Wariant genetyczny czwartym, po wieku, otyłości i płci, czynnikiem ryzyka ciężkiego COVID-19 - strona 2

14.01.2022
msol
Kurier MP

Jak zaznaczył prof. Marcin Moniuszko, który kierował projektem, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku jest „nie tylko świetnym ośrodkiem klinicznym, ale jednym z najlepszych ośrodków referencyjnych, jeżeli chodzi o badania genetyczne w tej części Europy”. – Mamy centrum sztucznej inteligencji w medycynie, które zajmuje się badaniem predyspozycji genetycznych w chorobach nowotworowych, chorobach układu krążenia i metabolicznych – przypomniał. Dlatego właśnie ośrodek w Białymstoku został wybrany do poszukiwania „czynnika genetycznego, który decyduje o różnym przebiegu, o różnym stopniu ciężkości, który występuje u różnych pacjentów” chorych na COVID-19.

– Badania genomu w Polsce to nie powinien być luksus: to powinno być nasze zobowiązanie, ponieważ pozwala nam lepiej zrozumieć choroby i dopasować nowe formy działań profilaktycznych i terapeutycznych u pacjentów – zaznaczył prof. Moniuszko.

Badanie przeprowadzono na grupie 1,4 tys. pacjentów z całej Polski z przebiegiem choroby od najlżejszego po najcięższy, objęło również przypadki zakończone zgonem. – Postanowiliśmy zbadać wszystkie 20 tys. genów u pacjentów z różnym przebiegiem COVID-19 – wyjaśnił. Badanie pokazało, że czynnikiem, który wpływa na ciężki przebieg COVID-19 jest również wariant genetyczny związany z chromosomem trzecim. Zwiększa on ponad dwukrotnie ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 u osób obciążonych tym wariantem w stosunku do osób o takich samych „parametrach” (wiek, BMI, płeć), u których wariant nie występuje.

Głównymi czynnikami ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19 pozostają wiek, nadwaga i otyłość oraz płeć męska. Czynnik genetyczny jest na czwartym miejscu, plasuje się przed chorobami współistniejącymi.

Na podstawie tych danych naukowcy opracowali – i zaprezentowali – mapę ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19. Powstała w ten sposób aplikacja, swoisty kalkulator, z którego – być może – będą również mogli korzystać obywatele.

Prof. Moniuszko podkreślił, że obecność wariantu genetycznego jest różna w różnych częściach świata. Jak podał, ten wariant występuje u ok. 14 proc. Polaków, a w Europie u średnio 7-8 proc. mieszkańców. W jego ocenie świadomość większego zagrożenia ryzykiem ciężkiego przebiegu COVID0-19 mogłaby – w wymiarze indywidualnym – sprzyjać podejmowaniu decyzji np. o zaszczepieniu się.

Wydaje się, że w wymiarze decyzji podejmowanych na szczeblu rządowym wiedza, że Polacy – w stosunku choćby do „średniej europejskiej” – są bardziej narażeni na ciężki przebieg COVID-19 również powinna sprzyjać większej determinacji w realizowaniu programu szczepień ochronnych. Minister zdrowia jednak nieco inaczej rozłożył akcenty, odpowiadając na pytania dziennikarzy. Adam Niedzielski stwierdził, że częstość występowania wariantu genetycznego ma swoje konsekwencje dla poziomu śmiertelności. – Jeżeli ta predyspozycja w pewnej populacji jest większa, to wpływa również na większą liczbę pacjentów z ciężkim przebiegiem oraz większą liczbę zgonów.

strona 2 z 2
Zbiórka dla szpitali w Ukrainie!
Aktualna sytuacja epidemiologiczna w Polsce Covid - aktualne dane

COVID-19 - zapytaj eksperta

Masz pytanie dotyczące zakażenia SARS-CoV-2 (COVID-19)?
Zadaj pytanie ekspertowi!