Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Fibromialgia - konieczność wizyty u psychologa lub psychiatry

Pytanie nadesłane do redakcji

Zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc. Jestem już tak zdesperowana, że szukam pomocy za pomocą Internetu, a nie bezpośrednio u lekarzy. Ponad 4 lata temu zaczęły się u mnie problemy z kręgosłupem. Później, około 2 lat temu pojawiły się problemy z gardłem. Ciągłe infekcje leczone antybiotykami, które do dzisiaj trwają. Byłam już u kilku laryngologów, wszędzie słyszę opinie, że to zanikowy nieżyt gardła. Przestrzegałam odpowiedniej diety, nie drażniłam gardła, stosowałam leki i nic. Bez żadnych zmian! Około 4 miesięcy temu pojawiła się tajemnicza ,,gula" w gardle. Jest to tak uciążliwe, że nie potrafię już normalnie funkcjonować! Następnym objawem jaki się pojawił był i nadal jest dokuczliwy ból na wysokości wątroby, który przechodzi do samej szyi, a nawet i głowy. Czasami ból w szyi jest tak silny, że nie mogę się poruszyć! Chodzę od lekarza do lekarza i nic. Miałam robione badania krwi, rezonans magnetyczny odcinka szyjnego, prześwietlenie kręgosłupa, USG tarczycy, badania hormonów, USG jamy brzusznej. Wyniki wszystkich badań są prawidłowe. Wszyscy lekarze mówią, że jest to na tle nerwowym, ale ja uważam, że nie. Mam dopiero 23 lata i nie jestem aż tak bardzo znerwicowana ani też nie jestem hipochondryczką stosowałam leki uspokajające, ale to nie pomaga!!! Nie potrafię już tego wytrzymać. Niestety lekarze nie pomagają, tylko przekonują, że to na tle nerwowym, że mam się udać do psychiatry. Ostatnio przez przypadek natrafiłam w Internecie na chorobę o nazwie fibromialgia. Ponad 90% objawów, jakie mam, pasuję do tej choroby. Oprócz tych, które opisałam powyżej są jeszcze: ciągłe zmęczenie (budzę się bardziej zmęczona niż kładłam się spać, mam wrażenie, jakbym w ogóle nie spała), rozdrażnienie, ciągłe zaparcia lub biegunki, nieregularne miesiączki, kiedy kładę się spać, to czuję kołatanie sercą, ciągle zimne dłonie i stopy, tak naprawdę ciągle mnie coś boli. Na ostatniej wizycie u lekarza POZ dowiedziałam się, że bóle na tle nerwowym zmieniają swoje miejsce i nie boli cały czas w tym samym miejscu. A mnie właśnie boli cały czas w tym samym miejscu, ale do tego dochodzą jeszcze inne bóle. Po prostu wszyscy lekarze traktują mnie jak wariatkę i sama też już zaczynam się tak czuć!!!! Proszę o pomoc, o jakieś informacje do jakiego lekarza powinnam się udać i czy to może być ta choroba.

Odpowiedziała

prof. dr hab. Irena Zimmermann-Górska
Specjalista chorób wewnętrznych, specjalista reumatologii
Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu

Witam,
odpowiedź na to pytanie jest bardzo trudna, bo opisane przez Panią objawy nie odpowiadają jednej, określonej chorobie. Rozpoznanie fibromialgii "pasuje" do wielu sytuacji, ale trudno je ustalić. Proponuję - pomimo Pani oporów - udać się do psychiatry - leki, które stosuje się w fibromialgii, to są głównie leki zapisywane właśnie przez psychiatrów! A może najpierw porozmawiać z psychologiem, który pomoże znaleźć czynnik odpowiedzialny za Pani dolegliwości!?

29.10.2013

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?