Biała Niedziela

Biała NiedzielaOceń:
Małgorzata Osmola

14 maja szkoła we wsi Przezmark na Pomorzu zamieniła się w sporych rozmiarów przychodnię. Od wczesnych godzin porannych pacjenci gromadzili się, aby sprawdzić swój stan zdrowia i skorzystać z wachlarzu dostępnych badań.

Fot. Fundacja SASA

Już po raz drugi Fundacja SASA, tworzona przez młodych lekarzy i studentów, zorganizowała „Białą Niedzielę” – akcję profilaktyczną, której celem jest dotarcie do małych miejscowości, w których ograniczony jest dostęp do specjalistycznych badań i w ogóle lekarzy.

W dniu poprzedzającym akcję grupa młodych ludzi wyruszyła z Miasta Stołecznego w kierunku Pomorza. Na miejscu przywitał ich chlebem i solą wójt Przezmarka wraz z dyrektorem miejscowej szkoły, oddając ją do ich dyspozycji. Klasy zamieniły się w gabinety lekarskie, a sala gimnastyczna stała się miejscem noclegu dla wytrwałych wolontariuszy.

Sprzęt potrzebny do badań jechał z drugiego końca Polski: USG i EKG zostało pożyczone od zaprzyjaźnionej przychodzi z miejscowości Dukla na Podkarpaciu. Przebyło długą drogę do pacjentów, przeszkodą nie była nawet awaria auta.

Zorganizowanie takiej akcji własnymi rękami to wielkie wyzwanie logistyczne. Możliwe to było dzięki wspólnemu wysiłkowi kilkunastu studentów medycyny, 3 lekarzy rezydentów w trakcie specjalizacji z ortopedii, pediatrii i onkologii, 4 lekarzy stażystów, oraz 2 wspaniałych fizjoterapeutek. Tu wielki ukłon w stronę studentów, którzy już podczas studiów angażują się w pracę na rzecz drugiego człowieka. Jest nadzieja w polskiej medycynie!

Niedzielę zaczęła się bladym świtem. Od rana przychodzili pacjenci. Ksiądz z ambony pobliskiego kościoła wzywał, aby skorzystać z możliwości przebadania się. Na efekty zachęty nie trzeba było długo czekać. Największy napływ pacjentów był właśnie po mszy.

Przez osiem godzin nieustannej pracy udało się przebadać ponad 70 pacjentów. – Największy nacisk kładliśmy na badania przesiewowe – mówią uczestnicy. – Mierzyliśmy ciśnienie tętnicze oraz BMI, jednocześnie zachęcając do zdrowego stylu życia.

Ponadto można było skorzystać z wykonywanych USG stawów, badania otoskopowego, EKG, badania piersi, spirometrii. Prawie wszystkim uczestnikom skontrolowano poziom glukozy i cholesterolu we krwi (dzięki firmie Diagnostyka). Prowadzone były wykłady dotyczące boreliozy, która w tamtych rejonach jest sporym problemem. Podczas konsultacji udzielane były porady z zakresu ortopedii, pediatrii, chorób wewnętrznych.

Na efekty pracy nie trzeba było długo czekać: u jednego z pacjentów udało się wykryć POChP (podziękowania dla MySpiroo za udostępnienie spirometru). U 60-letniej kobiety, która nigdy w życiu nie miała wykonywanego EKG, „a tak dziwnie się ostatnio czuła”, stwierdzono zaburzenia rytmu serca. U jednej z pacjentek podczas badania otoskopowego podejrzewano perlaka.

Badania przesiewowe są niezwykle niedoceniane. Nie zapominajmy, że kluczowe jest wykrycie choroby we wczesnym stadium jej zaawansowania, a nie gdy w pełni rozwiną się objawy. Podczas przeprowadzonej akcji wydawane były skierowania do specjalistycznych ośrodków, by pacjenci mogli kontynuować leczenie.

Wielką satysfakcję przyniosło entuzjastyczne odebranie akcji ze strony pacjentów. Na co dzień społecznością opiekuje się 88-letni (sic!) lekarz rodzinny, który nie zawsze jest w stanie wyczerpująco odpowiedzieć na pytania dotyczące zdrowia.

Drugą stroną, która skorzystała na projekcie, byli studenci. – Akcja przypomniała mi, dlaczego wybrałam tę profesję – mówi Joanna Puczyńska, wolontariuszka SASA. – Mogłam doskonalić umiejętność badania pacjentów i z bliska przyjrzeć się pracy lekarzy. Świadomość, że pomogliśmy osobom, które nie mogą dotrzeć do specjalisty ze względu na wiek czy ograniczenia ruchowe, jest największą nagrodą.

Organizatorami badań była Fundacja SASa, Władze Gminy Stary Dzierzgoń oraz Dyrekcja gimnazjum im. Zygmunta Steinborn w Przezmarku. Patronat honorowy nad akcją objął Rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, prof. dr hab. n. med. Mirosław Wielgoś.

Fot. Fundacja SASA

Fundacja SASA powstała w 2015 roku z inicjatywy studentów medycyny, którzy chcieli działać nie czekając na ukończenie studiów. Celem fundacji jest wsparcie placówek szpitalnych w krajach globalnego południa w brakujący, podstawowy sprzęt medyczny, a także edukacja młodych lekarzy oraz studentów medycyny poprzez organizowanie praktyk, treningów medycznych oraz wolontariatu. SASA to fundacja, która wierzy w mądrą i przemyślaną pomoc.

Data utworzenia: 19.05.2017
Biała NiedzielaOceń:
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu

Przychodnie i gabinety lekarskie w pobliżu

Leki

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • MZ: Nie można dyżurować bez opamiętania. Chyba że trzeba
    – Lekarze dużo i ciężko pracują. Jest to wpisane zarówno w ten, jak i w wiele innych zawodów. Pracują w nocy, w dni świąteczne. I ograniczeniem tego zjawiska w pierwszej kolejności powinien być zdrowy rozsądek – stwierdził, po raz kolejny w ostatnich tygodniach, minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Rozsądek „nie tylko po stronie lekarzy, ale także tych, którzy ich zatrudniają”.
  • OZZL: Stop śmierci lekarzy z przepracowania!
    OZZL po raz kolejny wzywa Ministra Zdrowia i Premier RP do przygotowania przepisów, które spowodują, że wszyscy lekarze pracujący w publicznej ochronie zdrowia, również ci zatrudnieni na podstawie umów cywilno-prawnych, będą objęci przepisami o czasie pracy.
  • Dał nam przykład maszynista?
    Piątek, ostatni weekend wakacji, czas wzmożonego ruchu na kolei. Maszynista pociągu relacji Szczecin-Suwałki zatrzymuje pociąg na stacji Tłuszcz, bo skończyła się jego 12-godzinna zmiana. W tym kontekście warto zapytać: dlaczego przyjęło się, że szpitale to miejsca, w których normą jest praca ponad siły?
  • Albo lek, albo śmierć
    Jeden z dwóch najdroższych leków świata, mimo pozytywnej rekomendacji AOTMiT, wydanej jesienią ubiegłego roku, w Polsce nadal nie jest refundowany. O leku ekulizumab głośno było już rok temu, gdy nagłośniono historię młodego mężczyzny z Dolnego Śląska, u którego lekarze zdiagnozowali ultra rzadką chorobę – nocną napadową hemoglobinurię. Teraz temat wrócił.

Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies