Prof. dr hab. n. med. Janusz Skalski

Specjalizacja

  • Kardiochirurgia

Miejsca pracy: Umów wizytę/Poproś o terminarz

Informacje i kontakty

Dorobek naukowy
Jest autorem 310 prac naukowych i rozdziałów książkowych, w tym ponad 100 z zakresu historii i filozofii medycyny oraz etyki lekarskiej; 230 prac i doniesień zjazdowych, redaktor naukowy 8 monografii zbiorowych i dwóch podręczników oraz autor rozdziałów w 11 innych książkach i podręcznikach. Promotor 6 rozpraw doktorskich, recenzował: 18 doktoratów, 14 przewodów habilitacyjnych, 8 profesorskich.
Dorobek zawodowy
Urodzony w 1951 r. w Krakowie. W roku 1975 ukończył studia, a w 1984 r. uzyskał stopień doktora nauk medycznych na Wydziale Lekarskim AM w Krakowie, na podstawie dysertacji pt. "Leczenie wrodzonych ubytków przepony u noworodków". Habilitował się 1996 roku w ŚAM w Katowicach (rozprawa habilitacyjna pt. "Metabolizm kolagenu w nadciśnieniu płucnym wywołanym eksperymentalnie oraz w nadciśnieniu płucnym u dzieci leczonych operacyjnie z powodu wrodzonych przeciekowych wad serca"). W 2001 r. uzyskał tytuł profesora.

W latach 1976-1989 pracował w Polsko-Amerykańskim Instytucie Pediatrii AM w Krakowie. W 1984 r. został adiunktem w Klinice Kardiochirurgii Dziecięcej AM w Krakowie. W latach 1990-1997 pracował w I Klinice Kardiochirurgii ŚAM w Katowicach. Od roku 1997 do czerwca 2007 roku ordynator Oddziału Kardiochirurgii Dziecięcej w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu (w Katedrze i Klinice Kardiochirurgii i Transplantologii). W latach 2005-2007 pełnił funkcję prodziekana d/s nauki Wydziału Lekarskiego w Zabrzu SUM w Katowicach oraz liczne inne funkcje akademickie w SUM. Od 2007 r. kierownik Kliniki Kardiochirurgii Dziecięcej CM UJ w Krakowie.

Odbył staże zagraniczne w renomowanych ośrodkach (Boston, Filadelphia, Kilonia, Utrecht, Rzym, Madryt). Jest specjalistą II stopnia w zakresie chirurgii dziecięcej (1984) i kardiochirurgii (1990).
Inne informacje
Wyróżniony m.in.: nagrodą Prezydenta Miasta Krakowa w Dziedzinie Nauki i Techniki (1987), medalem Fideliter et Constanter (2000), Nagrodą Ministra Zdrowia (2004), Nagrodą Rektora ŚAM I st. (2006, 2007), Złotym Krzyżem Zasługi (2007), tytułem Lekarza Roku 2007 pisma Rynek Zdrowia, tytułem Krakowianina Roku 2007 w plebiscycie Gazety Krakowskiej, nagrodą „Zacny Uczynek” (2008), Medalem „Kropla życia – podaruj innym cząstkę siebie” przyznanym przez kapitułę Fundacji im. Agaty Mróz-Olszewskiej 2009, Laurem - Krakowskie Nagrody ALIANZ 2009 Kultura–Nauka-Media, tytułem „Miłosiernego Samarytanina” Wolontariatu św. Eliasza (2010), Orderem Uśmiechu (2011).

Członek licznych towarzystw naukowych krajowych i zagranicznych.

Podziękowania dla lekarza

Podziękuj lekarzowi i poleć go innym!

Jeżeli lekarz pomógł Ci wrócić do zdrowia, warto wpisać słowa podziękowania lub pozytywną opinię, aby polecić go w ten sposób innym pacjentom.

Formularz nie służy do kontaktu z lekarzem i rejestracji na wizyty.

    • Pradela Małgorzata
      Dziękuję profesorowi za uratowanie mojej wnuczki Klaudi Młynarczyk.W 2014r mając 11miesięcy była operowana w klinice w Zabrzu z zespołem falota czyli 3 wady w jednym ,dzisiaj ma 15 lat czuje się dobrze jak na razie.Życzymy dużo zdrówka uścisków i100 lat życia babcia Klaudi jej rodzice do życzeń dołącza się pan Bujok jeszcze raz bóg zapłać nich bóg nad panem czuwa.💝💝💝
    • Mama Lilianki
      Wspaniały lekarz a przede wszystkim człowiek! Nie wywyższa sie, odpowiada nawet na najdrobniejsze pytania rodziców, spokojny, ciepły człowiek do którego pozostaje sentyment, przyjął nas szybciutko i uratował serduszko mojej córeczki za co będę mu wdzięczna do końca życia! Oby pomagał jak najdłużej i prosimy wiecej takich ludzi ;))
    • Rat.medyczna-Kamila ze Szczecina.
      Dobrze,że są tacy lekarze jak Pan Prof.,bo to dobrze świadczy o polskiej medycynie.Pozdrawiam serdecznie Pana Profesora :)
    • babcia Wojtusia T
      Panie Profesorze dziękuję za przeprowadzoną operację serca u małego Wojtusia T. Jest pan wspaniałym lekarzem i wspaniałym człowiekiem. Ratuje Pan nie tylko serca dzieci ale i zrozpaczone serca rodziców i dziadków tych dzieci.
    • Grzegorz D.
      Właśnie usłyszem od znajomej, że uratował Pan profesor jej wnuczka. Przywraca Pan światowi medycznemu największe wartości, które są jakże często przez innych podkopywane
    • marian
      dziekuie ze pan doktor jest obywatel.
    • dominik Mastalski
      Ja juz wieleokrotnie czynulem osobiscie i przez internet podziekowania profesorowi,za byc uratowanie zycia mojemu synowi Oliwierowi ,ktory mial w Krakowskim USD 2 operacje na sercu i 2 zabiegi kardiochir. ,dla mnie jest to czlowiek ,ktory powinien jak najdluzej pomagac i ratowac zycie maluszkow z wrodzonymi wadami serca,dzieki niemu wiele rodzicow odzyskuje chec i radosc zycia ,wielki szacunek temu czlwoeikowi jakim jest prof. Skalski...
    • Paweł Gurniewicz
      Serdeczne podziękowania za całokształt pracy. Chciałbym jednocześnie zadać pytanie retoryczne Szanowny Panie profesorze jak to jest że z jednej strony ratujecie życie ludzkie tu akurat tak spektakularnie z pełnym poświęceniem nieomal (a może) bez względu na koszty a z drugiej strony umiera mały 1,5 roku życia chłopiec z zapaleniem oskrzeli i skierowaniem do szpitala który odmówił przyjęcia dziecka . Jak to jest ? to pytanie do wszystkich Was lekarzy Nie znam i nie jestem krewnym żadnego z wymienionych dzieci
    • JK
      Nie da się wyrazić tego jak bardzo jesteśmy Profesorowi wdzięczni!! Cudotwórcy się nie dziękuje, cudotwórce się podziwia i składa pokołony!
    • Roksana
      Pan Janusz przeprowadził u mnie dwie operacje serca jak miałam prawie roczek. Nigdy z rodzina nie rozmawiałam na ten temat ponieważ nie nawidze pozostałości po operacji, czyli długiej i dużej blizny idącej od dołu gardła az po środek mojego ciała. W czasie kiedy wybuchla afera z małym dzieckiem które wyszło z domu samo w środku nocy i jak Pan Janusz uratował tego małego chłopczyka, wtedy dowiedziałam sie ze to właśnie Pan Janusz uratował i mnie. Nigdy sie nie interesowałam kim był chirurg, czy to był przypadek ze mnie uratowali czy to był specjalista który jest naprawde dobry w tym co robi. Dzisiaj juz po 19 latach pogodziłam sie z ta rana i nie wstydzę sie jej ani o niej mowić bo wiem ze to bohater mnie uratował jak tysiące innych dzieci oraz dorosłych. Jestem nad życie wdzięczna za uratowanie mi serduszka za dziecka i za danie mi życia którym moge sie cieszyć az do dziś. Oby było wiecej takich ludzi jak Pan Janusz!!!! Pozdrawiam R.
    • Maria Korody-Chrzan
      Wielce Szanowny Panie Profesorze! Cieszę się z wielkiego sukcesu polskiej medycyny, ale także z ODWAGI Pana Profesora określeniem tego CUDEM.Przecież wszystkim rządzi BÓG - nade wszystko naszym życiem.Szczęśliwego Nowego Roku życzy Maria Korody-Chrzan z Nowego Wiśnicza,ul. Jagiełły 7.
    • Roman
      To szalenie podnosi na duchu, że są jeszcze tacy lekarze jak Pan i Pana zespół. Łączą Państwo najwyższe kompetencje merytoryczne z chęcią pomocy, zaangażowaniem etycznym. Gratulacje i podziękowania za to, że Jesteście.
    • Małgorzata
      Szanowny Panie Profesorze, jest Pan dla mnie idolem, nie tylko jako lekarz, ale także jako człowiek.
    • Ewa
      Dziękuję za opiekę nad Adasiem i innymi dziećmi. Łaska zawsze buduje się na naturze. Ten cud był m.in. udziałem Pana Profesora.
    • Paweł
      Człowiek Legenda
    • Piotr
      Panie Profesorze, dziekuję Panu ,że Pan jest, że Pan i Pana zespół ratuje nasze dzieci ( bo wszystkie dzieci są nasze)!!! Jest Pan super facetem i wzorem lekarza . To Pan jest cudem i prosze Boga , żeby przez wiele lat dał Panu siły do ciągłego się objawiania.
    • niebieski
      Wspaniały czlowiek i nadzwyczajny lekarz. Myślę że cały Pana personel jest tak wspaniały jak Pan. Ja nie mam zaufania do lekarzy, ale myślę że gdyby było więcej takiego podejścia do pacjentów jak Pan ma to ludzie nabrali by zaufania.. Oczywiście że uratowanie tego małego chłopca to był precedens, i przy równie profesjonalnej pracy zespołu ludzi mogło się to skończyć inaczej.. , na szczęście się "udało" i można nagłośnić teraz i nagrodzić zespół który ratuje te wszystkie dzieci. Niech inni lekarze to widzą i oby coraz więcej szło Pana drogą.
    • Dominik.P.
      Panie Profesorze, wyrazy najwyzszego szacunku dla Pana I Zespolu Szpitalu. To co zrobiliscie dla Adasia,dla ratowania jego zycia... Nie jestem w stanie opisac tego slowami co czuje. Sam bedac ojcem... Dziekujemy ze Pan jest...
    • Zuzia
      Moja ciocia, która już nie żyje, leczyła w Prokocimu swojego syna. Byłam jeszcze dzieckiem, ale pamiętam jak mówiła, że ten szpital nie ma sobie równych. Całe życie powtarzała, że Jej dziecko żyje dzięki lekarzom z tego szpitala. Gratulacje dla całego zespołu opieki zdrowotnej, niech inni biora z nich przykład. Dziękujemy za uratowanie tego Maluszka!!!!
    • Jolanta
      Drogi Profesorze! Przywraca Pan wiarę w człowieka....Skromny,profesjonalny i mądry.Bycie lekarzem,to powołanie a Pan jest chodzącym dowodem....sama wiedza to za mało.Jestem mamą i jak większość ludzi bardzo Wam kibicowałam abyście wydarli Adasia śmierci.Może cud ale uczyniony Waszymi rękami.Pozdrawiam i życzę sił do niesienia pomocy i mądrych studentów medycyny.
    • Ania z Gdyni
      Panie Profesorze!!! Ogromne gratulacje. Jestem pełna podziwu dla Pańskiej pracy. Cieszę się,ze nie opuściła Pana nadzieja w wyzdrowienie i dalszą walkę o Adasia. Bardzo Panu za to dziękuję. Sama jestem mama dwójki chłopców. Jeden z nich ma 2,5 roku dlatego nie potrafię wyobrazić sobie- mojego synka w takiej sytacji. Dziękuję Bogu,że sa na w Polsce tacy lekarze jak Pan i życzę aby było ich jak najwięcej. Życzę dalszych sukcesów, które pomogą uratować jeszcze wielu ludzi. Dziękuję,że jesteś :D
    • Grażyna
      Profesor Janusz Skalski jest CUDEM !
    • Joanna Kulanin
      Szanowny Panie Profesorze! To, co sie dokonalo, ze Adas zyje, to prawdziwy cud! Pan Bog wyznaczyl wlasnie Pana i dokonal tego Panskimi rekami. Nie watpilam w to ani przez moment. I szpital Jana Pawla II, wszystko mowi za siebie. Jestem szczesliwa, ze Polska ma takich Synow jak Pan. Modlilam sie i modle za Adasia. Teraz modle sie rowniez za Pana. Brak slow, aby wyrazic Panu wdziecznosc i podziw. Zycze duzo sil i lask Bozych. Z wyrazami szacunku
    • Pablo
      Wielki szacun dla Pana, Panie Doktorze !
    • Krystyna
      Witam, wiele podziękowań Pan otrzymuje ale ode mnie prócz nich otrzyma Pan jeszcze wyrazy współczucia. Dzisiejsza wypowiedź była dowodem, że jest Pan zmęczony natręctwem dziennikarzy. Dobrze Pan powiedział, że na oddziale jest kilkudziesięciu małych pacjentów, którzy potrzebują opieki i Pana czasu ale dziennikarze w kółko swoje. Dziękuję za wszystko, co Pan robi dla maluchów i niech wszystkie wracają do zdrowia. Pozdrawiam Pana i Pańskich współpracowników.
    • anna
      Panie Profesorze! Wyrazy szacunku i gorące podziękowania dla Pana i całego zespołu !
    • ewa
      Panie Profesorze słowo Dziękujemy to z mało, jest Pan cudownym człowiekiem , takim PRAWDZIWYM LEKARZEM :) Kolejny Sukces na skalę światową !!!
    • A.R.
      Mam 38 lat.Wiele dróg i szlaków szpitalnych przetartych.Nie spotkałam nigdy takiego Anioła jak Pan.Dzisiejszy wywiad dla TVP info jest najlepszym potwierdzeniem.Kunszt człowieczeństwa i fachowości.Ochrona życia, szacunek dla pracowników, precyzyjna wypowiedx.Zero gwiazdorstwa pełne oddanie sprawie.Takiego podejścia życzę każdemu lekarzowi.Gratulacje!
    • Mirosław ze Słupska
      Panie Profesorze!! Na Pana ręce składam grarulacje dla Całego personelu za wspaniałe ocalenie życia tego małego pacjęta jakim jest ADAŚ. Wszystkiego najlepszego !!! Możemy być dumni że mamy w kraju takich fachowców jak Pan i Pańska Klinika !!!
    • Krzysztof
      Drogi Panie Profesorze.Nie wiem czy jest Pan człowiekiem wierzącym, jest Pan jednak wspaniałym narzędziem w Bożych rękach.Życzę Panu doświadczenia życzliwości od spotkanych ludzi.Wszystkiego dobrego.
    • Marcin
      Panie Profesorze, jest Pan wspanialym czlowiekiem i wspanialym fachowcem.
    • Aga
      Kiedys jako dziecko przez dluzszy okres czasu bylam leczona w szpitalu w Prokocimiu i zawsze mialam dobre zdanie o lekarzach w tej placowce. Pan udowodnil ze pracuja tam ludzie z wielka wiedza, z powolaniem, na swiatowym poziomie. Dziekujemy za opieke jaka otoczyl Pan malego Adasia. Zyczymy dalszych sukcesow i duzo zdrowia!
    • Artur z Rodziną Gdynia
      Panie Profesorze, dziękujemy za Adasia jest Pan wielki i jeszcze tyle empatii, skromności oraz profesjonaluzmu wobec mediów, wielki szacunek i wszystkiego dobrego, nie znam Pana osobiście ale nawet przez szklany ekran bije z Pana twarzy samo dobro aż miło popatrzeć pizdrawiam z całego serca....
    • Michal
      Panie Profesorze, jest Pan wspaniałym fachowcem! Bardzo cieszę się, że wyziębiony Adaś o którym teraz jest głośno jest w Pańskich rękach. Trzymam kciuki i kibicuje Panu z całego serca!
    • Piotr
      Doktor uratował życie mojemu dziecku w wieku 1 miesiąca. Dziękuję
    • rodzice
      17 grudnia 2008r.prof.JANUSZ SKALSKI wraz z zespołem ratował serduszko naszego synka Kubusia.Wada-przełożenie wielkich pni tętniczych.Kubuś miał wtedy 2 tyg.Teraz ma 5 lat i jest małym,kochanym naszym łobuziakiem.Jesteśmy szczęśliwi ,że nasz syn trafił w tak cudowne ręce.Panu profesorowi i całemu zespołowi bardzo dziękujemy.Do końca życia będziemy Wam bardzo wdzięczni.
    • mariusz warachim
      Pan prof Janusz Skalski uratował życie naszej córki Olgi. Mieliśmy duże szczęście spotykając tego człowieka. Dziękuję panie profesorze
    • M.B
      Prawie rok temu, profesor Skalski wraz z zespołem uratował życie naszej córki. Pan Profesor jest idealistą i każdy przypadek choego dziecka traktuje indywidualnie, czym nam niezmiernie zaimponował.Niesamowite, że człowiek tak utytuowany może być tak ludzki i tak bezinteresowny. Z wyrazami głębokiego szacunku i ogromnej wdzęczności rodzice Liwii.
    • J.M
      Kochamy Cię,jesteś Wielki większej miary nie ma..Wciąż ciepło myślimy o Tobie Mistrzu! Bądż silny nie daj się pokonać.