Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Ryzyko związane z podróżą do krajów tropikalnych i rozwijających się - strona 2

Ryzyko malarii

Malaria, czyli zimnica, jest najczęstszą chorobą pasożytniczą w tropiku i główną przyczyną zgonów z powodu chorób zakaźnych wśród podróżujących. Chorobę wywołują pierwotniaki, zarodźce malaryczne: Plasmodium falciparum, który wywołuje najcięższą malarię tropikalną, Plasmodium vivax, Plasmodium ovale, Plasmodium malariae, a w Azji Południowo-Wschodniej Plasmodium knowlesi. Jak pokazano na mapce (ryc. 4), największe ryzyko zachorowania na malarię dotyczy Afryki Subsaharyjskiej, zwłaszcza jej zachodniej części, ponadto Azji Południowo-Wschodniej, Jemenu, Madagaskaru oraz niektórych wysp Oceanii (np. Papui Nowej Gwinei).

Zapadalność na malarię na świecie
Ryc. 4. Zapadalność na malarię na świecie (na 100 000 mieszkańców, dane WHO)


Ryzyko malarii na świecie

Ryc. 5. Ryzyko malarii na świecie przedstawione graficznie - powierzchnia krajów jest proporcjonalna do liczby przypadków malarii*
Malaria Cases
*Mapki użyte do graficznego zobrazowania ryzyka wykonane przez Worldmapper powstały w ten sposób, że powierzchnię każdego kraju przeliczono proporcjonalnie do odwzorowywanego ryzyka; kraje, w których liczba przypadków jest mniejsza od średniej światowej, zmalały, a kraje, gdzie liczba przypadków malarii jest większa niż przeciętnie, zwiększyły swoją powierzchnię.

Zapobieganie malarii polega na niedopuszczeniu do ukłuć komarów i na chemioprofilaktyce zarażenia za pomocą leków. Do skutecznych środków ochrony osobistej przed komarami należą: odpowiednie ubranie, stosowanie środków, które odstraszają owady (repelenty), nocowanie w pomieszczeniach klimatyzowanych lub pod moskitierą. Polecanym środkiem odstraszającym owady jest DEET (N,N-dietylo-m-toluamid), który powinno się stosować u dorosłych na zdrową skórę w stężeniu 30-50%. Dobór chemioprofilaktyki malarii jest trudny i wymaga specjalistycznej wiedzy. Przypomina dobór antybiotyku - nie może go wybrać samodzielnie ani podróżny, ani farmaceuta w aptece. Wybór powinien uwzględniać liczne czynniki, takie jak: trasę, cel i czas trwania podróży, lekooporność zarodźców malarii w rejonie docelowym, wiek i stan zdrowia podróżnego, w tym interakcje (wzajemne oddziaływana) z pozostałymi lekami, które osoba podróżująca przyjmuje na stałe. Właściwa chemioprofilaktyka nie jest wprawdzie w 100% skuteczna, jednak minimalizuje ryzyko ciężkiego przebiegu choroby i śmierci z powodu malarii, dlatego powinna być bezwzględnie stosowana na terenach znacznie zwiększonego ryzyka zachorowania. Leki stosowane w chemioprofilaktyce malarii obejmują: atowakwon z proguanilem, doksycyklinę, meflochinę i proguanil. Gorączka po powrocie z rejonu występowania malarii, zwłaszcza w ciągu pierwszych 3 miesięcy po podróży, jest bezwarunkowym wskazaniem do pilnej diagnostyki w kierunku malarii. Turysta udający się w tereny malaryczne powinien pamiętać, by w razie gorączki po powrocie zgłosić się do lekarza, który zajmuje się medycyną podróży, gdyż z racji rzadkości problemu, przeciętny polski lekarz pierwszego kontaktu ma prawo nie znać się dostatecznie dobrze na chorobach tropikalnych.

18.07.2016
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?