Judyta Watoła: Zna pan projekt planu finansowego NFZ na 2010 rok?
Andrzej Sośnierz: Znam i budzi mój niepokój. Każdemu byłoby trudno dzielić pieniądze na zdrowie w czasach, kiedy ich z powodu kryzysu ubywa. Ale NFZ zrezygnował już z większości rezerw, nie zostawiając niemal niczego na czarną godzinę. Gdyby przynajmniej nie zniesiono podatku Religi [chodzi współfinansowanie przez firmy ubezpieczeniowe leczenia ofiar wypadków drogowych], byłoby choć trochę pieniędzy więcej.