mp.pl to portal zarówno dla lekarzy jak i pacjentów. Prosimy wybrać:

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Neuralgia nerwu sromowego – czy naprawdę istnieje?

20.12.2010
Pudendal neuralgia – fact or fiction?
Kobi Stav, Peter L. Dwyer, Les Roberts
Obstetrical and Gynecological Survey, 2009; 64 (3): 190–199

Pełna treść artykułu jest dostępna w publikacji: Medycyna Praktyczna - Ginekologia i Położnictwo 2010/5

KOMENTARZ

dr n. med. Małgorzata Malec-Milewska
Klinika Anestezjologii i Intensywnej Terapii
Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie


Neuralgia nerwu sromowego (pudendal neuralgia – PN) jest chorobą, a właściwie przewlekłym zespołem bólowym o typie bólu neuralgicznego zlokalizowanym w obrębie unerwienia nerwu sromowego. Dolegliwość ta dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn, zwykle występuje pomiędzy 4. a 7. dekadą życia. W piśmiennictwie nie ma danych na temat jej etiologii. PN jest zaliczana do szerokiej grupy bólów miednicy małej, do których należą: kokcydynia, wulwodynia, zespół mięśnia dźwigacza odbytu, neuralgie w przebiegu przewlekłego zapalenia gruczołu krokowego, zapalenie kości spojenia łonowego, zespół mięśnia pośladkowego wielkiego, zespół mięśnia gruszkowatego, zapalenie kaletki kulszowej mięśnia pośladkowego czy zapalenie stawu biodrowego. Chorzy na PN trafiają zwykle do lekarzy wielu specjalności (ginekologa, urologa, neurologa, ortopedy, internisty), którzy nie stwierdzają u nich choroby narządowej ani nieprawidłowości w badaniu ginekologicznym, urologicznym, ortopedycznym, neurologicznym czy proktologicznym. Osoby, u których występuje PN, bardzo często spotykają się z niezrozumieniem, a brak odchyleń w badaniu przedmiotowym i uczucie wstydu uniemożliwiają uzyskanie właściwej i skutecznej pomocy.

O tym się mówi

  • Pospolite ruszenie serc kontra wirus
    Polskie krawcowe szyją maseczki dla szpitali. Restauracje, bary i kawiarnie dostarczają posiłki dla medyków. Firmy uruchamiają drukarki 3D by wyprodukować przyłbice i gogle. Niektóre inicjatywy można wesprzeć, wpłacając pieniądze przez internet.
  • Polska vs WHO, czyli kto zaspał?
    Polska przygotowywała się na nadejście koronawirusa od paru miesięcy. Koronawirus to meteoryt, czarny łabędź – zdarzenie, którego jeszcze dwa miesiące temu żaden rząd nie był w stanie przewidzieć. Autor obydwu wypowiedzi, których nie dzielą nawet 24 godziny, to sam premier Mateusz Morawiecki. Z kolei minister zdrowia twierdzi, że to nie Polska, a WHO przespała problem.
  • Koło ratunkowe?
    7,5 mld zł – taką kwotą rząd planuje zasilić system ochrony zdrowia w ramach pakietu antykryzysowego o łącznej wartości 212 mld zł. Pieniądze mają być przeznaczone na zakupy sprzętu, funkcjonowanie szpitali jednoimiennych oraz potrzeby całego systemu w związku z epidemią.