Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Objawy fibromialgii

Pytanie nadesłane do redakcji

Mam 43 lata, co najmniej 3 od lat mam objawy podobne do fibromialgii, jestem ciągle zmęczona, bolą mnie wszystkie stawy, kręgosłup. Robiłam wszystkie badania, wyniki mam w normie, a czuje się dalej źle. Mieszkam w Legnicy, gdzie mam się udać w celu stwierdzenia, czy to nie fibromialgia?
Pozdrawiam A. Z.

Odpowiedziała

prof. dr hab. Irena Zimmermann-Górska
Specjalista chorób wewnętrznych, specjalista reumatologii
Katedra i Klinika Reumatologiczno-Rehabilitacyjna i Chorób Wewnętrznych w Poznaniu

Objawy, które Pani opisuje mogą być związane z wieloma przyczynami – ponadto nie muszą być powiązane ze sobą. Bóle stawów i kręgosłupa są bardzo często spowodowane zmianami zwyrodnieniowymi w stawach. Natomiast różnicowanie, czy można będzie u Pani rozpoznać fibromialgię, czy są inne przyczyny zmęczenia, trzeba oprzeć się na dokładnej diagnostyce.

Fibromialgię bierze się pod uwagę, gdy można wykluczyć wszystkie ewentualne inne czynniki. Podaje Pani, że wyniki „wszystkich badań” są prawidłowe. Rozumiem, że chodzi o najczęściej wykonywane badania, jak morfologia krwi, OB, analiza moczu. Należy z tego wnioskować, że nie ma Pani niedokrwistości ani procesu zapalnego, nie ma podstaw do podejrzenia o chorobę nerek. Nie podała Pani informacji o ciśnieniu – często obniżone ciśnienie tętnicze łączy się z uczuciem zmęczenia. Ale jak wspomniałam wyżej jest bardzo wiele możliwości, które wymagają odpowiednich badań – zaburzenia hormonalne (tarczyca, nadnercza), zmiany w wątrobie (np. autoimmunologiczne zapalenie wątroby), inne przewlekłe choroby autoimmunologiczne (np. zespół Sjögrena).

Sądzę, że w pierwszej kolejności powinna Pani udać się do internisty, aby wykluczyć jak najwięcej takich możliwości. Jeżeli na tej postawie nie znajdzie się innego czynnika powodującego zmęczenie, następnym krokiem będzie wizyta u reumatologa, który sprawdzi tzw. punkty bolesne typowe dla fibromialgii.

Zobacz także

Fibromialgia »
07.08.2012

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?