Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies.
Jestem lekarzem Jestem pacjentem

Mikrobiom – rola i aktualny stan wiedzy

Mikrobiom – rola i aktualny stan wiedzy Ocena:
13.01.2017
Roman Jaeschke, Paul Moayyedi
McMaster University, Kanada
Wywiad powstał na potrzeby podręcznika McMaster Textbook of Internal Medicine i został zarejestrowany w trakcie McMaster International Review Course in Medicine w maju 2016 roku w Krakowie.

Paul Moayyedi - światowej sławy gastroenterolog, były redaktor American Journal of Gastroenterology, zaangażowany w tworzenie wielu wytycznych w dziedzinie gastroenterologii.

Roman Jaeschke: Mam przyjemność przedstawić doktora Paula Moayyedi, światowej sławy gastroenterologa, byłego redaktora American Journal of Gastroenterology, zaangażowanego w tworzenie wielu wytycznych w dziedzinie gastroenterologii. Panie Profesorze, moje pierwsze pytanie dotyczy zagadnienia, które wciąż mnie intryguje, a niewiele o nim wiem. Często słyszymy o mikrobiomie. Mógłby Pan przybliżyć nam to zagadnienie?

Paul Moayyedi: To świetne pytanie. Szczerze mówiąc, środowisko naukowe dopiero zaczęło dostrzegać problem mikrobiomu i też niewiele o nim wie. Wydaje się, że mikrobiom odgrywa ważną rolę nie tylko w wielu chorobach układu pokarmowego, ale także innych układów. Jeśli się nad tym zastanowić, 70% naszego układu odpornościowego koncentruje się w jelitach i tak być musi, ponieważ liczba komórek bakteryjnych przewyższa liczbę komórek naszego ciała stukrotnie, a od tych komórek oddziela nas tylko cienka, 50-mikronowa błona śluzowa. Nie dziwi więc, że cały układ immunologiczny jest skoncentrowany na utrzymaniu bakterii na miejscu, czyli w jelicie. I jeśli cokolwiek zaburzy tę równowagę, może doprowadzić do rozwoju chorób układu pokarmowego, a prawdopodobnie także chorób innych układów.

Roman Jaeschke: Czyli kiedy używamy pojęcia „mikrobiom”, mamy na myśli całą masę bakterii, które się w nas znajdują?

Paul Moayyedi: Całą masę mikroorganizmów, a więc bakterii, wirusów, grzybów i pasożytów. Mamy skłonność do koncentrowania się na bakteriach, chociaż przypuszczalnie istnieje więcej wirusów niż bakterii, co jest jeszcze bardziej niepokojące. Ostatnio zainteresowaliśmy się fagami, które wchodzą w interakcje z wirusami i bakteriami. Sądzę, że kiedy używamy terminu mikrobiom, mamy na myśli każdy zakaźny mikroorganizm, chociaż nasze badania skupiają się głównie na bakteriach.

Roman Jaeschke: Jaką rolę pełni mikrobiom? Czy cokolwiek o tym wiemy?

Paul Moayyedi: Mikrobiom wydaje się ważny dla naszego zdrowia. Można wyhodować jałową mysz, a więc bez żadnych mikroorganizmów zakaźnych w przewodzie pokarmowym. Takie myszy przeżywają, jednak często mają niedowagę, trudniej je hodować, a ich ogólny stan zdrowia jest gorszy niż myszy skolonizowanych przez bakterie. Mikrobiom jest więc prawdopodobnie pomocny w utrzymaniu zdrowia, chociaż w niektórych przypadkach może być także przyczyną choroby.

Roman Jaeschke: Jakie są więc praktyczne konsekwencje występowania mikrobiomu w odniesieniu do powstawania chorób? Czy na obecnym etapie wiedzy możemy próbować go modyfikować?

Paul Moayyedi: Obecnie w związku z ogromną różnorodnością bakterii w jelicie ciężko zidentyfikować te, które korzystnie lub niekorzystnie wpływają na zdrowie. Istnieje termin „dysbioza”, który oznacza bakterie o niekorzystnym wpływie na zdrowie, ale mam poczucie, że można go odnieść do terminu „miazmaty”, który w czasach wiktoriańskich oznaczał niezdrowe powietrze. Istnieje więc koncepcja, w pewnym sensie rzeczywista, ale niezbyt pomocna w praktyce. W zasadzie na tym etapie wiedzy nie rozumiemy, jaki skład bakterii prowadzi do zdrowia lub choroby, co może faktycznie się różnić u poszczególnych osób. Ostatnio wzbudził zainteresowanie fakt, że niektóre bakterie mogą pozostawać w uśpieniu przez wiele lat, a potem w pewnym momencie wywołać chorobę. Klasycznym tego przykładem jest Helicobacter pylori, o którego istnieniu dowiedzieliśmy się dopiero w początkach lat 80. XX wieku dzięki pracom Robina Warrena i Barry’ego Marshalla. Obecnie wiemy, że bytuje on w żołądku, nie powodując żadnych zaburzeń u większości ludzi, jednak u niektórych osób ten drobnoustrój może doprowadzić do rozwoju wrzodów żołądka, a u nielicznych nawet raka żołądka. Taki model przypuszczalnie istnieje w całym przewodzie pokarmowym, ale na innych odcinkach trzeba go dopiero odkryć. W żołądku znajduje się bardzo niewiele organizmów w związku z obecnością kwasu, na który Helicobacter pylori jest oporny, ale w dolnych odcinkach przewodu pokarmowego bytuje tak duża różnorodność mikroorganizmów, że trudno ustalić, które z nich powodują choroby.

Dotyczy artykułów:

Lee CH, Steiner T, Petrof EO, et al. Frozen vs Fresh Fecal Microbiota Transplantation and Clinical Resolution of Diarrhea in Patients With Recurrent Clostridium difficile Infection: A Randomized Clinical Trial. JAMA. 2016 Jan 12;315(2):142-9. doi: 10.1001/jama.2015.18098. PubMed PMID: 26757463.
Moayyedi P. Fecal transplantation: any real hope for inflammatory bowel disease? Curr Opin Gastroenterol. 2016 Jul;32(4):282-6. doi: 10.1097/MOG.0000000000000285. PubMed PMID: 27152872.

Uczestnicy wywiadu nie odpowiadają za treść tłumaczenia.

Udostępnij:

Dodaj swoją opinię

Dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych osób zawodowo związanych z ochroną zdrowia i uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi oraz studentów medycyny.

Zadaj pytanie ekspertowi

Masz wątpliwości w zakresie leczenia chorób żołądka, przełyku, trzustki? Nie wiesz jak postąpić? Wyślij pytanie, dostaniesz indywidualną odpowiedź eksperta!