Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Chemioprofilaktyka i zakaźność gruźlicy

Pytanie nadesłane do redakcji

Mam pytanie do lekarza pulmonologa. 4-letnie dziecko chodzi do przedszkola. Niedawno okazało się, że Pani, która uczyła dzieci (nie była wychowawcą grupy mojego dziecka), zachorowała na gruźlicę. W związku z tym postanowiono włączyć dzieciom chemioprewencję - izoniazyd przez 2 miesiące. Pierwsze badanie „quantiferon” (przepraszam, jeśli źle napisałam nazwę tego badania z krwi) wyszło ujemne, RTG klatki piersiowej bez zmian, 18.12 kolejne pobranie krwi, a następnie pobranie tuberkulinowe. Pierwsze badanie krwi u wszystkich dzieci było ujemne, RTG klatki piersiowej u personelu również prawidłowe. Czy poddać się chemioprewencji? Jeśli badania wyjdą ujemne? Nie wiemy, czy Pani prątkowała w przedszkolu. Obawiam się skutków izoniazydu. Czy gruźlicą można się tak łatwo zarazić?

Odpowiedziała

lek. med. Iwona Witkiewicz
specjalista chorób płuc
Ordynator Oddziału Chorób Płuc i Gruźlicy Specjalistycznego Szpitala im. prof. A. Sokołowskiego w Szczecinie
Konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób płuc i gruźlicy województwa zachodniopomorskiego

Zgodnie z Zaleceniami Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc dotyczącymi rozpoznawania, leczenia i zapobiegania gruźlicy u dorosłych i dzieci: u osób, które miały kontakt z chorym prątkującym i są szczególnie zagrożone zachorowaniem na gruźlicę (małe dzieci, osoby zakażone HIV i inne osoby ze zmniejszoną odpornością) po wykluczeniu gruźlicy, bez względu na wynik IGRA lub OT, należy zastosować chemioprofilaktykę. Po 8 tygodniach od ostatniego kontaktu z chorym na gruźlicę w okresie jego zakaźności należy ponownie wykonać badania w kierunku aktywnej gruźlicy (tzn. choroby, a nie tylko zakażenia). U dzieci w wieku od 6 miesięcy do 5 lat należy powtórzyć OT i/lub IGRA (Quantferon). Leczenie profilaktyczne może być wstrzymane, jeżeli wyniki powtórzonych testów pozostają ujemne. W przypadku dodatniego wyniku tych testów powtarza się badanie radiologiczne płuc i po wykluczeniu gruźlicy kontynuuje chemioprofilaktykę.

W leczeniu profilaktycznym gruźlicy zaleca się stosowanie INH przez 6 lub 9 miesięcy, codziennie w dawce 5 mg/kg (do 300 mg na dobę). Możliwe jest również zastosowanie INH i RMP przez 3 miesiące. U dzieci zaleca się stosowanie wyłącznie INH.

Tyle mówią rekomendacje dotyczące chemioprofilaktyki. Innym problemem jest zakaźność gruźlicy, która mimo naszych obaw nie należy do najbardziej zakaźnych chorób. Wśród osób mających bliski kontakt z chorym obficie prątkującym, odsetek zakażonych wynosi ok. 10%. Ryzyko zakażenia przez chorego na gruźlicę z dodatnim wynikiem posiewu, ale z ujemnym wynikiem bakterioskopii plwociny jest 5-10 razy mniejsze. Spośród osób zakażonych tylko 10-15% zachoruje w ciągu całego swojego życia, przy czym możliwość zachorowania największa jest w ciągu 2 lat od zakażenia i jest ono około 10 razy wyższa niż u osób, które przebyły zakażenie przed wielu laty.

Należy jeszcze określić co uważamy za bliski kontakt z chorym prątkującym. Dotyczy to w szczególności osób, które mieszkają z chorym prątkującym lub które przebywają z nim w kontakcie przez dłuższy czas, na przykład w więzieniu, w domu opieki czy nawet w czasie dłuższego lotu samolotem lub dłuższej jazdy w zamkniętym samochodzie. Przyjmuje się arbitralnie, że badanie osób z kontaktu jest uzasadnione, jeżeli styczność z chorym prątkującym trwała łącznie co najmniej 8 godzin, a jeśli dodatnie były tylko posiewy, to co najmniej 40 godzin.

Piśmiennictwo:

Zalecenia Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc dotyczące rozpoznawania, leczenia i zapobiegania gruźlicy u dorosłych i dzieci; Pneumonologia i Alergologia Polska. 2012 (dokument opracowany przez zespół ekspertów)
16.12.2014
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?