Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Polipy w nosie - jak odzyskać drożność nosa?

Pytanie nadesłane do redakcji

Na alergiczny nieżyt nosa choruję parę lat. Od 4 lat nie miałam większego problemu (z wyjątkiem kataru wodnistego), zawsze z rana, niekiedy w nocy i rano następowało kichanie, jak wychodziłam spod ciepłej kołderki do pomieszczeń skąpo ubrana. Przez ponad 4 lata nie wiedziałam co to ból głowy i do tej pory tak jest. Jesienią trochę przemęczyłam się pracą na działce, ponadto częste wypady do wilgotnych lasów na grzyby i w dodatku 2 kleszcze, z których jeden został całkowicie usunięty, a drugi częściowo przez panią doktor - odrobinka została, ale pani doktor powiedziała, że ten kleszcz i tak już był nieczynny. Dostałam Ospamox 1000, po którym spuchła mi twarz, szyja itp. Odstawiłam ten lek (stosowałam 6 dni) i wtedy doszły zatoki. Całkowita blokada. Dopiero po otrzymaniu Avamysu i Xyzalu od pani laryngolog wróciła drożność lewej przegrody (dziurka nosa - mogę swobodnie oddychać, ale prawa częściowo), ponieważ są tam 2 polipy do usunięcia. Odczuwam poprawę, nie czuję, aby one tam były (najwidoczniej się zmniejszyły). Proszę mi podpowiedzieć: czy te polipki mogą pod wpływem leków całkowicie zniknąć i nastąpi drożność prawej dziurki? I problem zniknie? Ponoć u mnie zadziałała alergia i to dosyć mocna. Wszystkie problemy są przez niedobre jej leczenie. Teraz bardzo mi pomaga Buderhin.

Odpowiedziała

lek. med. Agata Szołdra-Seiler
Specjalista otolaryngolog
Gabinet Laryngologiczny w Koszalinie

Obecność polipów w nosie świadczy o osiągnięciu zaawansowanego stadium przewlekłego nieżytu nosa i zatok. Niepokoi mnie stwierdzenie, że są one widoczne tylko w prawej jamie nosa. Wszystkie asymetryczne zmiany są niepokojące. I jeśli w badaniu endoskopowym potwierdzi się ta jednostronność, to takie polipy powinny zostać usunięte i oddane do badania histopatologicznego celem potwierdzenia ich zapalnego charakteru i wykluczenie zmian nowotworowych.

Jeśli istotnie przyczyną Pani kłopotów z drożnością nosa jest przewlekły alergiczny nieżyt nosa i zatok z polipami, to należałoby rozpoznać (konsultacja alergologiczna!) i wykluczyć z otoczenia przyczynowe alergeny (pyłki roślin, naskórki zwierząt, grzyby pleśniowe, pokarmy, leki itp.). Nos należy regularnie płukać fizjologicznym roztworem NaCl (w aptekach i sklepach medycznych dostępne są specjalne zestawy do irygacji nosa i zatok) w celu wypłukania alergenów, usunięcia zaschniętego na śluzówce śluzu, rozrzedzenia wydzieliny naturalnie spływającej z zatok do nosogardła. Znaczącą rolą w terapii odgrywają steroidy donosowe w postaci aerozoli lub kropli. Stosuje się je na czysty, wydmuchany i udrożniony nos. Jeśli polipów jest wiele lub obturują istotnie jamy nosa, skuteczniejsze są leki w formie kropli - lepiej penetrują między polipami. Jeśli polipy są małe - można stosować steroidy w formie aerozolu - terapia winna trwać minimum 3 miesiące i jeśli następuje poprawa, to kontynuuje się leczenie aż do całkowitego ustąpienia polipów. Należy kierować lek na boczną ścianę nosa, gdyż to z jej obszaru wyrastają polipy. Pomocne w leczeniu są także doustne środki przeciwalergiczne, choćby wymieniony Xyzal i wiele innych. W znacznym zaawansowaniu choroby, gdy dochodzi do całkowitej blokady nosa, stosuje się krótkotrwale (od 1 do 4 tygodni) steroidy w formie doustnej, a po poprawie stanu miejscowego i udrożnieniu się nosa, kontynuuje się długotrwale terapię lekami donosowymi.

Na pytanie, czy polipy mogą zniknąć, odpowiem: tak. Często jednak uzyskuje się dzięki terapii znaczną poprawę i tylko od wytrwałości i sumienności pacjenta zależy efekt końcowy. Alergii nie usunie się nożem chirurgicznym, a leki przeciwalergiczne przerywają proces zapalenia spowodowany alergią pod warunkiem regularności w ich stosowaniu. Pacjent z rozpoznaną alergią i polipami nosa powinien być okresowo oceniany przez laryngologa, który poprzez wywiad i badanie będzie mógł ocenić stan miejscowy i modyfikować leczenie w zależności od stopnia nasilenia dolegliwości i/lub nakładania się na okresowy bądź przewlekły alergiczny nieżyt nosa innych nieżytów nosa.

Piśmiennictwo:

Krzeski A. (red.): Diagnostyka rynologiczna. Medycyna Praktyczna, Kraków 2009: 14-41.
Zawisza E., Samoliński B.: Choroby alergiczne, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 1998: 125-140.
15.05.2014

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?