Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Defibrylacja


Klinika Pediatrii i Chorób Infekcyjnych
Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny Nr 1 we Wrocławiu
Defibrylacja

Co to jest defibrylacja?

Defibrylacja, to zabieg medyczny, który stosuje się w ramach resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Defibrylacja ratuje życie w sytuacji zatrzymania krążenia w przebiegu określonych zaburzeń rytmu serca. Defibrylację wykonuje się u pacjentów, u których doszło do zatrzymania krążenia w najczęstszym mechanizmie u dorosłych, czyli w wyniku migotania komór oraz częstoskurczu komorowego bez tętna.

Na czym polega defibrylacja?

Defibrylacja polega na przepuszczeniu przez mięsień sercowy odpowiednio dużej energii elektrycznej. Prawidłowo, w prawym przedsionku serca znajduje się naturalny rozrusznik serca (węzeł zatokowy), czyli obszar, który generuje regularne impulsy elektryczne. Impulsy te rozchodzą się określonymi drogami po przedsionkach, a następnie komorach serca. Każde przejście impulsu elektrycznego powoduje skurcz serca (kolejno przedsionków, a potem komór). Każdy impuls elektryczny powinien „wygasnąć” po przemierzeniu drogi z góry na dół serca i stworzyć miejsce dla kolejnego wyładowania.

Zaburzenia w tym precyzyjnym mechanizmie pracy mogą prowadzić do powstania arytmii. Zbyt szybka akcja serca, generowanie w tym samym czasie wielu impulsów elektrycznych w różnych miejscach mięśnia sercowego, a co za tym idzie nieskoordynowana, chaotyczna praca poszczególnych części serca (jak ma to miejsce w migotaniu komór), nieuchronnie prowadzi do śmierci. Serce kurczące się nieustannie w niezorganizowany sposób nie jest w stanie efektywnie pompować krwi. Migotanie komór oraz częstoskurcz komorowy bez tętna to najczęstsze mechanizmy powodujące u osób dorosłych zatrzymanie krążenia. Zaburzenia te można przerwać dzięki defibrylacji. Wyładowanie elektryczne o dużej energii „resetuje” nieprawidłowo krążące pobudzenia. Serce na ułamek sekundy zatrzymuje się. Dzięki tej krótkiej pauzie naturalny rozrusznik serca może „zaskoczyć” na nowo i zacząć nadawać prawidłowy rytm serca.

Jak przebiega defibrylacja?

Do wykonania defibrylacji służy specjalny aparat (defibrylator), który generuje wyładowania elektryczne. Takim sprzętem dysponują zespoły ratownictwa medycznego, oddziały szpitalne, izby przyjęć. Defibrylator wyposażony jest w dwie „łyżki”, które trzyma ratownik bądź lekarz, przyciskając je z odpowiednio dużą siłą do klatki piersiowej pacjenta, lub elektrody, które przykleja się na klatce piersiowej w odpowiednich miejscach. Po przeanalizowaniu rytmu serca na monitorze urządzenia, lekarz lub ratownik medyczny podejmuje decyzję, czy należy przeprowadzić defibrylację.

Obecnie, coraz częściej urządzenia typu AED (automatyczny defibrylator zewnętrzny) znajdują się w miejscach publicznych, takich jak lotniska, stacje kolejowe, szkoły czy galerie handlowe.

Są to automatyczne defibrylatory, które mogą odtwarzać nagrany wcześniej instruktaż, przygotowany w sposób zrozumiały dla każdej przypadkowej osoby podejmującej pierwszą pomoc w razie zatrzymania krążenia. Po włączeniu, aparat informuje o kolejnych czynnościach i sposobie ich wykonania. Po przyklejeniu specjalnych elektrod na klatkę piersiową, urządzenie to samo analizuje rytm serca i analizuje, czy należy przeprowadzić wyładowanie elektryczne oraz podaje jak to zrobić. Krok po kroku pomaga uratować życie.

Samo wyładowanie elektryczne trwa mniej niż 1 s. Energia stosowana w defibrylacji zależy od rodzaju defibrylatora i jest to odpowiednio: 360 J (dla defibrylatorów jednofazowych) lub 150–200 J (dla dwufazowych). Należy uważać, aby w czasie wyładowania elektrycznego nikt nie dotykał pacjenta, aby nie doszło do porażenia prądem ratowników. Natychmiast po wyładowaniu kontynuuje się uciśnięcia klatki piersiowej i sztuczne oddychanie, a następnie (po 2 minutach) ponownie ocenia rytm serca. W razie potrzeby defibrylację powtarza się co 2 minuty.

Skuteczność defibrylacji

Defibrylacja jest jednym z najważniejszych elementów resuscytacji krążeniowo-oodechowej. Skuteczność defibrylacji zależy w dużej mierze od czasu, jaki minął od zatrzymania krążenia do jej wykonania oraz od tego, czy świadkowie zdarzenia podjęli pierwszą pomoc (uciśnięcia klatki piersiowej i sztuczne oddychanie). Powodzenie resuscytacji zależy także od jakości uciśnięć klatki piersiowej. Obecność automatycznych defibrylatorów zewnętrznych (AED) oraz szkolenia w zakresie pierwszej pomocy mogą znacznie zwiększyć szansę chorego na przeżycie.

Z każdą minutą opóźnienia defibrylacji, jeśli świadkowie zdarzenia nie podejmą resuscytacji krążeniowo-oddechowej, szanse przeżycia spadają o 10–12%. Jeżeli świadkowie zdarzenia podejmą pierwszą pomoc, tempo obniżania szans na przeżycie jest wolniejsze i waha się od 3 do 4% na każdą minutę od chwili utraty przytomności do defibrylacji.

Historia defibrylacji

Pierwsze przesłanki, mówiące o tym, że mięśnie mogą się kurczyć pod wpływem prądu elektrycznego pochodzą z 1791 roku. Nie wiązano tego jeszcze wówczas z pracą serca. W 1850 roku Karl Ludwig zastosował impuls elektryczny w celu wywołania drgań w sercu psa.

Batelli i Prevost odkryli, że słabszy impuls elektryczny może wywołać zaburzenia rytmu serca, a silniejszy je zatrzymać. Defibrylację u człowieka po raz pierwszy zastosował prof. Claude Beck w 1947 roku. Twierdził on, że migotanie komór często zabija ludzi, których serca są „za dobre, żeby umierać” i że musi być jakiś sposób, aby ich ocalić. Pierwszy udany zabieg wykonano u 14-letniego chłopca, operowanego z powodu wrodzonej wady serca. Otwarto klatkę piersiową i przez 45 minut prowadzono bezpośredni masaż serca zanim na miejsce przywieziono defibrylator. Beck użył elektrod wewnętrznych, którymi przepuścił impuls elektryczny bezpośrednio przez serce oraz podał pacjentowi prokainamid (lek antyarytmiczny). Serce chłopca odzyskało prawidłowy rytm.

Dopiero w latach 60. ubiegłego wieku rozpoczęto stosowanie defibrylacji zewnętrznej (elektrody umieszczane na skórze, a nie bezpośrednio w mięśniu sercowym) do ratowania pacjentów z zatrzymaniem krążenia.

Defibrylacja w filmach a w rzeczywistości

Defibrylacja, ze względu na natychmiastowe działanie ratujące życie, często jest wykorzystywana jako motyw w filmach i serialach. Sceny z defibrylacją z reguły pokazują pacjenta, u którego linia na zapisu EKG monitorze jest prosta, zamiast normalnego „łamanego” wykresu – w takich sytuacjach natychmiast wykonuje się defibrylację. Podczas wyładowania pacjent podskakuje na łóżku, a następnie odzyskuje przytomność. W rzeczywistości wygląda to nieco inaczej. Ciągła linia na monitorze oznacza asystolię – taki zapis nie jest wskazaniem do wykonania defibrylacji, ponieważ w tym przypadku, jest ona zbędna. Jedynie migotanie komór i częstoskurcz komorowy bez tętna są wskazaniami do defibrylacji. Zapis na monitorze wygląda wówczas następująco:

Silny impuls elektryczny może spowodować skurcz mięśni, ale w czasie wyładowania nie obserwuje się z reguły aż tak silnego wstrząsu „miotającego” całym ciałem pacjenta. Rzadko też zdarza się, aby pacjent po przywróceniu akcji serca od razu odzyskał przytomność. Z reguły nadal wymaga intensywnej opieki medycznej.  

Data utworzenia: 20.12.2016
DefibrylacjaOceń:
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.