Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Zakrzepica żył głębokich powikłana ostrą zatorowością płucną. Jakie badania dodatkowe wykonać?

Pytanie nadesłane do redakcji

Mam 27 lat i 25 dni temu zdiagnozowano u mnie zakrzepicę żył głębokich podudzia lewego oraz ostrą zatorowość płucną. Byłam leczona w szpitalu 7 dni. USG żył kończyn dolnych wykazało, że żyła częściowo się zrekanalizowała. D-dimery są już w normie. W przebiegu zatorowości nie odczuwałam duszności, jedynie ból w opłucnej. W okresie, kiedy wystąpił epizod, 8 godzin spędziłam w pozycji siedzącej w pracy, a następnie tego samego dnia odbyłam 3,5-godzinną podróż samochodem (bez postojów), a do tego mało piłam. Od 7 lat przyjmowałam ciągle tabletki antykoncepcyjne. W mojej rodzinie tata i babcia od strony taty chorowali na zakrzepicę żył głębokich i dodatkowo mieli problemy z żylakami. Czy takie czynniki mogły mieć wpływ na wystąpienie epizodu choroby zakrzepowo-zatorowej? Martwię się, że mogę mieć nowotwór. Zrobiłam USG tarczycy, transwaginalne, jamy brzucha, RTG klatki piersiowej – wszystko wyszło dobrze. Morfologia krwi nie budzi niepokoju. W rodzinie tylko dziadek od strony mamy miał raka płuc. Palił papierosy.
Jakie są szanse, że to nowotwór złośliwy spowodował moją chorobę? Czy bardziej prawdopodobna jest trombofilia? Czy po 25 dniach jest jeszcze zagrożenie, że skrzep się urwie?

Odpowiedziała

dr n. med. Magdalena Celińska-Lowenhoff
specjalista chorób wewnętrznych i immunologii klinicznej
Oddział Kliniczny Kliniki Alergii i Immunologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie

Przebyła Pani epizod żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej w postaci zakrzepicy żył głębokich powikłanej ostrą zatorowością płucną. Czynniki ryzyka, które Pani wymienia, takie jak długie przebywanie w jednej pozycji, odwodnienie, doustna antykoncepcja oraz obciążenie rodzinne mogły jak najbardziej przyczynić się do wystąpienia u Pani zakrzepicy. W wieku 27 lat prawdopodobieństwo choroby nowotworowej jako przyczyny żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej jest mniejsze niż u osób starszych, ale zawsze należy brać je pod uwagę.

Bardzo dobrze, że wykonała Pani pewne badania przesiewowe. Jeżeli jest Pani zaniepokojona, to proponowałabym ich uzupełnienie o badanie ultrasonograficzne piersi oraz badanie kału na obecność krwi utajonej. Ze względu na młody wiek i dodatni wywiad rodzinny w kierunku żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej, bardziej prawdopodobna jest trombofilia, więc proponowałabym wykonanie badań w tym kierunku.

Im dłużej trwa leczenie zakrzepicy, tym mniejsze jest prawdopodobieństwo „urwania się” czoła skrzepliny. Leczenie powinno trwać minimum 3–6 miesięcy i w tym okresie należy kontrolować ultrasonograficznie stopień rekanalizacji naczynia.

21.01.2014

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?