- Po co Polakom dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne?
- System ochrony zdrowia stoi przed istotnymi wyzwaniami związanymi ze zmianami ekonomicznymi, postępem technologicznym w medycynie i procesami demograficznymi, czyli starzeniem się polskiego społeczeństwa. Jednym z ważnych elementów takiej reformy powinno być też wprowadzenie dobrowolnych dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych, bowiem w ochronie zdrowia - ale poza systemem - krąży co najmniej kilkanaście miliardów złotych, jak to się mówi - "pod stołem", co destabilizuje i demoralizuje system. Takie ubezpieczenia miałyby zatem go z jednej strony ucywilizować, z drugiej zaś być logicznym dopełnieniem (a nie zastąpieniem) standardowej oferty podstawowego ubezpieczenia zdrowotnego, które nie może i nie będzie zawierać w ofercie wszystkich świadczeń zdrowotnych. Wreszcie, wprowadzenie dodatkowych ubezpieczeń pozwoliłoby na zdrową konkurencję pomiędzy ubezpieczycielami, co jest zawsze korzystne dla pacjenta. W 2008 roku, a więc w ciągu niecałego roku od przejęcia władzy, przedstawiliśmy pakiet reform w ochronie zdrowia. Jednakże ich zasadniczy zrąb, czyli reforma zakładów opieki zdrowotnej, został zamrożony przez skuteczne weto prezydenckie, co siłą rzeczy musiało odbić się na pracach nad następnym krokiem, czyli wprowadzeniem właśnie dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych. Na szczęście wejście w życie tzw. ustawy koszykowej, podpisanej przez prezydenta w lipcu 2009, która ustala zasady tworzenia katalogu bezpłatnych świadczeń medycznych, otwiera drogę do wdrożenia z czasem dodatkowych dobrowolnych ubezpieczeń zdrowotnych.