Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Poposiłkowe bóle nadbrzusza

Pytanie nadesłane do redakcji

Jestem 29-letnim mężczyzną, od jakiegoś czasu mam dosyć nietypowy problem - otóż bezpośrednio po zjedzeniu jakiegoś posiłku odczuwam piekące bóle brzucha w prawej i środkowej części nadbrzusza, czasem nawet zaraz po połknięciu lub napiciu się czegoś ciepłego, w pozycji siedzącej przy stole, towarzyszy temu uczucie pełności, odbijanie i gazy. Ból nie jest zbyt mocny, ale piekący, czasem towarzyszy mi również przy wysiłku fizycznym . Zazwyczaj dolegliwości te występują przy jedzeniu tłustych i ciężkostrawnych potraw. Przy jedzeniu owoców, warzyw lub jogurtów, raczej nie mam takich objawów Jeżeli chodzi o gazy, to już od dłuższego czasu mam ten wstydliwy problem. Najgorzej jest po nocy, taki nietypowy zapach utrzymuje się w pokoju. Proszę o poradę, dodam tylko, że mam dosyć stresującą pracę i jestem człowiekiem dosyć nerwowym, a moja mama nie wiem. czy to ważne, kiedyś w podobnym wieku przechodziła chorobę wrzodową. Proszę o jakąś opinię.

Odpowiedziała

dr n. med. Anna Mokrowiecka
specjalista chorób wewnętrznych
specjalista gastroenterolog
Oddział Kliniczny Gastroenterologii Ogólnej i Onkologicznej
Uniwersytecki Szpital Kliniczny UM w Łodzi

Bóle w nadbrzuszu mogą być objawem kilku chorób górnego odcinka przewodu pokarmowego – zapalenia błony śluzowej czy choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy. Pełność poposiłkowa jest jednym z objawów dyspepsji czynnościowej. Towarzyszące gazy i wzdęcie mogą stanowić przyczynę dolegliwości i być objawem zespołu jelita nadwrażliwego. Biorąc pod uwagę lokalizację i nasilenie po tłustych pokarmach, należy także rozważyć występowanie chorób dróg żółciowych (kamica żółciowa).

Tak więc widać, że szereg objawów opisanych w pytaniu może sugerować różne choroby i na podstawie samego wywiadu trudno ustalić rozpoznanie. Możliwa lista przyczyn bólów brzucha jest bardzo długa i dotyczy wielu narządów i układów.

Aby przeprowadzić diagnostykę różnicową bólów brzucha, potrzebujemy podstawowych badań laboratoryjnych i obrazowych, a czasami endoskopowych.

Niezbędny jest wywiad dotyczący wszystkich chorób pacjenta, przyjmowanych leków, używek, przebytych operacji, a także chorób występujących w rodzinie.

Podsumowując, aby określić przyczynę ww. dolegliwości należy zgłosić się do lekarza, który zaplanuje dalszą diagnostykę.

Data utworzenia: 17.02.2015
Poposiłkowe bóle nadbrzuszaOceń:
(5.00/5 z 1 ocen)
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?