Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Co robić, by dziecko nie było podatne na przeziębienia?

Pytanie nadesłane do redakcji

Witam. Co podać 9-letniemu dziecku, by nie było podatne na przeziębienia? Syn dość często łapie przeziębienie (katar, gardło, kaszel), czy jest coś, co pomoże mu w walce z odpornością czy po prostu pozostawić to i czekać, jak z wiekiem nabędzie większej odporności? Znajoma poleciła mi RIBONUNYL, ale nie wiem, czy to mogę stosować? Proszę o pomoc.


Fot. photopin.com

Odpowiedział

dr n. med. Ernest Kuchar
Klinika Pediatrii i Chorób Zakaźnych
Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

Rozumiem dobrze Pani niepokój. Proszę jednakże zważyć, że przeciętne, zdrowe 9-letnie dziecko choruje na zakażenia wirusowe górnych dróg oddechowych określanych jako przeziębienia, anginy, zapalenia gardła czy infekcje grypopodobne przeciętnie kilka razy w roku (od 4 do 8). Duża częstość zakażeń górnych dróg oddechowych wśród dzieci wynika z ogromnej różnorodności wirusów, które je wywołują (jest ich ponad 200) oraz braku naturalnej odporność dziecka (odporność nabywa się po kontakcie, dlatego dorośli rzadziej się przeziębiają). Najczęstszą przyczyną przeziębień są rynowirusy, które wywołują 40–50% przeziębień. Objawy zakażenia górnych dróg oddechowych mogą utrzymywać się do 2–3 tygodni. Większość przeziębień ma miejsce w okresie jesienno-zimowym, gdy dzieci spędzają większość czasu w zamkniętych pomieszczeniach szkolnych, gdzie narażone są na kichanie i kaszel zainfekowanych rówieśników. Z tego powodu dzieci mogą być stale chore przez kilkanaście tygodni (kilka miesięcy), co bardzo niepokoi rodziców, ale wcale nie świadczy o słabej odporności.

Czy stosować środki wzmacniające odporność?

Nasz układ immunologiczny składa się z dwóch części: „tradycyjnej” odporności nieswoistej, która jest wrodzona i szybsza, ale niezmienna oraz „nowszej” odporność nabytej, która jest swoista (nakierowana na konkretny antygen), pojawia się po kontakcie z antygenem i doskonali z czasem. Wrodzona odporność nieswoista jest filogenetycznie starsza, prostsza i stale gotowa do działania. Funkcjonuje już w okresie życia płodowego i nie wymaga do prawidłowego działania wcześniejszego kontaktu z antygenem. Z drugiej strony cechuje się brakiem pamięci immunologicznej - nie poprawia się po kontakcie z antygenem. Podczas gdy odporność nabytą wzbudzają szczepienia ochronne, preparaty nieswoiste, jak wspomniany Ribomunyl, Bronchovaxom czy Ismigen, jedynie przejściowo wzmacniają odporność wrodzoną. Istnieją dowody, że podobnie działają probiotyki („zdrowe baterie”) czy wyciągi z jeżówki (Echinacea). Ekspozycja na antygeny np. zawarte we wspomnianych preparatach może czasowo nasilić niektóre funkcje odpowiedzi wrodzonej, niemniej składniki tego układu odporności pozostają dokładnie takie same przez całe życie. W praktyce efekty są niewielkie i przemijające, choć zauważalne. Może Pani bezpiecznie podać synkowi każdy z tych preparatów, proszę jednak nie oczekiwać spektakularnej poprawy. Warto też poszukać, czy u podłoża zwiększonej, jak Pani pisze, podatności na infekcje syna nie leży przewlekły problem zdrowotny, np. alergia, przerost tkanki chłonnej gardła czy polipy nosa. W takim przypadku pomoże odpowiednie leczenie czy interwencja laryngologiczna.

Co jeszcze można zrobić by zredukować do minimum liczbę prawie niemożliwych do uniknięcia przeziębień?

  1. Dbać o właściwą, zbilansowaną dietę (niedobór witaminy D, witaminy C i cynku zwiększa podatność i częstość przeziębień).
  2. Dbać o właściwą higienę snu (niewyspane dzieci chorują częściej).
  3. Zapewnić dziecku dobry klimat emocjonalny (stres zwiększa podatność na infekcje).
  4. Unikać chorych (w szczycie sezonu zachorowań lepiej nie wysyłać dziecka do szkoły, unikać całowania dziecka przez odwiedzających krewnych, podawania ręki przeziębionym dzieciom itp.).
  5. Nauczyć dziecko zachowań higienicznych (częste mycie rąk, unikanie dotykania okolic oczu i nosa, co ułatwia przeniesienia zakażenia).
  6. Ubierać odpowiednio dziecko – zarówno przechłodzenie, jak i przegrzanie jest niedobre.
  7. Zapewnić odpowiednią ilość ruchu.
  8. Chronić dziecko przed dymem tytoniowym i zanieczyszczonym powietrzem.
  9. Corocznie szczepić dziecko przeciwko grypie (pewien odsetek zakażeń górnych dróg oddechowych jest wywołany przez wirusy grypy, ponadto szczepionka chroni przed samą grypą, chorobą przebiegającą w wysoką gorączką, o wiele cięższą niż przeziębienie; przeciętne dziecko choruje na grypę raz w roku).


13.10.2015

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?