Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Moje dziecko płacze podczas karmienia

Pytanie nadesłane do redakcji

Moja córeczka 12.10 skończyła 3 miesiące. Od 2 tygodni je bardzo mało, w ciągu doby od 470 do 530 ml. Wcześniej zjadała 90 ml, a nawet 120 co 3 godz. Teraz je co 3–3,5 godz., czasem tylko 50 ml. Popłakuje podczas karmienia albo wypycha butelkę języczkiem. W nocy, jeśli jej nie obudzę, to nie je. 25.09 ważyła 5300, 30.09 – 5290, 3.10 – 5340, jej waga urodzeniowa to 3400 g. Byliśmy u pediatry, posiew moczu niczego nie wykazał. Zmiana mleka na Hipp, wcześniej jadła Bebilon – też nic nie dała. Osłuchowo czysto, gardło i uszy czyste. Dostaliśmy skierowanie do szpitala, ale obawiam się, że może się czymś zarazić i nie wiem, czy nie panikuję, ogólnie jest wesoła, nie płacze. Bardzo proszę o poradę, co mam zrobić.

Odpowiedziała

dr n. med. Grażyna Durska
Zakład Medycyny Rodzinnej
Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie
Poradnia Alergologiczna "Podgórna" w Szczecinie

Rozwój fizyczny dziecka ocenia się między innymi za pomocą pomiarów masy ciała. Powtarzane pomiary wykonywane w ciągu dłuższego czasu są bardziej wartościowe niż pojedyncze, na ich podstawie można ocenić harmonijność rozwoju.

Metodą statystyczną pozwalająca odpowiedzieć na pytanie, jak kształtują się parametry fizyczne danego dziecka na tle innych dzieci tej samej płci i w tym samym wieku jest ocena za pomocą siatek centylowych. Przyjęto, że szeroka norma dla poszczególnych parametrów mieści się pomiędzy 3.–97. centylem. Masę ciała powinno się oceniać nie tylko w odniesieniu do aktualnego wieku, ale także w stosunku do długości ciała badanego.

Zawsze niepokojące jest zmniejszenie masy ciała powodujące przesunięcie odczytu na niższy centyl.

Masa ciała urodzeniowa Pani dziecka wynosiła 3400 g, a więc mieściła się na 3. centylu, co oznacza, że tylko 3% noworodków płci żeńskiej ma w dniu urodzenia masę ciała niższą od Pani córeczki, pozostałe 97% dzieci waży więcej. W wieku 2 miesięcy i 3 tygodni dziecko ważyło 5340 g, odpowiada to 25. centylowi (25% dzieci w tym wieku waży mniej, a 75% więcej). Oceniając zmianę masy ciała w ten sposób, wyraźnie widać, że dziecko „nadgania wagą” inne niemowlęta.

Średni, miesięczny przyrost masy ciała niemowląt w pierwszym półroczu życia wynosi około 700 g, przy czym w pierwszym miesiącu życia jest to zwykle około 900 g. W przypadku Pani córeczki spodziewana masa ciała pod koniec 3. miesiąca życia powinna wynosić 3400 g+900 g+700 g +700 g = 5700 g.

Jest to średnia, statystyczna masa ciała dziewczynek 3-miesięcznych. Ocena na siatce centylowej – 50. centyl tzn., że 50% dziewczynek trzymiesięcznych waży więcej i tyle samo waży mniej.

Każde dziecko ma swój indywidualny tryb rozwojowy, zależny od czynników genetycznych oraz środowiskowych, w związku z czym dzieci w tym samym wieku różnią się między sobą masą ciała, długością i innymi cechami fizycznymi (stąd tak szeroki rozrzut wartości prawidłowych ocenianych z użyciem siatek centylowych).

Reasumując, masa ciała dziecka w chwili, kiedy pisała Pani pytanie nie powinna budzić niepokoju, ale……

Zgodnie ze schematem żywienia dziecko w 3. miesiącu życia powinno wypijać 6 razy dziennie po 130 ml mleka modyfikowanego początkowego (I), w 4. miesiącu życia 6 razy po 150 ml.

Pani dziecko w ostatnim okresie jadło zdecydowanie za mało, ponadto w trakcie karmienia dziecko było niespokojne. Płacz dziecka w trakcie ssania często towarzyszy zapaleniom uszu, chorobom górnych dróg oddechowych (córka była badana przez lekarza, więc te przyczyny można wykluczyć), innym powodem odmowy jedzenia może być stan zapalny przełyku będący następstwem refluksu żołądkowo-przełykowego.

Jeżeli córeczka dobrze się rozwija, nie nastąpiły niepokojące zmiany w jej zachowaniu, można chwilowo wstrzymać się z diagnostyką szpitalną, przez kilka dni dziecko poobserwować. Jednocześnie powinna Pani zwiększyć częstotliwość karmienia.

Utrzymujący się płacz w trakcie jedzenia, brak przyrostu masy ciała inne wcześniej nieobecne objawy powinny być wskazaniem do rozszerzenia diagnostyki.

Piśmiennictwo:

Błońska M., Friedman-Gruszczyńska J., Sibilska M i wsp.: Leczenie refluksu żołądkowo-przełykowego u dzieci i noworodków urodzonych przedwcześnie. Medycyna Wieku Rozwojowego. 2008; 4: 912–923.
Dobrzańska A., Ryzko J. (red.): Pediatria. Elsevier Urban&Partner 2010.

06.11.2013
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?