Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Meningokoki groźne nie tylko dla dzieci

PAP – Nauka w Polsce

Wywołujące zapalenie opon mózgowych i sepsę meningokoki mogą się przenosić poprzez pocałunek lub picie z jednej szklanki. Menigokoki zagrażają nie tylko dzieciom, ale i młodzieży - podkreślali na środowej konferencji prasowej w Warszawie specjaliści.

- Bakterie Neisseria meningitidis należą do najczęstszych przyczyn zapalenia opon mózgowych. Mogą też wywołać sepsę - przypomniała podczas spotkania konsultant krajowy w dziedzinie mikrobiologii lekarskiej, prof. Waleria Hryniewicz. Przebieg inwazyjnej choroby meningokowej (IChM) może być błyskawiczny i doprowadzić do śmierci w ciągu 24 godzin (przy sepsie meningokokowej aż 50% pacjentów umiera w ciągu 24 godzin od rozpoznania objawów). Zachorować może każdy, ale najbardziej narażone są małe dzieci, w drugiej kolejności młodzież.

IChM, a zwłaszcza sepsa, jest trudna do wykrycia we wczesnym stadium. Daje objawy typowe dla grypy czy przeziębienia - bóle głowy i mięśni, nudności, wymioty, osłabienie. W ciągu krótkiego czasu choroba może osiągać zaawansowane stadium, prowadząc do śmierci chorego lub bardzo poważnych konsekwencji - głuchoty, uszkodzenia mózgu, amputacji kończyn.

Jak przypomnieli eksperci, kilka lat temu w województwie zachodniopomorskim wzrosła liczba zakażeń wywołanych przez meningokoki, a wskaźnik śmiertelności na skutek sepsy osiągnął 70%. Na świecie meningokoki wywołują zakażenia u około 500 000 osób rocznie, z czego 5-10% kończy się śmiercią chorego. To oznacza, że dziennie może umrzeć około 137 osób.

- Meningokoki spokojnie żyją w nosie i gardle nosicieli - osób, które się na nie uodporniły. Gdy jednak nosiciele trafią do nowej społeczności - jak przy poborze do wojska, wyjeździe na urlop czy na studia, może dojść do dramatycznych zakażeń. Dlatego wiele krajów szczepi przeciwko meningokokom rekrutów i wymaga szczepień od studentów czy uczestników obozów młodzieżowych - powiedział pediatra i immunolog doktor Paweł Grzesiowski.

Istnieje 12 grup serologicznych meningokoków, ale ponad 90% zakażeń wywołują bakterie pięciu grup: A, B, C, W-135 i Y. W naszym kraju dominują grupy B i C.

W Polsce pokutuje przeświadczenie - mówili specjaliści - że przeciwko meningokokom powinno się szczepić jedynie małe dzieci. Tymczasem, co czwarty młody człowiek (w wieku 11-23 lat) może być bezobjawowym nosicielem i zakażać osoby podatne. Sprzyja temu bujne życie towarzyskie, częsta zmiana środowisk, daleko posunięta tolerancja dla zasad higieny, przebywanie w dużych skupiskach ludzkich, podróże zagraniczne i mobilność tej grupy. Szczyt zachorowań przypada na wiek 15-19 lat.

Jak powiedziała dr Anna Skoczyńska z Zakładu Epidemiologii i Mikrobiologii Klinicznej Narodowego Instytutu Leków w Warszawie, o ile w Afryce choruje kilkaset osób na każde 100 tys. mieszkańców, to w krajach uprzemysłowionych mniej więcej jedna na 100 tys. W roku 1987 oraz w 2000 w Arabii Saudyjskiej pielgrzymujący do Mekki muzułmanie zarazili się wzajemnie meningokokami i gdy wrócili do domu doszło do zachorowań w wielu krajach. Dlatego obecnie pielgrzymi muszą przedstawić świadectwo szczepienia, by otrzymać saudyjska wizę.

Prof. Hryniewicz przywołała przypadek, z którym zetknęła się w czasie własnej praktyki - osobiście zbadała dziecko nie znajdując niepokojących objawów i poleciła matce zgłosić się z nim za 4 godziny na izbę przyjęć. Po tych 4 godzinach pojawiła się typowa dla sepsy wysypka. Nagle występująca ciemna wysypka powinna skłaniać pacjentów lub ich opiekunów do natychmiastowego szukania pomocy lekarskiej – radzili w środę eksperci. Zwłaszcza, gdy występuje tzw. objaw szklanki - wysypka na przyciśniętej przezroczystym, przedmiotem skórze nie blednie. Niestety, niektóre zachorowania przebiegają bez wysypki.

Prof. Teresa Jackowska z Kliniki Pediatrii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie przedstawiła wyniki badań, z których wynikało, że 80% badanych sepsę kojarzy tylko z pneumokokami, a aż 84% nie wie, że oprócz najmłodszych dzieci, również młodzież jest istotną grupą obarczoną ryzykiem infekcji Neisseria meningitidis.

Tymczasem w klasyfikacji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) określającej znaczenie chorób, którym można zapobiegać poprzez szczepienia, infekcje meningokokowe serogrupami A, C, W-135 i Y zostały uznane za "high priorities", razem z cholerą, HPV, grypą i zakażeniami rotawirusowymi.

WHO rekomenduje wprowadzenie szczepień przeciw Neisseria meningitidis do programów szczepień obowiązkowych lub szczepienie zdefiniowanych grup ryzyka w krajach o najmniejszej zapadalności na inwazyjną chorobę meningokokową. Europejskie Centrum Kontroli Chorób ECDC uczyniło swoim priorytetem zadanie szerzenia wiedzy o programach szczepień przeznaczonych dla młodzieży i osób dorosłych.

W Polsce i na świecie dostępnych jest kilka rodzajów szczepionek przeciw meningokokom. Szczepionki starszego typu tzw. polisacharydowe, mono- (przeciw serogrupie C) i poliwalentne przestają być zalecane z uwagi na swoją niższą skuteczność (immunogenność), krótką pamięć immunologiczną i brak efektu eliminacji nosicielstwa.

Eksperci zalecają tzw. szczepionki skoniugowane, mono- (przeciw serogrupie C) lub poliwalentne, oferujące ochronę skuteczną, trwałą i eliminująca nosicielstwo. Najbardziej uniwersalną ze szczepionek skoniugowanych, chroniącą przed największą liczbą serotypów jest czterowalentna szczepionka skoniugowana, przeciw serogrupom A, C, Y i W-135.

Szczepieniom przeciwko meningokokom C powinny być poddane niemowlęta, dzieci, młodzież i młodzi dorośli (do 25. roku życia), oraz osoby w każdym wieku z zaburzeniami odporności oraz narażone na zachorowanie w wyniku zawodowego bezpośredniego kontaktu z chorymi lub meningokokami (pracownicy laboratoriów mikrobiologicznych oraz lekarze i pielęgniarki).

Czterowalentna szczepionka skoniugowana ACW-135Y może być podawana jako szczepienie pierwotne u dzieci i młodzieży powyżej 10. roku życia (od 11 lat), ale również jako dawka przypominająca (od 11 lat) w celu zabezpieczenia nie tylko przeciwko serogrupie C, ale także A, W-135, Y. Poza tym szczepionka jest zalecana osobom podróżującym w celach turystycznych i zawodowych w rejony endemiczne zakażeń wywoływanych przez meningokoki A, C, W-135, Y. Szczepionka jest zalecana uczniom i studentom podejmującym naukę w USA. Szczepieni powinni być żołnierze biorący udział w wojskowych misjach na terenie Afryki i Azji.

Jak przypomniano w środę, aktualnie szczepienia przeciw Neisseria meningitidis są finansowane z budżetu państwa tylko w przypadku szczepienia osób szczególnie narażonych na zakażenie, a więc przede wszystkim w przypadku wystąpienia lokalnych ognisk epidemicznych. Pozostałe szczepienia są tylko zalecane.

28.03.2012

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?