Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Elektroniczne papierosy

Elektroniczne papierosy
Fot. Wikimedia Commons

Około 5 lat temu pojawiły się na rynku pierwsze „elektroniczne papierosy” („e-papierosy”). Mianem tym określa się niewielkie urządzenia, często przypominające papierosy, które wytwarzają dym zawierający nikotynę. Reklamowane są często jako nieszkodliwe, jednak do tej pory nie zostały przebadane w wystarczająco dokładny sposób – przeprowadzono jedynie pojedyncze niezależne badania oceniające ich wpływ na zdrowie, a wiele często przytaczanych danych pochodzi z badań finansowanych przez producentów tych urządzeń.

Działanie elektronicznego papierosa polega na wytwarzaniu pary przypominającej dym tytoniowy, zawierającej nikotynę. Para powstaje wskutek podgrzewania roztworu składającego się z wody, glikolu propylenowego, gliceryny oraz nikotyny i dodatków smakowych. Wdychając powietrze, palacz aktywuje element grzewczy, który podgrzewając mieszaninę, powoduje wytwarzanie pary. Urządzenia mają różny, najczęściej cylindryczny, kształt. Dostępne są roztwory zawierające różną dawkę nikotyny oraz różne dodatki smakowe.

Wstępne badania próbek kilkunastu płynów stosowanych w e-papierosach przeprowadzone w 2009 r. przez amerykańską Agencję do spraw Żywności i Leków (FDA) wykazały w niektórych produktach obecność substancji rakotwórczych i szkodliwych dla zdrowia. Bezpieczeństwo niektórych składników nie zostało dotychczas precyzyjnie określone. Na swojej stronie internetowe FDA stwierdza między innymi, że „nie wiadomo, czy e-papierosy są bezpieczne”.

W grudniu 2011 r. opublikowano wyniki jedynego jak dotąd badania naukowego, w którym oceniano krótkotrwały wpływ e-papierosów na czynność płuc. Za pomocą czułych metod oceny czynności płuc wykazano, że doraźny wpływ e-papierosów na płuca jest pod pewnymi względami podobny do wpływu klasycznych papierosów.

Na podstawie dostępnych danych naukowych nie można na razie określić, czy e-papierosy są bezpieczne. Osoby, które chcą ułatwić sobie rzucenie palenia, mogą ich spróbować, ale nie można powiedzieć, że stanowią one bezpieczną alternatywę dla klasycznych papierosów. Konieczne są dalsze badania naukowe, które pozwolą na dokładną ocenę krótkotrwałych i odległych skutków zdrowotnych stosowania elektronicznych papierosów.

14.02.2013

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?