Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Brytyjczyk zakażony wirusem wścieklizny w Maroku

opracowała: lek. med. Martyna Biała
ProMed

Obywatel Wielkiej Brytanii, który został pogryziony przez kota podczas pobytu w Maroku, zmarł na wściekliznę. Profesor Jimmy Whitworth z Londynu podkreśla, że w omawianym przypadku nie zastosowano w odpowiednim czasie profilaktyki. Ponadto zwraca uwagę, że zwierzę zakażone wirusem wścieklizny zachowuje się nietypowo, może być agresywne, chętnie szuka kontaktu z człowiekiem, co powinno wzbudzić podejrzenie, że może być chore.


Fot. pixabay.com

Objawy wścieklizny pojawiają się zazwyczaj po 2–3 miesiącach, jednakże okres wylęgania może być dłuższy, dochodząc w niektórych przypadkach do 12 miesięcy lub znacznie krótszy. Dlatego bardzo istotne jest jak najszybsze podanie szczepionki przeciwko wściekliźnie. Profesor Whitworth zwraca również uwagę, że pracownicy służby zdrowia muszą być świadomi możliwości wystąpienia choroby i wdrażania odpowiedniej profilaktyki, gdyż jej opóźnienie może się skończyć dla pacjenta tragicznie.

Wielka Brytania do niedawna była uznawana za wolną od wścieklizny. Na terenie tego kraju nie odnotowywano przypadków wścieklizny u dzikich i domowych zwierząt oraz transmisji wirusa wścieklizny pomiędzy ludźmi. Jednakże w ciągu ostatnich lat obecność wirusa stwierdzono u nietoperzy. Wścieklizna występuje niemal na całym świecie, najwięcej przypadków odnotowuje się na terenie Azji oraz Afryki. Dlatego też wszystkim turystom udającym się w rejony o dużym ryzyku zakażenia wścieklizną zaleca się szczepienie przed podróżą oraz unikanie bezpośredniego kontaktu ze zwierzętami.

Jest to szósty przypadek wścieklizny u ludzi w Wielkiej Brytanii od 2000 r. Do tej pory ostatni odnotowano w 2012 r., u 50-letniej brytyjskiej turystki, która została pogryziona przez psa na południu Azji.

Według danych w 2016 r. w Maroku potwierdzono 41 przypadków wścieklizny u psów, 12 u kotów, 71 u bydła, 44 u koni oraz 6 przypadków wścieklizny u owiec. W latach 2010–2016 w Maroku odnotowano odpowiednio 19, 18, 19, 24, 20, 19 i 17 przypadków wścieklizny u ludzi. Należy zwrócić uwagę, że przemysł turystyczny jest w Maroku bardzo dobrze rozwinięty. W 2017 r. Maroko było najpopularniejszym celem turystycznym wśród krajów afrykańskich, z 10,3 miliona turystów większość pochodziła z Europy, głównie z Francji i Hiszpanii. Turystom wybierającym się w rejony endemiczne występowania wścieklizny zaleca się szczepienia. Podróżujący powinni także unikać bezpośredniego kontaktu ze zwierzętami.

Źródło: ProMED-mail: PRO/AH/EDR Rabies, human - UK: (England) ex Morocco, ex feline, Archive Number: 20181113.6142425

10.12.2018
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?