Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Rozstrzenia oskrzeli i astma

Pytanie nadesłane do redakcji

Mam astmę oskrzelową i rozstrzenie oskrzeli. Czy da się zahamować rozwój choroby?

Odpowiedziała

lek. med. Iwona Witkiewicz
specjalista chorób płuc
Ordynator Oddziału Chorób Płuc i Gruźlicy Specjalistycznego Szpitala im. prof. A. Sokołowskiego w Szczecinie
Konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób płuc i gruźlicy województwa zachodniopomorskiego

Rozstrzenia oskrzeli to trwałe rozszerzenia dróg oddechowych z utratą elementów sprężystych. Leczenie tej choroby powinno być ukierunkowane na poprawę oczyszczania oskrzeli z zalegającego śluzu (drenaż ułożeniowy, leki mukolityczne, rehabilitacja oddechowa) oraz na szybkim i skutecznym leczeniu zaostrzeń bakteryjnych.

Rozstrzenia mogą być wrodzone i nabyte. Nabyte rozstrzenia są zdecydowanie częstsze i są konsekwencją przebytych ciężkich zakażeń, przewlekłych chorób prowadzących do włóknienia płuc, uszkodzeń płuc substancjami chemicznymi, oparzeń dróg oddechowych, AIDS lub rzadziej – refluksem żołądkowo-przełykowym.

Rozstrzenia oskrzeli łatwo ulęgają kolonizacji przez liczne bakterie. Najczęściej jest to Haemophilus infulenzae, Moraxella catarrhalis oraz trudniejsze do eradykacji (eliminacji) paciorkowiec złocisty (Staphylococcu aureus) czy pałeczka ropy błękitnej (Pseudomonas aeruginosa).

Początek choroby, jeżeli nie rozpocznie się ciężkim zakażeniem, najczęściej jest dość skryty. Dominuje kaszel z odkrztuszaniem plwociny, której ilość stopniowo się zwiększa. W dalszym przebiegu pojawiają się częste zakażenia dróg oddechowych łącznie z zapaleniami płuc, a w przypadku niewłaściwego leczenia i zbyt częstej empirycznej antybiotykoterapii może dojść do nadkażenia grzybami. Rozpoznanie stawia się na podstawie RTG klatki piersiowej poszerzonego o badanie tomograficzne klatki piersiowej w wysokiej rozdzielczości (TKWR). W leczeniu stosuje się antybiotykoterapię celowaną na podstawie antybiogramu, leki wykrztuśne i, co szczególnie ważne, rehabilitację oddechową z drenażem ułożeniowym.

Astma oskrzelowa jest przewlekłą chorobą zapalną o niezwykle zmiennym przebiegu, w której, niezależnie od leczenia, zdarzają się okresy zaostrzeń, ale też okresy remisji (wyciszenia objawów chorobowych).

Rozstrzenia oskrzeli i astma relatywnie rzadko współistnieją ze sobą, ale w takiej sytuacji należy bezwzględnie dążyć do systematycznego leczenia obu tych chorób. O ile rozstrzenia leczymy głównie w okresie zaostrzeń i nadkażeń, o tyle astma wymaga systematycznego leczenia stosownie do ciężkości objawów dziennych, nocnych, ograniczenia aktywności życiowej i zaburzeń w badaniach czynnościowych. Astmę leczymy zgodnie z metodą „step-up/step-down”, czyli w okresie zaostrzeń intensyfikujemy leczenie, aby w okresach remisji powoli i stopniowo dochodzić do najmniejszych niezbędnych dawek. W leczeniu preferuje się leki wziewne, a podstawą leczenia są wziewne glikokortykosteroidy.

Obie choroby należą do chorób obturacyjnych, czyli upośledzających przepływ powietrza w drogach oddechowych. Obie zaostrzają się w okresach infekcji, aby zahamować postęp choroby, należy dążyć do eliminacji, albo przynajmniej redukcji, zaostrzeń infekcyjnych. Z tego powodu chorzy obciążeni tymi chorobami powinni co rok szczepić się przeciwko grypie i co pięć lat szczepić się przeciwko pneumokokom. Należy unikać pomieszczeń zadymionych i zapylonych oraz w okresach infekcyjnych dużych skupień ludzkich. Wskazana jest też stała aktywność fizyczna stosowna do ciężkości choroby i wieku pacjenta, z naciskiem na gimnastykę usprawniającą zwłaszcza mięśnie oddechowe z przeponą.

Takie działania profilaktyczne połączone z systematycznym leczeniem astmy i drenażem ułożeniowym powinny zahamować postęp choroby i, mimo iż w żadnej z tych chorób całkowite wyleczanie nie jest możliwe, powinny pozwolić na normalne, aktywne życie z tymi niełatwymi chorobami.

Piśmiennictwo:

Antczak A. (red.): Pulmonologia Medical Tribune POLSKA
Fal A.: Alergia, choroby alergiczne, astma. Medycyna Praktyczna, Kraków 2011
Kuna P., Pierzchała W., Jankowski M.: Astma i POChP w pytaniach i odpowiedziach. Medycyna Praktyczna, Kraków 2008
Światowa strategia rozpoznawania, leczenia i prewencji astmy. Medycyna Praktyczna, wydanie specjalne 5/2009
Zakażenia układu oddechowego. Wytyczne rozpoznawania i leczenia Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc. α-medica Press, Warszawa 2010

11.03.2013
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?