Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Bąblowica

dr n. med. Ewa Duszczyk
Polskie Towarzystwo Wakcynologii
Bąblowica
Echinococcus granulosus / Fot. CDC

Co to jest bąblowica?

Bąblowica jest chorobą odzwierzęcą, wywoływaną przez larwy tasiemców bąblowcowych: Echinococcus granulosus powodującego bąblowicę jednokomorową oraz Echinococcus multilocularis powodującego bąblowicę wielokomorową.

Bąblowica jednokomorowa

Występuje prawie na całym świecie, głównie na terenach wiejskich. Zasadniczym i ostatecznym żywicielem tasiemca Echinococcus granulosus jest pies, który zaraża się zjadając mięso lub odpady mięsne pochodzące od zwierząt będących żywicielami pośrednimi tego pasożyta: świń, owiec, bydła. W Polsce głównym źródłem zakażenia dla psów są świnie. Człowiek zaraża się pasożytem zjadając jaja tasiemca wydalane z kałem przez psy. Odchodami psów mogą być zabrudzone produkty spożywcze mające kontakt z ziemią, jaja mogą też zostać przeniesione na zabrudzonych rękach. Czasem jaja tasiemca znajdują się na sierści psa.

Bąblowica wielokomorowa

Występuje na półkuli północnej. Głównym i ostatecznym żywicielem pasożyta Echinococcus multilocularis są lisy: arktyczny i pospolity (rudy). Człowiek jest żywicielem przypadkowym. Zaraża się jajami tasiemca znajdującymi się na runie leśnym (jagody, poziomki) zanieczyszczonym odchodami lisów.

Patogeneza

Z połkniętych jaj tasiemca psiego w jelicie człowieka wykluwają się pasożyty. Przechodzą przez błonę śluzową jelita i dostają się do wątroby, gdzie większość się zagnieżdża. Część (20–30%) dostaje się do krwioobiegu i z prądem krwi przemieszcza się do różnych układów i narządów. Inwazja larw Echinococcus granulosus prowadzi do powstania pojedynczych lub (rzadziej) mnogich, jednokomorowych torbieli w wątrobie (60%), w płucach (20%), rzadziej w śledzionie, mózgu, kościach. W przypadku bąblowicy wielokomorowej narządem docelowym jest wątroba. Powstają w niej liczne drobne pęcherzyki, które przyjmują strukturę gąbczastą. W około 50% przypadków zmiana bąblowcowa przypominająca guz jest zlokalizowana w jednym płacie wątroby, głównie w prawym. Czasami bąblowiec wielokomorowy przekracza granice wątroby i zajmuje również okoliczne narządy (np. nerkę, przeponę, trzustkę, płuco, śródpiersie). U około 10% zarażonych ludzi torbiele występują w płucu i ośrodkowym układzie nerwowym.

Jak często występuje bąblowica?

W Polsce bąblowica jest chorobą rzadką, rocznie odnotowuje się około 40 zachorowań, głównie u osób dorosłych. Częściej występuje bąblowica jednokomorowa.

Jak się objawia bąblowica?

Większość przypadków bąblowicy przebiega bezobjawowo. Torbiele bąblowcowe wątroby rosną na ogół powoli. Około 30% torbieli przyrasta w tempie 5 mm/rok, 50% w tempie 15 mm/rok, a tylko 10% rośnie bardzo szybko, w tempie 30 mm/rok. Torbiele bąblowcowe osiągają średnicę od kilku do 30 cm. Przebieg choroby zależy od liczby torbieli, ich wielkości oraz umiejscowienia w stosunku do torebki wątroby, dróg żółciowych i dużych naczyń. Przy powolnym wzroście torbieli chory może przez lata nie odczuwać żadnych dolegliwości. Szybko rosnące torbiele mogą powodować bóle brzucha, uczucie wzdęcia, rozpierania w nadbrzuszu, czasem nudności.

W przypadku ucisku na drogi żółciowe lub przebicia się torbieli do światła dróg żółciowych występuje żółtaczka mechaniczna, a w przypadku ucisku na naczynia – objawy nadciśnienia wrotnego. Torbiel bąblowcowa (zwłaszcza obumarła) może ulec zakażeniu bakteryjnemu, dając obraz kliniczny podobny do ropnia wątroby. Torbiel może też pęknąć – samoistnie lub na skutek urazu brzucha – wywołując objawy ostrego brzucha lub wstrząs anafilaktyczny. Torbiele w płucach manifestują się niekiedy bólami w klatce piersiowej, przewlekłym kaszlem, czasami z krwiopluciem. Jeśli torbiel bąblowcowa jest umiejscowiona w mózgu, dość szybko pojawiają się objawy neurologiczne: bóle głowy, nudności, wymioty. Torbiel w kości może spowodować złamanie patologiczne. Bąblowica wielokomorowa u większości zarażonych osób przebiega bezobjawowo przez kilka lub kilkanaście lat. Niekiedy mogą wystąpić bóle w prawym podżebrzu, czasami żółtaczka. Jeśli wystąpi naciekanie sąsiadujących narządów objawy są różnorodne i niespecyficzne. U niektórych pacjentów z zajęciem wątroby lekarz może stwierdzić powiększenie wątroby.

Co robić w przypadku wystąpienia objawów bąblowicy?

Nie ma objawów typowych dla bąblowicy. Bóle w prawym podżebrzu, żółtaczka, bóle głowy, wymioty wymagają zgłoszenia się do lekarza POZ i przeprowadzenia odpowiedniej diagnostyki, przede wszystkim wykluczającej inne przyczyny, jako że bąblowica jest chorobą rzadko występującą. Jeżeli pacjent miał kontakt z odchodami psa lub lisa należy zgłosić ten fakt lekarzowi.

Jak lekarz ustala rozpoznanie bąblowicy?

Badając pacjenta lekarz na ogół nie stwierdza odchyleń od stanu prawidłowego, część pacjentów ma powiększoną wątrobę i/lub żółtaczkę. Badania dodatkowe wykazują czasem eozynofilię (wzrost odsetka komórek kwasochłonnych w obrazie krwi obwodowej), wzrost aktywności enzymów wątrobowych, wzrost stężenia bilirubiny, obniżenie stężenia białka we krwi. Trzeba podkreślić, że w wielu przypadkach przez długi czas przebieg choroby jest bezobjawowy, a do wykrycia torbieli w wątrobie dochodzi przypadkiem, na przykład w czasie wykonanego z innych przyczyn badania ultrasonograficznego (USG) jamy brzusznej lub zdjęcia RTG klatki piersiowej.

Torbiele wątroby wykryte badaniem USG można podejrzewać o etiologię bąblowcową w przypadku stwierdzenia charakterystycznych cech morfologicznych: rozwarstwiającej się torebki dającej obraz „kwiatu lilii”, istnienia pęcherzy potomnych (obraz „plastra miodu”), obecności przegród wewnętrznych czy zwapnień w ścianie torbieli. Trafność rozpoznań ultrasonograficznych oceniana jest na 85–90%. Tomografia komputerowa umożliwia dokładniejszą ocenę umiejscowienia i morfologii torbieli i jest postępowaniem z wyboru w przypadku lokalizacji mózgowej torbieli. W przypadku bąblowicy wielokomorowej istotne jest wykonanie badania rezonansem magnetycznym, które pozwala określić granice naciekania zmiany.

Badania serologiczne (test immunoenzymatyczny ELISA, test hemaglutynacji biernej) nie są decydujące o rozpoznaniu bąblowicy ze względu na często uzyskiwane wyniki fałszywie ujemne i fałszywie dodatnie. Przy niejednoznacznym obrazie w badaniach obrazowych i ujemnych wynikach badań serologicznych można wykonać biopsję aspiracyjną cienkoigłową pozwalającą wykryć fragmenty bąblowca w płynie z torbieli. Nie wykonuje się tego badania u dzieci.

Jakie są metody leczenia bąblowicy?

Wybór metody leczenia torbieli bąblowcowych wątroby lub płuc zależy od ich liczby, wielkości i lokalizacji. Torbiele duże lub szybko rosnące, grożące pęknięciem, położone pod torebką wątroby lub uciskające na duże naczynie krwionośne czy drogi żółciowe, są kwalifikowane do leczenia operacyjnego. Zabieg chirurgiczny polega na całkowitym usunięciu torbieli. Leczenie operacyjne jest obarczone ryzykiem pęknięcia torbieli, rozsiania się larw bąblowca (tzw. wtórna bąblowica) oraz wstrząsu anafilaktycznego. Torbiele małe, mnogie leczy się zachowawczo. Lekiem z wyboru jest albendazol podawany w kilku jednomiesięcznych kuracjach. Albendazol zaleca się również przed zabiegiem operacyjnym, w celu zmniejszenia napięcia ściany torbieli i zmniejszenia inwazyjności larw bąblowca. U 30% chorych leczonych zachowawczo uzyskuje się całkowite wyleczenie, a u pozostałych 70% obserwuje się zmniejszenie torbieli. Rokowanie jest lepsze u młodszych pacjentów z torbielami o średnicy <6 cm.

Bąblowicę wielokomorową leczy się operacyjnie w skojarzeniu z leczeniem farmakologicznym albendazolem, które prowadzi się przez dwa lata po radykalnej operacji. W przypadkach nieoperacyjnych terapia albendazolem jest bezterminowa.

Co robić po zakończeniu leczenia bąblowicy?

W przypadkach bąblowicy jednokomorowej rokowanie jest dobre, w nielicznych przypadkach zdarzają się nawroty. Gorsze rokowanie jest w lokalizacji mózgowej. Rokowanie w bąblowicy wielokomorowej jest niepewne. Przed wprowadzeniem do leczenia albendazolu i mebendazolu większość pacjentów umierała w ciągu 10 lat. Obecnie dzięki leczeniu farmakologicznemu rokowanie poprawiło się, ale pacjenci z ta postacią bąblowicy wymagają stałej opieki lekarskiej.

Co robić, aby uniknąć zachorowania na bąblowicę?

Przed zachorowaniem na bąblowicę najlepiej chroni przestrzeganie podstawowych zasad higieny, przede wszystkim mycie rąk przed posiłkiem oraz dokładne mycie warzyw i owoców przed spożyciem.

05.06.2017

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?