Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Aktualne zasady rozpoznawania zawału serca w elektrokardiogramie

29.08.2012
prof. dr hab. med. Barbara Dąbrowska, Warszawa

Skąd się wzięła moda na kolejne redefinicje zawału serca w XXI wieku?

W ostatnim dziesięcioleciu ukazały się aż dwie publikacje sygnowane przez największe towarzystwa kardiologiczne: tytułowym celem pierwszej była redefinicja zawału serca,1 a drugiej – ponowna jej zmiana.2 Szczęściem obie redefinicje nie zmieniły klasycznej (przeszło stuletniej!) podstawowej definicji zawału serca, oznaczającej śmierć kardiomiocytów wskutek niedokrwienia wywołanego niedostateczną perfuzją. Obie modyfikacje dotyczyły bowiem głównie zawałów jatrogennych, wywoływanych przez nowoczesne metody leczenia choroby tętnic wieńcowych: interwencje przezskórne i operacyjne pomostowanie tętnic. Pierwsza redefinicja zezwoliła, by pozabiegową martwicę mięśnia sercowego (nazywaną w końcu XX w., w duchu poprawności zawodowej, "uszkodzeniem pozabiegowym") nazywać zgodnie z prawdą "zawałem serca", jeśli tylko towarzyszy jej wzrost stężenia odpowiednich biomarkerów w surowicy. Druga redefinicja, która ekspertom wydała się niezbędna wskutek nagłego wzrostu liczby zawałów serca w miarę rozpowszechniania się nowoczesnego leczenia choroby tętnic wieńcowych, ograniczyła to nazewnictwo do sytuacji, w których wzrost biomarkerów po leczeniu inwazyjnym przekracza 3–5-krotnie wartości uprawniające do rozpoznawania niewywołanych jatrogennie zawałów serca.

Napisz do nas

Zadaj pytanie ekspertowi, przyślij ciekawy przypadek, zgłoś absurd, zaproponuj temat dziennikarzom.
Pomóż redagować portal.
Pomóż usprawnić system ochrony zdrowia.