Z cierpliwością do stóp

Z cierpliwością do stópOceń:
(4.20/5 z 5 ocen)
Renata Kołton

Gabinety podologiczne powstają u nas, jak grzyby po deszczu, ale pracują tam osoby z różnymi kompetencjami. Nim pacjent z cukrzycą wybierze się do podologa, musi się upewnić czy ten w ogóle wykonuje zabiegi u diabetyków – opowiada Jolanta Konkol, fizjoterapeuta i kosmetolog, która od 11 lat zajmuje się podologią.


Fot. Pixabay.com

Renata Kołton: Zawód podologa został w Polsce zarejestrowany 3 lata temu. Wtedy otworzyła Pani swój gabinet. Jaki jest zakres Pani działalności?

Jolanta Konkol: Podologia zajmuje się diagnozowaniem problemów stóp i stawu skokowo-goleniowego oraz zapobieganiem tym problemom. Analizuje stan skóry, paznokci, budowę stopy, ruchomość stawów, napięcie mięśni, przewodnictwo nerwowe oraz stan naczyń krwionośnych. Jest dziedziną interdyscyplinarną wymagającą współpracy ze specjalistami z wielu obszarów.

Moim zadaniem jako podologa jest pomagać w utrzymaniu stóp klienta w jak najlepszej kondycji. Wykonuję kompleksowe zabiegi pielęgnacyjne u osób w różnym wieku chroniące ich stopy przed konsekwencjami niewłaściwej higieny. Profesjonalnej i stałej opieki wymagają zarówno stopy narażone na większe obciążenia, jak np. w przypadku biegaczy, jak i stopy pacjentów chorych na cukrzycę, chorobę niedokrwienną czy reumatoidalne zapalenie stawów.

Osoby z cukrzycą narażone są na rozwój stopy cukrzycowej. To poważne, przewlekłe powikłanie wymagające specjalistycznego leczenia. Jakie zabiegi u diabetyka może wykonać podolog?

W przypadku pacjentów z cukrzycą bardzo ważna jest profilaktyka powstania zespołu stopy cukrzycowej. Najistotniejsze jest oczywiście utrzymywanie przez chorych właściwego stężenia glukozy we krwi, ale powinni oni również w sposób szczególny dbać o higienę stóp. I w tym może im pomóc podolog.

Główną przyczyną pojawienia się zespołu stopy cukrzycowej są neuropatia obwodowa, czyli uszkodzenie nerwów obwodowych, które powoduje zaburzenie czucia. W miarę upływu czasu stopa przestaje być wrażliwa na ból i temperaturę. Łatwo jest się wtedy zranić i nawet tego nie zauważyć. Jeden z moich klientów, obcinając samodzielnie paznokcie, odciął sobie kawałek opuszki. Nie spostrzegł tego, pojawiła się rana, która nie chciała się goić i dziś niestety nie ma trzech palców.

Czyli osoba z cukrzycą nie powinna sama obcinać paznokci tylko pójść do podologa?

Bardzo ważne jest, aby osoba, u której zdiagnozowano cukrzycę została poinformowana, m.in. o tym, jak dbać o swoje stopy. Jeśli u pacjenta nie występują zaburzenia czucia i krążenia, a stężenie glukozy we krwi jest ustabilizowane, to jest on w stanie sam zadbać o ich właściwą pielęgnację. Drobne skaleczenia nie są wtedy aż tak groźne. Ale trzeba pamiętać, że każde naruszenie ciągłości naskórka u osób, które mają duże wahania stężenia glukozy we krwi może mieć poważne konsekwencje. Podczas przycinania paznokieć może pęknąć w sposób niekontrolowany, można go nie dociąć i zostawić ostry koniec. Za chwilę rozwinie się z tego stan zapalny wału paznokciowego, zakażenie, hipergranulacja i chorego czeka długie leczenie i powolne gojenie się rany. Jeśli trafi do chirurga, może zakończyć się to zdjęciem paznokcia.

Dlatego bezpieczniej jest regularnie chodzić do podologa, który za pomocą odpowiednich narzędzi, specjalnie przeznaczonych do wykonywania zabiegów u diabetyka, może podczas jednej wizyty skrócić paznokcie i usunąć powstałe zrogowacenia. Gdy sami wykonujemy zabiegi pielęgnacyjne, z jednej strony często brakuje nam cierpliwości, z drugiej, poświęcanie stopom wiele czasu i zbyt intensywne starania nie zawsze są dla nich korzystne.

Czy ze zrogowaceniami diabetyk nie może poradzić sobie sam, używając np. skarpet złuszczających?

Skarpety złuszczające nie są zalecane dla osób z cukrzycą. Diabetycy muszą unikać preparatów z wysokim stężeniem mocznika oraz preparatów kwasowych. Ze względu na zaburzenia krążenia i czucia ich skóra jest cienka i bardzo wrażliwa. Przy stosowaniu takich preparatów może dojść do jej poparzenia i zniszczenia paznokci.

Osoby z cukrzycą nie powinny także same usuwać odcisków, korzystając z dostępnych powszechnie w aptekach plastrów i maści. Pod wpływem zawartych w nich substancji dochodzi do maceracji naskórka, co sprzyja powstawaniu ran. Usunięcie odcisku w gabinecie zajmuje kilka minut. Maści czy plastry trzeba stosować na ogół kilka dni i rzadko kiedy uzyskuje się pożądany efekt.

Gdy u diabetyka pojawi się odcisk, powinno się go natychmiast usunąć. Czy długo czeka się na wizytę u podologa?

Staram się tak planować zabiegi, żebym zawsze mogła mieć możliwość przyjęcia pilnych przypadków, np. osób bardzo cierpiących z powodu wrastających paznokci. Także usunięcie bolesnego, dotkliwego odcisku jestem w stanie wykonać niemal od ręki.

Ile taki zabieg kosztuje?

W moim gabinecie koszt usunięcia pojedynczych zmian, np. samego odcisku czy modzela, mieści się w granicach 30–60 zł. Cały podstawowy zabieg podologiczny, czyli opracowanie paznokci oraz skóry stóp z usunięciem zrogowaceń kosztuje 100 zł.

Czy ma Pani klientów z cukrzycą, którzy przychodzą regularnie na zabiegi podologiczne?

Tak. Około 10–15% moich klientów to diabetycy. Przychodzą regularnie, chcą się uchronić przed konsekwencjami nieprawidłowej pielęgnacji stóp. Zdarza się, że są do mnie kierowani przez lekarza. Dobrze byłoby, gdyby takie zabiegi były refundowane. Szacuje się, że w Polsce u pacjentów z cukrzycą i zespołem stopy cukrzycowej przeprowadza się rocznie ponad 4500 amputacji powyżej kostki. Są też dziesiątki tysięcy mniejszych amputacji, które powodują inwalidztwo. W porównaniu z innymi krajami europejskimi wypadamy bardzo źle. Ale np. w Niemczech, każdy pacjent z cukrzycą ma obowiązek pokazać się raz na dwa miesiące w gabinecie podologicznym. Jeśli tego nie przestrzega, to w przypadku wystąpienia powikłań może nie mieć zrefundowanego zabiegu leczenia rany.

Ale czy w Polsce mamy odpowiednią liczbę gabinetów podologicznych, które mogłyby zapewnić profesjonalną opiekę diabetykom?

Gabinety podologiczne powstają u nas, jak grzyby po deszczu, ale pracują tam osoby z różnymi kompetencjami. W wielu miejscach, gdzie wykonywano pedicure kosmetyczny, teraz dopisuje się też podologię. Plusem tego jest to, że ludzie oswajają się z tym słowem, ale myślę, że wciąż ciężko trafić na profesjonalistę.

Przepisy odnośnie do wykształcenia podologa nie są jeszcze jednoznacznie określone, więc teoretycznie, może nim zostać każdy. Sama prowadzę warsztaty podologiczne i zdarza się, że chcą w nich uczestniczyć ludzie z wykształceniem humanistycznym, np. po historii sztuki. Absolutnie się na to nie zgadzam. Takie osoby nie mają elementarnej wiedzy z zakresu funkcjonowania ludzkiego organizmu, anatomii i fizjologii człowieka. Dla podologa bazą musi być wykształcenie medyczne lub kosmetologiczne. Jeżeli chodzi o pielęgnację stóp diabetyków, to najlepsze kompetencje mają do tego pielęgniarki.

W jaki sposób diabetyk ma więc wybrać właściwy gabinet?

Nim pacjent z cukrzycą wybierze się do podologa, musi się upewnić, czy ten w ogóle wykonuje zabiegi u diabetyków. Nie w każdym gabinecie personel się tego podejmuje. Podczas zabiegu u diabetyka wiele rzeczy może nas zaskoczyć. Np. pod grubym, zrogowaciałym i wysuszonym naskórkiem, który usuwamy możemy natrafić na ranę. Jako podolog nie mam kompetencji do jej oczyszczenia, właściwie nie wolno mi jej dotknąć, ale nie mogę też pacjenta z otwartą raną z gabinetu po prostu wypuścić. Żeby potrafić w takich sytuacjach założyć odpowiedni opatrunek, odbyłam dwa szkolenia z leczenia ran przewlekłych.

Jeśli podczas zabiegu okaże się, że klient ma poważną ranę, którą trzeba leczyć, to dokąd powinien się udać?

I tutaj pojawia się problem. Gabinetów leczenia stopy cukrzycowej jest w Polsce zdecydowanie za mało. Dostępne są już najróżniejsze metody leczenia, w tym próżniowe, istnieje szereg opatrunków, które przyspieszają gojenie i chronią rany, ale w Krakowie taką profesjonalną opiekę w tym zakresie można uzyskać chyba tylko w Klinice Chorób Metabolicznych przy ul. Kopernika. Ja osobiście rozpoczęłam współpracę z jedną panią chirurg, którą namawiam do tego, aby przeszkoliła się w kierunku leczenia ran przewlekłych. W przypadku pacjentów ze stopą cukrzycową konieczne jest współpraca różnych specjalistów.

W prywatnej klinice leczenia ran przewlekłych, gdzie odbywałam wspomniane szkolenie, pierwsza wizyta lekarska trwa 2,5h. To jest wywiad połączony z wykonaniem kompletu badań. A moi klienci czasami skarżą się, że lekarze nawet nie chcą ich stóp oglądać.

A co poza gabinetem specjalisty pacjenci z cukrzycą mogą zrobić dla swoich stóp? Na co powinni zwracać szczególną uwagę?

Stopy osób z cukrzycą wymagają szczególnej pielęgnacji także w domu. Jak już wspominałam, przy braku czucia łatwo się np. poparzyć. Chorzy powinni więc pilnować, aby stopy myć w wodzie o temperaturze maksymalnie 38°C. Należy przy tym unikać długiego moczenia, a po umyciu bardzo dokładnie je osuszyć, szczególnie między palcami. Przy różnego rodzaju deformacjach, np. ciasno ustawionych czy zachodzących na siebie palcach, łatwo dochodzi do maceracji naskórka, co stanowi otwarte wrota dla grzybic, które przy cukrzycy świetnie się rozwijają. Mogą też pojawiać się pęknięcia i drobne rany.

Bardzo ważne jest odpowiednio dobrane obuwie. Często sugeruję pacjentom wizytę w pracowni wkładek, które robione są indywidualnie w zależności od istniejącego problemu. W przypadku stopy cukrzycowej mamy do czynienia z degeneracją naczyń krwionośnych i nerwowych, mięśnie nie trzymają już tak dobrze całej konstrukcji stopy. Jeśli do tego dochodzi jeszcze nadwaga, to zmiany w ułożeniu stopy mogą być bardzo poważne. Przy zaawansowanej cukrzycy stopa czasami wygląda tak, jakby ktoś wziął worek z kośćmi i zamieszał. W miarę możliwości należy to korygować, aby uniknąć zmian skórnych lub odciążać miejsca ich tworzenia się.

Jeśli chodzi o kremy, to sprawdzają się preparaty ze srebrem. Zalecane jest też noszenie bawełnianych skarpet, najlepiej bezszwowych i bezuciskowych. Dobrze jest też mieć w domu lusterko na teleskopie i dokładnie stopy ze wszystkich stron oglądać.

Jolanta Konkol – fizjoterapeuta i kosmetolog. Od 11 lat zajmuje się podologią. Prowadzi szkolenia i warsztaty praktyczne, między innymi w Krakowskiej Wyższej Szkole Promocji Zdrowia.

Rozmawiała: Renata Kołton

Data utworzenia: 16.01.2017
Udostępnij:
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu
    • Jola
      2017-03-09 11:08
      Stopa cukrzycowa to groźne powikłanie po cukrzycy. Podobno 4,5 tys osób rocznie poddawanych jest amputacji stopy powyżej kostki. To przygnębiające. Szukajcie informacji na https://facebook.com/kampaniastopacukrzycowa/odpowiedz

Publikacje, którym ufa Twój lekarz

Medycyna Praktyczna jest wiodącym krajowym wydawcą literatury fachowej. 98% lekarzy podejmuje decyzje diagnostyczne lub terapeutyczne z wykorzystaniem naszych publikacji.

 

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Lekarze odpowiadają na pytania

Przychodnie i gabinety lekarskie w pobliżu

Leki

Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyraĹźasz zgodę na uĹźywanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plikĂłw cookies