Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Łupież różowy (Giberta)

dr n. med. Aleksandra Grzanka
Łupież różowy (Giberta)

Co to jest i jakie są przyczyny?

Łupież różowy jest chorobą rumieniowo-złuszczającą. Dotyczy głównie dzieci od 10. rż. i młodych dorosłych (do 35. rż.), częściej kobiet. Choroba występuje sezonowo. Etiologia jest najprawdopodobniej wirusowa. Najbardziej prawdopodobnym czynnikiem jest wirus opryszczki typu 7 (HHV7).

Jak często występuje?

Łupież różowy jest częstą jednostką chorobową, występuje u 2% pacjentów dermatologicznych w ambulatorium. Najwięcej zachorowań odnotowuje się jesienią i wiosną.

Jak się objawia łupież różowy?

Łupież różówy

Fot. 1. Liczne różowe plamki i grudki w skupiskach umiejscowionych na tułowiu pacjentki wzdłuż linii żeber

Objawy są dość charakterystyczne. Najpierw na skórze, najczęściej na tułowiu, pojawia się zmiana zwiastująca (tzw. blaszka macierzysta). Jest to zazwyczaj kilkucentymetrowe ognisko rumieniowe, barwy czerwonej lub ciemnoróżowej, pokryte w środku łuskami.

Po kilku dniach (a czasami tygodniach) następuje wysiew znacznie mniejszych zmian skórnych o podobnej morfologii. Wykwity występują symetrycznie, głównie na tułowiu i szyi. Nie ma zmian na śluzówkach. Zmianom skórnym z reguły nie towarzyszy świąd.

Co robić w razie wystąpienia objawów?

W przypadku wystąpienia wyżej wymienionych zmian skórnych należy udać się do dermatologa.

Jak lekarz ustala rozpoznanie?

Na podstawie wywiadu i obrazu klinicznego można z dużym prawdopodobieństwem ustalić rozpoznanie. Gdy pacjent zgłasza się z podejrzeniem tej choroby, trzeba w różnicowaniu wziąć pod uwagę m.in. grzybicę skóry łuszczycę, łojotokowe zapalenie skóry, wysypki polekowe.

Jakie są sposoby leczenia? Czy możliwe jest całkowite wyleczenie?

Choroba ustępuje samoistnie w ciągu kilku tygodni, nie wymaga leczenia. W przypadku towarzyszącego świądu skóry stosuje się leki przeciwhistaminowe oraz miejscowo maści klikokortykosteroidowe, co jednak nie ma wpływu na szybkość ustępowania zmian.

Data utworzenia: 19.09.2012
Łupież różowy (Giberta)Oceń:
(3.33/5 z 18 ocen)
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?