×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Dr hab. n. med. Andrzej Krzywiecki

Specjalizacja

  • Alergologia
  • Choroby płuc
  • Choroby wewnętrzne

Informacje i kontakty

Podziękowania dla lekarza

Podziękuj lekarzowi i poleć go innym!

Jeżeli lekarz pomógł Ci wrócić do zdrowia, warto wpisać słowa podziękowania lub pozytywną opinię, aby polecić go w ten sposób innym pacjentom.

Formularz nie służy do kontaktu z lekarzem i rejestracji na wizyty.

    • Anna Ebertowicz
      Szanowny Panie Doktorze! Dziękuję za pomoc i zrozumienie, okazane mi wiele lat temu, bo to było w roku 2011! Od tamtego momentu i do niedawna czułam się tak, że dało się z tym żyć i to bez szpitala, i innej pomocy leczenia; wystarczało wydalanie rano, ciągle powstającego w moim chorym organizmie, nadmiaru śluzu i nie była mi potrzebna żadna inna pomoc! Niestety, dręcząca mnie choroba jest nieuleczalna i ciągle narastająca tak, że w ciągu ostatniego roku aż cztery razy próbowały mi bezskutecznie pomagać zabrzańskie szpitale. Domyślam się, jaka to choroba i jestem przekonana, że Szanowny Pan Doktor wie, lepiej niż ja, skąd ona mogła się wziąć, ale nie o to chodzi. Chodzi tylko o to, że dziś, bardziej niż te kilka lat temu potrzebna jest mi jakaś pomoc, choć nie wiem, czy jest to jeszcze możliwe? Pomoc jest mi potrzebna, bo cierpienie z powodu tej nieuleczalnej choroby ciągle narasta! Czy da się jeszcze coś z tym zrobić? Niezależnie od tego, czy jest to możliwe, czy nie, jeszcze raz dziękuję Szanownemu Panu Doktorowi za tę skuteczną, pierwszą pomoc, która umożliwiła mi dość spokojne przeżycie tych ostatnich kilku lat!