Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Lekarz Jerzy Przybyliński

Specjalizacja

  • Chirurgia dziecięca

Miejsca pracy: Umów wizytę/Poproś o terminarz

Informacje i kontakty

Podziękowania dla lekarza

Podziękuj lekarzowi i poleć go innym!

Jeżeli lekarz pomógł Ci wrócić do zdrowia, warto wpisać słowa podziękowania lub pozytywną opinię, aby polecić go w ten sposób innym pacjentom.

Formularz nie służy do kontaktu z lekarzem i rejestracji na wizyty.

    • Monika i Wioleta
      W sierpniu 2015 roku odpoczywaliśmy całą rodziną na wakacjach w Bydlinie. W nocy nasza Mama doznała rozległego zawału. Pan Doktor Przybyliński przyjechał w karetce. Reanimacja była bardzo długa i ciężka w pocie czoła i przy płaczu całej rodziny. Dziś już wiemy że gdyby nie Doktor nasza Mama by nie żyła. Gdyby nie jego ludzkie podejście i brak rutyny zostałybyśmy znowu sierotami bo 10 miesięcy wcześniej straciłyśmy Tate. Dziś nasza Tereska żyje i pomimo tego że Jej serce bije zaledwie w kilkunastu procentach i ma wszczepiony stymulator, jesteśmy szczęśliwi że Jest z nami. Może dalej się z nami śmiać i rozmawiać, robić pyszne pierogi i pączki, być ukochaną Babcią dla naszych dzieci. My wiemy że wtedy w karetce nie przyjechał do Mamy Lekarz, przyjechał ANIOŁ. Bóg zapłać Panie Doktorze :) Dozgonnie wdzięczne córki Wioleta i Monika, wdzięczne wnuki i cała Rodzina z Łomianek.