekarz, aby je wyleczyć może zostać zmarnowana jeśli pacjent będzie chodził w złych butach. Właściwe zaopatrzenie ortopedyczne to w tym przypadku druga część terapii.

Wspólnie z Instytutem Przemysłu Skórzanego przygotowaliśmy specjalną ulotkę dla pacjentów. Instytut szkoli w tym zakresie także pracowników firm, które produkują wkładki i buty.

A czy Państwo, przygotowując wkładki bądź buty, współpracują z lekarzami diabetologami czy ortopedami? Czy jest możliwa konsultacja przy doborze zaopatrzenia dla konkretnego pacjenta?

Bardzo często taka współpraca jest konieczna. Np. gdy u pacjenta, który miał już zrobioną wkładkę, pojawiła się trudno gojąca się rana. Terapia może trwać kilka miesięcy i na ten czas trzeba wkładkę zmodyfikować. Możemy wtedy telefonicznie skonsultować się z lekarzem, jak taka wkładka na czas leczenia powinna wyglądać.

Podczas wizyty u lekarza pacjenci często pokazują też swoje wkładki. Lekarz może ewentualnie zapisać swoje uwagi, z którymi potem pacjenci do nas przychodzą.

My również staramy się, aby pacjenci, dla których przygotowaliśmy wkładki, przychodzili do nas na kontrolę. Szczególnie ci ze stopą cukrzycową. Zawsze uczulamy ich, aby sami kontrolowali stan wkładek i stóp, ale zdarza się, że ktoś włoży wkładkę do buta i uważa, że sprawa załatwiona. A tu potrzebne jest ciągłe zaangażowanie ze strony samego pacjenta oraz kontrola specjalisty, który może ocenić efekty noszenia wkładek i butów.

Wykonując badanie komputerowe mamy możliwość archiwizacji danych, więc możemy po kilku miesiącach leczenia wykonać ponownie badanie w celach porównawczych. Wyniki możemy wysłać mailowo bądź zrobić wydruk. Lekarz, który np. leczy ranę, może z tego skorzystać.

Czy zawsze uda się dobrać odpowiednią wkładkę?

Zdarza się czasami, że po uformowaniu wkładki zrobionej na wymiar klient nie jest w stanie jej nosić. Nie zawsze da się zastosować wzorcową, wydawałoby się najlepszą dla pacjenta korekcję. Wtedy idziemy na kompromis. Modyfikując materiał maszynowo, redukując go lub dodając, a czasem poddając obróbce termicznej, dostosowujemy wkładkę. Nawet jeśli nie możemy zastosować pełnej korekcji, to zawsze w tym wkładzie da się pozostawić elementy, które będą pozytywnie oddziaływać na stopę.

Dobrze, jeśli odlewy gipsowe robi osoba, która pobierała miarę. Jeśli zobaczę, dotknę stopy, to mogę lepiej ocenić, na ile jest korektywna i przenieść to później na model. Musimy mieć w tym pewne wyczucie. Połączenie wiedzy fizjoterapeutycznej z warsztatem technicznym daje nam w tym zakresie pełny komfort pracy.

Rozmawiała Renata Kołton

       
Piotr Lewkowicz. Fot. Magdalena Dziedzic                         Sławomir Szczupacki. Fot. Magdalena Dziedzic

Data utworzenia: 07.04.2015
Buty dla diabetykaOceń:
(5.00/5 z 3 ocen)
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu

Publikacje, którym ufa Twój lekarz

Medycyna Praktyczna jest wiodącym krajowym wydawcą literatury fachowej. 98% lekarzy podejmuje decyzje diagnostyczne lub terapeutyczne z wykorzystaniem naszych publikacji.

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Lekarze odpowiadają na pytania

Przychodnie i gabinety lekarskie w pobliżu

Leki

Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies