Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Noszenie maseczek jest bezwzględnie konieczne

Monika Witkowska

Nie podlega dyskusji, że noszenie maseczek jest bezwzględnie konieczne, jeśli chcemy zapobiec rozprzestrzenianiu się epidemii koronawirusa – powiedział PAP prof. Bolesław Samoliński, specjalista zdrowia publicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.


Fot. pixabay.com

„Pamiętajmy, że koronawirus zaraża na masową skalę. Codziennie przybywa 200 tys. nowych zakażeń na świecie, co pokazuje, jakie to jest niebezpieczeństwo – powiedział prof. Samoliński.

Zdaniem profesora niezwłocznie powinny zostać opracowane instrukcje dotyczące środków ochrony osobistej, do których należą maseczki.

„W zależności od typu maseczki, która nosimy, mamy zapewnioną lepszą lub gorszą, krótszą lub dłuższą ochronę przed zakażeniem koronawirusem” - powiedział.

Profesor powołuje się na opublikowane w czasopiśmie medycznym „Lancet” dane dotyczące skuteczności maseczek dostępnych na rynku. Jak wynika z przeprowadzonych badań, największą skuteczność mają maseczki typu FP2 i FP3 z wymiennymi wkładami, które przepuszczają tylko 3 proc. aerozolu, czyli tego, co wydychamy: pary wodnej, cząsteczek wydzielin z dróg oddechowych i wirusów. Takie maseczki powinny nosić osoby szczególnie narażone na powikłania COVID-19 - starsze, z nadciśnieniem, nowotworami czy cukrzycą – radzą eksperci. Mniejszą skuteczność, ok. 60 proc. mają maseczki chirurgiczne, które chronią w bezpośrednim kontakcie z aerozolem wirusowym czy bakteryjnym. Najmniejszą ochronę przed wirusami dają natomiast maseczki wykonane z bawełny. Najlepiej, żeby zawierały dwie warstwy dobrej jakości bawełny. Te, wykonane często samodzielnie, bez atestów, nie są skuteczne. Żadną ochroną dróg oddechowych nie są natomiast maski plexi, ponieważ nie posiadają filtra wydychanego i wdychanego powietrza. Zdaniem ekspertów, można je porównać raczej do okularów. Tak więc osoby narażone na kontakt z klientami np. w sklepie czy restauracji absolutnie nie powinny nosić tego typu zabezpieczeń.

Ze względu na to, że maseczki nie dają stuprocentowej ochrony przed zarażeniem koronawirusem, ważne jest kompleksowe działanie. Nie powinniśmy rezygnować z częstego mycia i dezynfekowania rąk. Trzeba pamiętać również o zachowaniu dystansu społecznego. „Im dalej będziemy od osoby, która jest potencjalnie zakażona, tym mniej dociera do nas wydychanego przez nią powietrza, a w nim wirusa. 2-metrowa odległość to redukcja zagrożenia do 20 proc., czyli daje 80 proc. ochrony” - powiedział prof. Samoliński.

Do zakażenia koronawirusem dochodzi najczęściej w przestrzeni zamkniętej, np. w sklepie, windzie czy innym niezbyt dużym pomieszczeniu, w którym przebywa kilka osób. Wtedy najłatwiej zarazić się od chorej osoby. „Zarażony wytwarza trzy rodzaje aerozolu: duży, średni i drobny. Najbardziej niebezpieczny jest ten drobny, który opada na ziemię najwolniej, bo jest lekki. Również wirusy mają niewielkie rozmiary ok. 120 nm i dlatego w takim aerozolu długo się utrzymują, czas przetrwania wynosi ok 66 minut” – powiedział profesor. „Wyobraźmy sobie, że ktoś kichnie, to w odległości 1,5 metra przez 66 minut utrzymuje 50 proc. tego aerozolu. Dopiero po kolejnych 66 minutach będzie go jedna czwarta. Zarazić można się więc nie tylko bezpośrednio, ale również przebywając w pomieszczeniu, w którym unoszą się wirusy” - dodał.

Zdaniem profesora wciąż zbyta mała jest świadomość dotycząca możliwości zarażenia się koronawirusem. „Często, zwłaszcza młode osoby lekceważą nakaz noszenia maseczek. Nie rozumieją, że jeżeli ja założę maseczkę i zredukuję ilość wydychanego aerozolu do 60 proc i osoba, którą np. spotkam w sklepie zrobi to samo, to dopiero wtedy możliwość zakażenia istotnie się zmniejszy” - powiedział. Dodał, że maseczki powinni nosić wszyscy, a nie tylko osoby chore. „Cechą charakterystyczną tego wirusa jest to, że w początkowym okresie zarażona osoba może zarazić kilkadziesiąt innych osób nie zdając sobie z tego sprawy. Dlatego dochodzi do tak dużej liczby zakażeń. Takiej cechy nie miały inne znane nam w ostatnim okresie czasu wirusy. Wirus ptasiej grypy powodował wyższą śmiertelność niż koronawirus, ale nie rozprzestrzeniał się tak szybko - powiedział”.

Zdaniem profesora Samolińskiego zapowiadane przez ministra zdrowia kontrole sanepidu dotyczące noszenia maseczek w sklepach są konieczne. „Tego typu kontrole powinny być prowadzone od początku pandemii. W pewnym momencie obywatele usłyszeli, że nie ma zagrożenia, żeby się nie obawiać. Ale nie jest to, niestety, prawda. Ryzyko jest w dalszym ciągu. Jako przewodniczący Rady Ekspertów przy Rzeczniku Praw Pacjenta postulowałem już do ministra zdrowia o stworzenie wytycznych dotyczących środków ochrony osobistej w zależności od wykonywanego zawodu” – powiedział.

06.08.2020
Zobacz także

Zachorowania w Polsce - aktualne dane

Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Wyjątkowe sytuacje. Towarzyszenie osobie chorej na COVID-19
    Czy szpital może odmówić zgody na towarzyszenie hospitalizowanemu dziecku? Jak uzyskać zgodę na towarzyszenie osobie, która umiera w szpitalu z powodu COVID-19?
    Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.
  • Wyjątkowe sytuacje. Kiedy chorujesz na COVID-19
    Czy chory na COVID-19 może wyjść ze szpitala na własne żądanie? Jak zapewnić sobie prawo do niezastosowania intubacji. Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.