Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Rozstrzenie oskrzeli

Pytanie nadesłane do redakcji

Moja mama od 30 lat choruje na rozstrzenie oskrzeli. Ostatnio w posiewie plwociny wykryto bakterię Pseudomonas aeruginosa – wzrost obfity. Stwierdzono tę bakterię 2 lata temu, ale udało się ją wyleczyć – posiew był jałowy, następne powtarzane cyklicznie również.
Czy obfity wzrost bakterii Pseudomonas aeruginosa w plwocinie u pacjenta z rozstrzenią jest wskazaniem do antybiotykoterapii zgodnie z antybiogramem, czy zakłada się, że ta bakteria sobie tam bytuje i jej się nie leczy? Czy jest możliwe wyleczenie tej bakterii, czy jest to tylko zaleczenie?

Odpowiedziała

lek. med. Iwona Witkiewicz
specjalista chorób płuc
Ordynator Oddziału Chorób Płuc i Gruźlicy Specjalistycznego Szpitala im. Prof. A. Sokołowskiego w Szczecinie
Konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób płuc i gruźlicy województwa zachodniopomorskiego

Rozstrzenie oskrzeli to trwałe rozszerzenia dróg oddechowych z utratą elementów sprężystych. Leczenie tej choroby powinno być ukierunkowane na poprawę oczyszczania oskrzeli z zalegającego śluzu (drenaż ułożeniowy, leki mukolity czne, rehabilitacja oddechowa) oraz na szybkim i skutecznym leczeniu zaostrzeń bakteryjnych.


Fot. Pseudomonas aeruginosa Źródło: PHIL.CDC.GOV

Pseudomonas aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej) wykryta w plwocinie u Pani mamy może zarówno kolonizować (czyli bytować w wydzielinie bez powodowania istotnych objawów klinicznych) drogi oddechowe, jak i powodować klinicznie zaostrzenie choroby. Wskazania, decydujące o podjęciu decyzji o leczeniu to:

  • kliniczne objawy zaostrzenia choroby (nasilenie kaszlu, duszność, gorączka)
  • znaczne zwiększenie ilości lub zmiana zabarwienia plwociny
  • objawy ogólne (chudnięcie, zmęczenie, senność)
  • pogorszenie tolerancji wysiłku
  • stwierdzenie nowych zmian radiologicznych
  • pogorszenie wartości spirometrycznych
  • wzrost laboratoryjnych parametrów zapalenia (OB, CRP, leukocytoza)

Wobec stwierdzenia powyższych objawów należy bezzwłocznie wdrożyć antybiotykoterapię zgodnie z antybiogramem.

Jeżeli u mamy nie stwierdzono ww. objawów, należy się bliżej przyjrzeć antybiogramowi, czyli wrażliwości bakterii na leki. Jeżeli szczep wyhodowany u mamy jest wrażliwy na liczne antybiotyki, a zwłaszcza na antybiotyki o niezbyt szerokim spektrum i obarczone małą liczbą działań niepożądanych, to również, biorąc pod uwagę obfity wzrost bakterii, należałoby rozpocząć terapię.

Jednak, gdy u chorej nie występują objawy (i tylko w takiej), a antybiogram wskazuje na jeden lub najwyżej dwa antybiotyki o bardzo szerokim spektrum, to należy rozważyć leczenie bez antybiotyku (intensywne inhalacje, intensywny drenaż ułożeniowy, duża ilość mukolityków ), czyli, wychodząc z założenia, że jest to jedynie kolonizacja, podjąć próbę usunięcia pałeczek ropy błękitnej w sposób mechaniczny.

Takie postępowanie pozwoli:

  • uniknąć wytworzenia lekooporności bakterii na nieliczne pozostałe antybiotyki, gdyby stan chorej nagle się pogorszył, co byłoby wyrazem zakażenia pałeczka, a nie tylko kolonizacji
  • uchroni chorą przed działaniami niepożądanymi antybiotyku
  • pozwoli uniknąć inwazji grzybów i innych bakterii pojawiających się w momentach intensywnej antybiotykoterapii

Oczywiście, jak pisałam wcześniej, na takie postępowanie można sobie pozwolić przy braku klinicznych wykładników choroby, biorąc pod uwagę, że jest to bakteria oportunistyczna, czyli atakująca głównie organizmy o osłabionej lub zniesionej odporności.

Pseudomonas aeruginosa jest pałeczką Gram (-) cechującą się szybkim powstawaniem oporności na kolejne typy antybiotyków, stąd też czasami eradykacja jej jest bardzo trudna. Czasem pomaga w tym niezbyt popularna, a dostępna na polskim rynku, szczepionka anty-pseudomonasowa (Pseudovac) stosowana zarówno w profilaktyce, jak i leczeniu zakażeń pałeczką ropy błękitnej.

Piśmiennictwo:

Kroczyńska Bednarek J.: Rozstrzenia oskrzeli. [w] Antczak A. (red.): Pneumonologia, cz. II. Medical Tribune Polska 2011
Chazan R.: Zakażenia układu oddechowego. α-medica Press, Warszawa 1998
Zakażenia układu oddechowego. Wytyczne rozpoznawania i leczenia Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc. α-medica Press Warszawa 2010
25.06.2012

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Akcja „Polska to chory kraj”
    Jeśli każdego roku nowotwory są przyczyną śmierci ok. 100 tys. Polaków, a dostęp do leczenia raka jest na jednym z najniższych poziomów w Unii Europejskiej, jeśli średni czas oczekiwania na wizytę u endokrynologa wynosi 24 miesiące, a u kardiologa dziecięcego 12 miesięcy, jeśli na 1000 mieszkańców Polski przypada 2,4 lekarza, jeśli polskie szpitale są zadłużone na 14 mld złotych, to diagnoza musi brzmieć – Polska to chory kraj. Ale lekarze opracowali terapię. I apelują, aby rozpocząć ją jak najszybciej.
  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.

Polecają nas