Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Leczenie trądziku różowatego

Proszę o podanie najnowszych metod leczenia trądziku różowatego. Mam 70 lat i cale życie z nim walczę. Ostatnio robią mi się zgrubienia na nosie.

 

Trądzik różowaty (Rosacea) jest przewlekłą zapalną chorobą środkowej części twarzy (tzw. okolic wystających, tj. czoła, policzków oraz brody), która cechuje się obecnością licznych grudek i krost rozwijających się na rumieniowym podłożu z teleangiektazjami. Chorobie towarzyszy przerost i zwłóknienie gruczołów łojowych, co skutkuje monstrualnym czasami powiększeniem jakiejś części twarzy (np. nosa – rhinophyma, czoła – metophyma).

Choroba jest stosunkowo częsta, występuje o obu płci, jest częstsza u kobiet, natomiast cięższy przebieg obserwuje się u mężczyzn (tendencja do pojawiania się zmian przerostowych). Przewlekły obrzęk i zapalenie wywołują włóknienie z wytworzeniem podskórnych zmian guzowatych (phyma).

Etiopatogeneza choroby jest skomplikowana i (niestety) w dalszym ciągu nie do końca jasna.

W związku z postępowaniem zmian w czasie (zazwyczaj początkowo obserwujemy tylko przemijający rumień środkowej części twarzy tzw. okres prerosacea) konieczne jest jak najszybsze zasięgnięcie porady specjalisty dermatologa w celu ich zdiagnozowania (to często niedoceniany przez pacjentów element postępowania – tymczasem to, co wydaje się trądzikiem różowatym, okazuje się np. toczniem układowym lub infestacją Demodex folliculorum) oraz uzyskania informacji na temat możliwych metod prewencji i terapii choroby.

Bezcenne informacje daje samoobserwacja skóry twarzy przez chorego i jego otoczenie – umożliwia to wyodrębnienie czynników, które wyzwalają objawy skórne (np. wysoka temperatura, alkohol, narażenie na promieniowanie UV i in.). Omówienie z  dermatologiem metod prewencji narażenia na te czynniki oraz restrykcyjna fotoprotekcja dają bardzo dobre efekty.

U pacjentów z trądzikiem różowatym wskazane jest stosowanie kosmetyków aptecznych do pielęgnacji skóry twarzy (preparaty hipoalergiczne). Leczenie miejscowe oraz ogólne powinien prowadzić specjalista z doświadczeniem w długotrwałym prowadzeniu pacjentów z trądzikiem różowatym (częsta zmiana lekarza nie przynosi efektów i pogłębia frustrację spowodowaną samą chorobą).

W stanie opisanym przez pacjenta wskazana wydaje się intensyfikacja leczenia – izotretynoina (stereoizomer tretynoiny, kwas 13-cis-retinowy) i ewentualnie rozważenie leczenia chirurgicznego (wycięcie zmian nożem elektrycznym lub klasycznie). Podkreślam jednak konieczność dopasowania terapii do stanu miejscowego skóry. Na podstawie opisu zmian przez chorego trudno doradzać leczenie!


Na pytanie odpowiedział
Dr n. med. Andrzej Jaworek
Specjalista dermatolog i wenerolog
Adiunkt Kliniki Dermatologii CM UJ

27.09.2012

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Akcja „Polska to chory kraj”
    Jeśli każdego roku nowotwory są przyczyną śmierci ok. 100 tys. Polaków, a dostęp do leczenia raka jest na jednym z najniższych poziomów w Unii Europejskiej, jeśli średni czas oczekiwania na wizytę u endokrynologa wynosi 24 miesiące, a u kardiologa dziecięcego 12 miesięcy, jeśli na 1000 mieszkańców Polski przypada 2,4 lekarza, jeśli polskie szpitale są zadłużone na 14 mld złotych, to diagnoza musi brzmieć – Polska to chory kraj. Ale lekarze opracowali terapię. I apelują, aby rozpocząć ją jak najszybciej.
  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.