Andrzej Kaczmarczyk – Co najbardziej boli Pański szpital w kontrakcie na rok 2010?
Dr Krzysztof Lubański – Przede wszystkim to, że jest gorszy niż w roku poprzednim. Nasz szpital jest wielo- i wysokospecjalistyczny zwłaszcza w dziedzinach kardiologii, kardiochirurgii i kardiologii inwazyjnej. Wstępna propozycja NFZ zmniejszała wysokość kontraktu o 10%. Było to jedno z większych cięć w Krakowie. Ostatecznie udało nam się wynegocjować kontrakt zmniejszony o 5-6% w stosunku do roku 2009. Taki stan rzeczy budzi nasze zdumienie, bo zapis ustawowy głosi, że NFZ nie może wydać na leczenie mniej niż w roku poprzednim.