Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies.
Jestem lekarzem Jestem pacjentem

Zmiany w leczeniu WZW C - pacjenci i lekarze biją na alarm

Zmiany w leczeniu WZW C - pacjenci i lekarze biją na alarmOcena: (5.00/5 z 1 ocen)
17.07.2017
Centrum Prasowe PAP

Chaos prawny, zmniejszenie skuteczności leczenia, ograniczenie dostępu do terapii, wydłużenie kolejek, a tym samym zwiększone ryzyko zgonów pacjentów - te i wiele innych zagrożeń przewidują lekarze i organizacje pacjentów cierpiących na wirusowe zapalenie wątroby typu C po wejściu w życie rozporządzenia prezesa NFZ wprowadzającego zasadę, że szpitale będą mogły stosować w leczeniu tej choroby wyłącznie tą terapię, która zostanie wyłoniona w ramach przetargu centralnego. Fundusz uspokaja: zmiany mają tylko poprawić sytuację.

Fot. JG / Kurier MP

Zarządzenie prezesa NFZ, które wejdzie w życie jesienią, mówi o organizacji centralnego przetargu, w którym wyłoniona będzie tylko jedna terapia dla chorych zakażonych HCV. Obecnie, dzięki refundacji, pacjenci mają dostęp do czterech różnych schematów leczenia. O wyborze decydują lekarze w odniesieniu do indywidualnych przypadków.

„Widzę tu co najmniej dwa błędy: merytoryczny i ekonomiczny - powiedział prof. Robert Flisiak, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii UM w Białymstoku. - Błąd merytoryczny NFZ polega na przyjęciu założenia, że leki stosowane w terapii WZW C są identyczne. Przyjęto metodykę zakupów jak przy suplementach, np. hormonu wzrostu, gdzie jest zawsze ta sama substancja chemiczna, która różni się tylko cenami. Oczywiście w takiej sytuacji przetarg na jeden preparat ma sens. W przypadku terapii HCV nie mamy takiej sytuacji” - podkreślił prof. Flisiak.

Według niego, każdy lek stosowany w terapii WZW C ma inny mechanizm działania. „Każdy posiada inne ograniczenia wynikające z działań ubocznych i z interakcji z innymi lekami. W związku z tym nasze dobieranie leczenia tak, że gwarantuje ono 100% skuteczności, polega na balansowaniu i szukaniu optymalnej terapii dla indywidualnego pacjenta” - wyjaśnił.

Barbara Pepke z Fundacji Gwiazda Nadziei, działającej na rzecz osób z chorobami wątroby, podkreśla, że zanim udostępniono lekarzom cztery różne preparaty do leczenia, zdarzały się nawet przypadki śmiertelne wśród chorych, na których źle zadziałał dostępny lek, bo okazywało się, że był źle dopasowany. Jeśli zarządzenie prezesa NFZ wejdzie w życie, znów zwiększy się liczba zgonów - przewiduje Pepke.

Sylwia Wądrzyk, rzecznik prasowy Narodowego Funduszu Zdrowia podkreśla, że pacjenci i lekarze powinni być spokojni, bo celem zarządzenia nie jest wcale ograniczenie dostępności terapii.

„Nie jest prawdą, że nowe regulacje odbierają lekarzom i pacjentom możliwość wyboru najlepszej formy terapii HCV. Narodowy Fundusz Zdrowia nie ingeruje bowiem w żaden sposób w treść programu lekowego leczenia przewlekłego wirusowego zapalenia wątroby typu C, ani w treść wydanych decyzji o objęciu refundacją poszczególnych leków. Zakres świadczenia zawartego w obwieszczeniu Ministra Zdrowia dopuszcza bowiem na równoważnym poziomie możliwość prowadzenia terapii pacjentów z genotypem 1b czterema preparatami” - podkreśliła Wądrzyk. Dodała, że „zachowana jest autonomia lekarza decydującego o zastosowaniu takiego, a nie innego leku u konkretnego pacjenta”.

Lekarze i organizacje skupiające pacjentów mają inne zdanie na ten temat, bo jak może być zachowana autonomia lekarza decydującego o zastosowaniu takiego, a nie innego leku u konkretnego pacjenta, kiedy możliwy jest wybór jednego leku dla większości pacjentów. „Zmiana będzie diametralna. Niewątpliwie dobór przez lekarza właściwego dla danego pacjenta preparatu będzie trudniejszy i związany z większym ryzykiem” - podkreśliła Pepke.

Prof. Flisiak zwraca dodatkowo uwagę na fakt, że organizowanie centralnego przetargu spowoduje, że nie będzie obowiązywać rynkowa zasada konkurencyjności, która skutkowała spadkiem cen poszczególnych preparatów. „Skąd przekonanie NFZ, że wybór jednego preparatu, czyli brak konkurencji, zagwarantuje niższe ceny? Już w podstawówce dzieci się uczy, że konkurencja nakręca obniżenie cen i dostępność” - powiedział.

Zaznaczył, że w tym roku ceny preparatów stosowanych w leczeniu WZW C w Polsce spadły już dwukrotnie, bo firmy konkurują ze sobą. „W związku z planowanym wejściem kolejnego leku spodziewaliśmy się kolejnej obniżki w 2018 r. Przez to zamieszanie ten lek nie wejdzie do obrotu” - zaznaczył.

„Ten program, który jeszcze jest, stawia nas pod względem dostępności do leczenia i organizacji leczenia na poziomie Niemiec i Francji, przed Wielką Brytanią, a ceny preparatów są najniższe w Europie” - powiedział. „Dziś mamy jeden z najlepszych programów leczenia HCV. Nie można tego zaprzepaścić” - dodała Pepke.

Udostępnij:

Dodaj swoją opinię

Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych osób zawodowo związanych z ochroną zdrowia i uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi oraz studentów medycyny.

Zadaj pytanie ekspertowi

Masz wątpliwości w zakresie leczenia chorób żołądka, przełyku, trzustki? Nie wiesz jak postąpić? Wyślij pytanie, dostaniesz indywidualną odpowiedź eksperta!