Płód jako pacjent, od kiedy to pojęcie towarzyszy Panu w praktyce zawodowej?
- Nienarodzone dziecko jest moim pacjentem mniej więcej od około 20 lat, gdy w Łodzi powstały pierwsze schematy działania, które ciągle się poszerza. Stwierdziłem wówczas, że nie możemy biernie przyglądać się patologii rozwoju płodu bez próby leczenia. Byłoby to skazanie płodu na nieudzielanie mu pomocy. Jakieś 10 lat temu wszyscy zaczęli się tym interesować i nagłaśniać.