Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

"Warunkiem wygaszenia epidemii jest sprawny system identyfikacji zakażonych"

22.11.2020
Katarzyna Lechowicz-Dyl

Warunkiem wygaszenia epidemii bez konieczności użycia rozwiązania ostatecznego, jakim jest "kwarantanna narodowa" jest sprawny i powszechny system identyfikacji osób zakażonych - stwierdził dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie gen. Grzegorz Gielerak.


Gen. Grzegorz Gielerak. Fot. arch. wł.

Szef WIM, nazywanego potocznie szpitalem przy Szaserów, zwraca uwagę, że notowany w ostatnich dniach spadek liczby zakażonych, przy mniejszej niż to wcześniej miało miejsce liczbie wykonywanych testów, nie jest jedynie efektem mniejszej liczby zleceń lekarzy POZ, jak twierdzą niektórzy. Generał stawia tezę, że jest to także wynik kalkulacji, której dokonują chorzy i coraz powszechniejszego procederu unikania wykonywania badań przez osoby mające typowe objawy zakażenia koronawirusem z zamiarem uchronienia się przed konsekwencjami administracyjnymi rejestracji w bazie danych inspekcji sanitarnej.

Dyrektor WIM podkreśla, że potwierdzana każdego dnia wynikami testów RT-PCR liczbę zakażonych w przedziale 20-25 tys., w rzeczywistości odpowiada 100 tys. osób zakażających się każdego dnia. Stan ten - jak zauważa prof. Gielerak - od kilku tygodni poważnie rzutuje na wydolność systemu ochrony zdrowia, której pierwszym objawem wyczerpania może być notowana relatywnie wysoka, także w stosunku do liczby zakażonych, śmiertelność.

Szef WIM zapowiada m.in., że przyjęcie pierwszego pacjenta do szpitala tymczasowego w lokalizacji "Okęcie" jest planowane na koniec listopada, zaś uruchomienie szpitala modułowego w lokalizacji "Szaserów" nastąpi w połowie stycznia 2021 roku.

Katarzyna Lechowicz-Dyl (PAP): Wojskowy Instytut Medyczny odpowiada za jednego z tymczasowych szpitali w Warszawie. Gdzie i kiedy powstanie, na jakim etapie są prace?

Gen. Grzegorz Gielerak: Inwestycja będzie przebiegać w dwóch etapach, co wynika z przyjętego priorytetu, którym jest możliwie najszybsze uruchomienie nowych miejsc opieki nad chorymi z COVID-19. W pierwszym etapie, w perspektywie najbliższych 7-10 dni powstanie szpital tymczasowy w lokalizacji "Okęcie".

Jednocześnie prowadzona jest inwestycja, której celem jest sformowanie w terminie 8-9 tygodni szpitala modułowego w lokalizacji "Szaserów" jako kompletnego i dojrzałego rozwiązania technologiczno-użytkowego dedykowanego podejmowaniu zaawansowanych interwencji medycznych w sytuacjach kryzysowych, w tym zagrożeń epidemicznych takich jak obecny koronakryzys. Szpital modułowy będzie następcą szpitala tymczasowego, co w praktyce oznacza przejęcie jego zadań.

Dlaczego wybór padł na 1. Bazę Lotnictwa Transportowego?

Zdecydowały o tym możliwość ograniczenia do niezbędnego minimum kosztów stałych funkcjonowania placówki, a także infrastruktura pozwalająca, oczywiście po odpowiednim dostosowaniu, stworzyć warunki do skutecznego i bezpiecznego leczenia chorych z COVID-19. Od początku inwestycja jest realizowana z wykorzystaniem doświadczeń jakie zdobyliśmy podczas misji zagranicznych WIM w rejonach dotkniętych pandemią. Uzupełnienie tej wiedzy o własne doświadczenia, pomysły poprawiające funkcjonalność placówki realizowane od wiosny tego roku we współpracy z profesjonalnym biurem projektowym zdecydowały, że proponowany przez WIM model funkcjonalno-użytkowy szpitala tymczasowego jest rozwiązaniem głęboko przemyślanym i na swój sposób rewolucyjnym.

Ilu pacjentów będzie mogło w nim liczyć na opiekę?

Zgodnie z wytycznymi szpital jest przewidziany dla 250 chorych, w tym 30 miejsc intensywnej terapii. Od początku chcemy skupić się na leczeniu chorych wymagających tlenoterapii i oddechu wspomaganego, tj. grupy pacjentów, których los w największym stopniu jest uzależniony od sprawności funkcjonowania systemu ochrony zdrowia, w tym dostępności do stanowisk respiratorowych.

Specyfika leczenia chorych z COVID-19 jasno pokazuje, że największe wyzwanie terapeutyczne stanowią chorzy niewydolni oddechowo, którzy często wymagają stosowania oddechu wspomaganego nawet przez kilka tygodni, co siłą rzeczy powoduje, że miejsc udzielania tego rodzaju świadczeń zaczyna w pewnym momencie brakować. Jeśli więc chcemy uniknąć sytuacji z jakimi spotkaliśmy się w Lombardii - przypomnę jednym z najbogatszych regionów Europy z doskonale zorganizowanym i wyposażonym system ochrony zdrowia, gdzie każdego dnia lekarze stawali przed dylematem, którego pacjenta odłączyć od respiratora, dając w ten sposób szansę na życie innemu - musimy posiadać odpowiednie do tego zaplecze medyczne.

Osobiście jestem zwolennikiem przypisania szpitalom tymczasowym głównie funkcji jednostek terapii respiratorowej (70 proc. spośród 60-100 łóżek) z niewielką liczbą miejsc przeznaczonych dla pacjentów wymagających tlenoterapii, w tym nieinwazyjnych procedur oddechu wspomaganego, czyli tzw. przed- i porespiratorowych w miejsce dziś obowiązującej kwalifikacji, tj. pacjentów przed- i poszpitalnych.

No właśnie, WIM ma doświadczenia własne dotyczące walki z COVID-19 opieki nad pacjentami, a także doświadczenia zebrane za granicą. Co one pokazują?

Nasze doświadczenia z misji włoskiej oraz w USA szczegółowo przedstawiliśmy w przygotowanych raportach oraz wielu webinariach. Zwłaszcza misję w Lombardii można uznać za szczególnie pożyteczną i wybitnie wręcz praktyczną.

Doświadczenia dotyczące organizacji opieki nad chorymi z COVID-19 prowadzonej zarówno w warunkach ambulatoryjnych jak i szpitalnych, podobnie jak pozyskane procedury diagnostyczne i terapeutyczne stanowiły doskonały materiał do opracowania i wdrożenia standardów postępowania w kraju.

Z perspektywy czasu widać, jak wiedza, doświadczenie oraz praktyczne dokonania Włochów okazały się wartościowe w procesie postępowania diagnostyczno-terapeutycznego wobec pacjentów zakażonych koronawirusem. Wiele z nich, jak np. protokół oceny wyników badań radiologicznych płuc czy praktyka prowadzenia opieki nad chorym pozostającym w izolacji domowej z powodzeniem dziś jeszcze mogą służyć jako standard postępowania klinicznego. Wiedza ta, podobnie jak pojawiające się z upływem czasu doświadczenia własne spowodowały, że także w WIM nasze postępowanie zostało podporządkowane stale aktualizowanym procedurom opierającym się na najnowszej wiedzy oraz narzędziach diagnostycznych. Rozbudowana diagnostyka laboratoryjna i molekularna, ale także włączenie do rutynowego postępowania diagnostycznego tomografii komputerowej klatki piersiowej pozwoliły poprawić jakość i bezpieczeństwo opieki nad chorymi.

Osobnym problemem jest skuteczny sposób prowadzenia terapii chorych. Mierzenie się z wyzwaniem, jakim jest hamowanie replikacji koronawirusa w ostrej, początkowej fazie choroby, podobnie jak rozpoznanie i skuteczne przeciwdziałanie wygórowanej odpowiedzi immunologicznej z jej klinicznymi skutkami w postaci cytotoksycznego zapalenia płuc czy powikłań zakrzepowo-zatorowych stanowi namiastkę skali problemów związanych z prowadzeniem skutecznej terapii. Dobór właściwych leków, ordynowanych w należyty sposób na odpowiednim etapie choroby, połączony z opieką uwzględniającą także stosowanie procedur z zakresu intensywnej terapii są jednymi z najważniejszych działań, jakie korzystnie mogą zmienić bieg zdarzeń związanych z epidemią, w tym przede wszystkim zmniejszyć śmiertelność chorych.

Szpitalem ma pokierować kpt. Jacek Siewiera, przybliżmy krótko jego sylwetkę.

Anestezjolog, oficer i prawnik Wojskowego Instytutu Medycznego od marca 2020 roku aktywnie zaangażowany w zwalczanie pandemii SARS-CoV-2. Dowodził misjami medycznymi WIM w Lombardii oraz Stanach Zjednoczonych, za co został wyróżniony podczas wizyty w Białym Domu przez Prezydenta USA. Na co dzień pełni obowiązki kierownika Kliniki Medycyny Hiperbarycznej WIM, łącząc je z pracą naukową w dziedzinie strategii i innowacji na Uniwersytecie Oksfordzkim.

Co znajdzie się na wyposażeniu szpitala tymczasowego WIM, jacy pacjenci będą mogli tam trafić. Jak będzie wyglądało jego "zaplecze" m.in. czy będzie diagnostyka laboratoryjna, sprzęt inny niż zapewniający wsparcie oddechowe?

W kwietniu br. opracowaliśmy w WIM koncepcję oraz kompletny projekt inwestycyjny szpitala modułowego na 60 stanowisk intensywnej terapii oraz 25 łóżek nieinwazyjnej tlenoterapii wraz z pełną infrastrukturą diagnostyczną i logistyczną. Projekt skupia w sobie najlepsze rozwiązania techniczne i organizacyjne z jakimi personel WIM zetknął się podczas misji we Włoszech, uzupełnione dodatkowo o doświadczenia własne. Dzięki temu powstanie placówka realizująca dwa najważniejsze cele: prowadzenie intensywnej terapii pacjentów z COVID-19 w warunkach najwyższego poziomu bezpieczeństwa epidemicznego personelu medycznego. Budowany w WIM szpital ma jednoczenie pełnić funkcję referencyjnego ośrodka szkoleniowego dla kadry medycznej kierowanej następnie do pracy w innych szpitalach tymczasowych.

Ile osób personelu będzie pracowało w "wim-owym" tymczasowym szpitalu? Trwa nabór personelu? Są chętni? Podpowiedzmy, gdzie można się zgłaszać. Kogo szukacie - oprócz oczywiście pielęgniarek, lekarzy, ratowników, salowych, potrzebujecie techników informatyków, rejestratorek, kierowców, techników radiologii. Jaki będzie transfer kadr z Szaserów?

Przy pełnym obłożeniu szpitala tymczasowego prowadzenie opieki nad 250 pacjentami wymaga nieco ponad 500 osób kadry medycznej, pomocniczej i administracyjnej, stąd prowadzimy intensywny nabór kandydatów do pracy, także poprzez portal https://szpitaltymczasowy.wim.mil.pl. Liderzy poszczególnych zespołów oraz procesów (ok. 30 osób) będą rekrutowani spośród etatowych pracowników WIM, co już na starcie zapewni wdrożenie w nowym szpitalu pożądanych standardów wiedzy i jakości.

strona 1 z 2

Aktualna sytuacja epidemiologiczna w Polsce

COVID-19 - zapytaj eksperta

Masz pytanie dotyczące zakażenia SARS-CoV-2 (COVID-19)?
Zadaj pytanie ekspertowi!

Partnerem serwisu jest