Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Zaburzenia afektywne

04.03.2014
dr n. med. Joanna Borowiecka-Kluza
Centrum Dobrej Terapii MindArt
www.centrumdobrejterapii.pl

dr n. med. Marcin Siwek
Katedra Psychiatrii CM UJ w Krakowie
Centrum Dobrej Terapii MindArt
www.centrumdobrejterapii.pl

Zaburzenia nastroju

Zaburzenia nastroju (affective dis order; F30–F39 wg Klasyfikacji zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania ICD-10) to wspólna nazwa obejmująca wiele zaburzeń psychicznych, w których na pierwszy plan wysuwają się m.in. chorobowe zmiany nastroju, na przykład nadmierne jego obniżenie (depresja; F32–33) lub podwyższenie (mania/hipomania; F30–31). Zmianom tym towarzyszą liczne inne objawy (np. zaburzenia aktywności, myślenia, zachowania, rytmów biologicznych), które – występując w odpowiednim czasie i konfiguracji – dają obraz choroby afektywnej.

Do zaburzeń afektywnych zalicza się m.in. epizod depresji, zaburzenie depresyjne nawracające, zaburzenia afektywne dwubiegunowe oraz tzw. uporczywe zaburzenia nastroju, takie jak dystymia lub cyklotymia.

Zaburzenie depresyjne nawracające (F33) rozpoznaje się po wystąpieniu co najmniej 2 epizodów depresji. W przebiegu zaburzenia występują tylko epizody depresyjne przedzielane okresami remisji, kiedy pacjent nie ma objawów choroby (remisja pełna) lub mają one niewielkie nasilenie (remisja niepełna).

W przebiegu zaburzenia afektywnego dwubiegunowego występują różne rodzaje epizodów chorobowych: depresyjny, maniakalny/hipomaniakalny oraz mieszany (jednocześnie objawy depresyjne i maniakalne/hipomaniakalne). Rozpoznaje się je, jeśli wystąpią co najmniej 2 epizody chorobowe (w tym co najmniej jeden epizod maniakalny/hipomaniakalny lub mieszany) albo jeden epizod, ale mający postać manii lub hipomanii.

Możliwe czynniki wpływające na rozwój choroby przedstawiono na przykładzie modelu biopsychospołecznego (czynniki biologiczne, psychologiczne, społeczne, środowiskowe) opisanego w przypadku depresji i zaburzenia afektywnego dwubiegunowego. Wystąpienie i przebieg choroby związane są najczęściej ze współwystępowaniem kilku różnych czynników z wymienionych grup. Rodzinę i bliskich pacjenta należy poinformować, że za rozwój tej choroby nie odpowiada ani sam chory, ani ktokolwiek z jego otoczenia.

Przebieg zaburzeń afektywnych a możliwości radzenia sobie z nimi przez bliskich chorego

Rodziny i bliscy pacjentów z zaburzeniami afektywnymi często pytają lekarza/terapeutę, jak mogą pomóc choremu w okresie nasilonych objawów chorobowych i w okresie remisji. Chcą wiedzieć, jakie ich wypowiedzi czy zachowania są dla pacjenta najkorzystniejsze. Czasami obawiają się, że ich postępowanie nie tylko nie pomaga, ale wręcz może utrudniać funkcjonowanie chorego. Nie ma jednoznacznych odpowiedzi na tak postawione pytania. Zawsze trzeba się odnieść do indywidualnego pacjenta, jego rodziny i konkretnych sytuacji. Poniżej omówiono niektóre z tych problemów w aspekcie wybranych objawów epizodu depresji lub manii/hipomanii, a także okresu remisji po całkowitym lub niemal całkowitym ustąpieniu objawów choroby.

Objawy depresji a możliwości radzenia sobie z nimi przez bliskich pacjenta

W stopniowo nasilającym się epizodzie depresji u pacjenta narasta spadek radości życia aż do jej utraty, pogłębia się smutek. Chory płacze lub odczuwa niemożność płaczu i obojętność, postępuje u niego osłabienie aktywności i energii życiowej, poczucie przewlekłego zmęczenia, trudności z podejmowaniem choćby najprostszych decyzji, wykonywaniem prostych czynności (nawet higienicznych) czy wstaniem z łóżka. Chory skarży się na zaburzenia koncentracji i uwagi, poczucie spowolnienia myślenia, a czasami braku myśli.

Osobom z otoczenia pacjenta w depresji trzeba uzmysłowić, że to osoba chora, która nie planowała choroby, a nad niektórymi jej aspektami nie jest w stanie samodzielnie zapanować. Cierpi z tego powodu i ma nieadekwatne poczucie winy. To nie jest osoba leniwa, gnuśna, zaniedbująca swoje obowiązki ze złej czy słabej woli, niechętna do współpracy z własnego wyboru, próbująca przerzucić swoje obowiązki na innych, wymawiając się niedyspozycją. To osoba, która naprawdę cierpi z powodu niemożności wykonywania swoich obowiązków i realizacji planów zawodowych, osobistych czy rodzinnych. Słowa: „spróbuj”, „weź się w garść”, „dasz radę”, „jakbyś chciał, to byś mógł” w przypadku nasilonej depresji nie tylko nie pomagają, ale mogą pogłębiać poczucie bezsilności, beznadziejności, niemocy i utraty kontroli nad własnym nastrojem, energią i siłą życiową, nad własnym życiem. Niemożność sprostania „tak banalnym” wymaganiom stawianym przez rodzinę może pogłębiać i tak już silne depresyjne przekonanie pacjenta o swojej nieudolności, braku umiejętności bycia „przydatnym dla rodziny” i potrzebnym; w konsekwencji może się w nim rozwinąć przekonanie, że jest ciężarem dla bliskich.

Pacjent w depresji to osoba, która nie z własnego wyboru, ale z powodu choroby stopniowo się wycofuje z relacji z innymi ludźmi, zawęża krąg znajomych i najbliższych, z którymi jest jeszcze w stanie utrzymać kontakt, czasami aż do całkowitego unikania kontaktu (internetowego, telefonicznego, słownego czy choćby wzrokowego z kimkolwiek); a jednocześnie, choć często tego w czasie nasilenia objawów choroby nie umie okazać, bardzo obecności i wsparcia najbliższych potrzebuje. To bardzo ważna rola rodziny oraz najbliższych, aby utrzymać kontakt z chorym mimo jego depresyjnej postawy wycofania.

Nie ma „złotej reguły”, która określałaby, jak towarzyszyć choremu w nasilonym epizodzie depresji. W dużym przybliżeniu można przyjąć, że na tym etapie choroby nie jest wskazane ocenianie postępowania pacjenta ani motywowanie go do aktywności, których nie może podjąć (czasami do jakiejkolwiek aktywności), poza pewnymi wyjątkami. Niezależnie od stopnia nasilenia choroby należy motywować pacjenta do kontaktu z lekarzem i podjęcia leczenia farmakologicznego (a stopniowo, wraz z poprawą stanu zdrowia, również innych form leczenia depresji, w zależności od decyzji lekarza prowadzącego). Należy podkreślać swoją obecność przy chorym, zrozumienie sytuacji oraz gotowość do udzielenia mu pomocy.

Czasami u pacjenta w nasilonej, głębokiej depresji konieczna może być pomoc, motywowanie czy nawet nadzorowanie przyjmowania leków, posiłków, odpowiedniej ilości płynów czy pomoc w utrzymaniu higieny osobistej. Bliscy chorego mogą także, w zależności od oceny i decyzji lekarza prowadzącego, wyjaśniać mu istotę jego choroby, którą można (i należy) leczyć i której skutki są w pełni odwracalne. Jest to o tyle ważne, że bardzo często pacjenci znajdujący się w głębokiej depresji trwają w przekonaniu, że zmienili się w sposób trwały i negatywny i bezpowrotnie utracili swoje wcześniejsze cechy.

W trakcie leczenia depresji i podczas stopniowej poprawy stanu zdrowia psychicznego lub też w umiarkowanym lub łagodnym nasileniu objawów wskazana jest odpowiednia motywacja pacjenta do podejmowania wybranych form aktywności i ewentualnie towarzyszenie mu w nich trakcie ich wykonywania. Wskazane może być na przykład uczestnictwo w odpowiednich dla danego poziomu depresji dostępnych zajęciach psychoterapeutycznych czy psychoedukacyjnych i pomocniczych zajęciach aktywizujących czy relaksacyjnych.

Lekarz prowadzący ocenia stopień nasilenia objawów, możliwość i konieczność leczenia i uczestnictwa w zajęciach terapeutycznych (np. w ramach oddziału całodobowego lub dziennego leczenia chorób afektywnych czy oddziału rehabilitacji psychiatrycznej). Należy też przekazać pacjentowi i jego rodzinie informacje na temat poziomu podejmowanych przez pacjenta aktywności (w tym m.in. możliwości aktywności zawodowej czy szkolnej).

W nasilającej się depresji u pacjenta mogą się pojawić tzw. cechy myślenia depresyjnego, depresyjne widzenie własnej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, poczucie własnej bezwartościowości. W ciężkiej depresji takie myślenie bywa znacznie nasilone i mogą wystąpić tzw. urojenia depresyjne (np. urojenia winy, kary, ruiny finansowej, katastrofy). Pacjent jest przekonany, że choroba jest karą za jego decyzje czy postępowanie, czuje się winny, słusznie ukarany. Może być także przekonany, że on i jego rodzina popadli w ruinę finansową, z której się już nie podniosą, że grozi im jakaś katastrofa lub już ich spotkała. Niekiedy pacjent sądzi, że popełnił rażące błędy, które zaprowadzą go do więzienia albo skończą się wyrzuceniem z pracy w niesławie. Nie widzi nadziei na przyszłość, ma poczucie utraty sensu i celu życia, czasami odczuwa silne pragnienie śmierci. Główną cechą tych myśli jest ich skrajna nieadekwatność, niezgodność z rzeczywistością.

Jeśli pacjent w ciężkiej depresji ma nasilone urojenia depresyjne, to mimo prób trudno jego przekonania skorygować. Próby pocieszenia sprawiają, że pacjent czuje się „niezrozumiany przez nikogo”, samotny „w swoim świecie przekonań”, samotnie „dźwigający ich ciężar” albo staje się wobec bliskich podejrzliwy i jest przekonany, że próbują ukryć przed nim prawdę, pocieszać go w beznadziejnej sytuacji.

W przypadku wystąpienia urojeń depresyjnych również nie ma żadnego „złotego środka” czy jednej reguły, jak pomóc pacjentowi. Jedne rodziny próbują przekonywać chorego, że jest inaczej, inne nieznacznie urojenia korygują („jakoś sobie z tym poradzimy”), jeszcze inne unikają rozmów na dany temat. Niezależnie od sposobu rozmowy i wzajemnej komunikacji dla pacjenta najważniejsza jest przekazana przez najbliższych w jakiejkolwiek formie (niekoniecznie słowami) informacja: „jesteśmy z tobą”, „jestem z tobą”, „jesteś nam potrzebny”. Bardzo ważne jest zachęcanie, motywowanie pacjenta do podjęcia leczenia.

Okres nasilonej depresji to często, jak już wspomniano, okres braku jakiejkolwiek nadziei na przyszłość, utraty celu i sensu życia, pragnienia naturalnej śmierci („chciałbym zasnąć i nigdy więcej się już nie obudzić”). W tym okresie mogą się pojawić również myśli i tendencje samobójcze. Nie zawsze pacjent planuje wcześniej samobójstwo i informuje o tym najbliższych „w swoim wołaniu o pomoc”. Może taką decyzję podjąć impulsywnie, nagle. W takich przypadkach lekarz powinien go pilnie (ponownie) zbadać (najlepiej psychiatra, ale niekoniecznie – ważny jest jak najszybszy kontakt z lekarzem jakiejkolwiek specjalności).

Lekarz powinien rodzinie chorego wyjaśnić, że w przypadku pojawienia się myśli i/lub tendencji samobójczych nie można ulegać mitom i stereotypowym przekonaniom na temat samobójstw. Na przykład nie jest prawdą, że pacjent, który chce się naprawdę zabić, nie informuje o tym otoczenia – wiele osób z poważnymi zamiarami samobójczymi daje to do zrozumienia swoim bliskim czy lekarzowi. Nie jest też prawdą, że w przypadku deklarowania przez pacjenta myśli samobójczych nie należy z nim o nich rozmawiać, żeby „nie zaogniać” tematu i nie sprowokować go do samobójstwa. Czasem jednak taka rozmowa może być dla członków rodziny zbyt trudna. Wtedy najlepszym rozwiązaniem (jak w każdym przypadku, gdy członkowie rodziny mają wrażenie, że stan pacjenta oraz treść jego myśli stanowią zagrożenie dla niego lub innych) będzie pomoc lekarza psychiatry. Nie można też ignorować osoby, która ma za sobą wiele „nieudanych” prób samobójczych lub też historię zachowań samobójczych, stanowiących formę manipulacji czy próbę wywarcia wpływu na otoczenie. Wszelkie deklaracje samobójcze należy traktować poważnie i konsultować z lekarzem. W przypadku nasilonych myśli i tendencji samobójczych konieczna jest hospitalizacja psychiatryczna nawet bez zgody pacjenta (zob. Depresja).

Depresja może się przejawiać również zaburzeniami koncentracji i uwagi oraz pamięci. Objawy te mogą wzbudzać niepokój zarówno u chorego, jak i jego najbliższych, którzy próbują czasami „na siłę” zachęcać pacjentów na przykład do czytania gazet czy oglądania filmów, „żeby poprawić ich pamięć”. W przypadku depresji nie ma takiej potrzeby, ponieważ objawy te zazwyczaj mijają całkowicie wraz z poprawą stanu psychicznego. Warto to uświadomić pacjentowi i jego rodzinie, zwłaszcza w przypadku głębszej depresji, kiedy może się u niego pojawić obawa, że utracił bezpowrotnie swój intelekt, że „otępiał” i nie będzie mógł powrócić do wcześniejszej kondycji umysłowej, wrócić do pracy i wcześniejszych aktywności.

Depresji może towarzyszyć zmniejszenie (lub zwiększenie) apetytu (F50) oraz znaczne osłabienie popędu płciowego (F52.0). Zaburzenia łaknienia i libido zazwyczaj ustępują wraz z poprawą stanu psychicznego. Warto jednak pamiętać, że wprawdzie podejmowanie aktywności seksualnej w przypadku braku ochoty czy nawet niechęci osoby cierpiącej na depresję nie jest wskazane, jednak bardzo ważne jest okazanie przez partnera zrozumienia sytuacji, niemanifestowanie zniecierpliwienia oraz zapewnienie czułości i elementarnej, „niezobowiązującej” seksualnie bliskości fizycznej podtrzymującej ciągłość kontaktu z partnerem (np. przytulenie, wzięcie za rękę, spanie razem itp.).

W przebiegu depresji często występują różnego rodzaju zaburzenia snu (F51.0–F51.9), na przykład zaburzenia zasypiania, utrzymania ciągłości snu; może jej towarzyszyć również bezsenność albo nadmierna senność, także w ciągu dnia. Pacjent może się wielokrotne budzić w ciągu nocy lub, co jest charakterystyczne dla depresji, we wczesnych godzinach porannych i mieć trudności z ponownym zaśnięciem. Te zaburzenia snu również mijają stopniowo wraz z ustępowaniem objawów depresji w trakcie leczenia lub wraz z włączeniem odpowiednio dobranego, uwzględniającego zaburzenia snu, leczenia przeciwdepresyjnego. W przypadku bezsenności rodzinę należy pouczyć o konieczności przestrzegania przez chorego higieny snu. Pacjent powinien kłaść się spać o tej samej porze, unikać „zalegania” w łóżku i podsypiania oraz drzemania w dzień, podejmowania w łóżku aktywności niezwiązanych ze snem (oglądanie telewizji, czytanie, przeglądanie Internetu czy jedzenie), picia kawy czy napojów energetyzujących w godzinach wieczornych. Ponadto warto zadbać o prawidłowe oświetlenie – jasne nad ranem i w pierwszej połowie dnia, a przed snem słabsze, a także o zapewnienie komfortowych warunków w sypialni (cisza, umiarkowana temperatura, czysta pościel).

Objawy epizodu manii/hipomanii – jak mogą sobie z nimi radzić bliscy pacjenta

W okresie manii znacznie podwyższony nastrój pacjenta, jego wesołkowatość lub drażliwość, zwiększona aktywność psychoruchowa czy silne pobudzenie mogą stanowić bardzo duże wyzwanie dla jego najbliższych. Rodzinie trudno porozumieć się z chorym i nawiązać z nim logiczny kontakt słowny. Chory bywa bezkrytyczny wobec swoich wypowiedzi, mówi dużo, szybko, bez związku, przeskakuje z tematu na temat, tworzy nowe, niezrozumiałe dla otoczenia słowa lub ciągi słów. Pacjentowi w manii często trudno „uchwycić i wypowiedzieć swoje myśli”, jego tok myślenia jest przyspieszony, czasami dochodzi do tzw. gonitwy myśli, chaosu myśli.

Pacjent w manii może mieć poczucie zwiększonej siły życiowej, sądzi, że „może wszystko”, „wszystko mu wolno”. Podejmuje czasami wiele ryzykownych czy niebezpiecznych czynności, takich jak zbyt szybka jazda samochodem, kontakty seksualne z przypadkowymi osobami (nasilony w manii popęd seksualny), różne zachowania agresywne, kłótnie, bójki. Może także podejmować niekorzystne zobowiązania, w tym finansowe, na przykład brać kredyty. Zachowania te mogą mieć bardzo istotne konsekwencje nie tylko dla niego samego, ale także dla jego najbliższych.

W rozwiniętej mani mogą się pojawić tzw. urojenia wielkościowe – pacjent ma wówczas nieadekwatne do rzeczywistości poczucie własnej siły, wszechmocy, sądzi, że jest kimś bardzo ważnym, o istotnym znaczeniu społecznym czy politycznym. Może mieć poczucie misji, posłannictwa, na przykład „naprawiania, uzdrawiania świata, osób z otoczenia”. Zwiększonemu chorobowo bezkrytycznemu poczuciu własnej siły i możliwości może towarzyszyć chęć realizowania swoich potrzeb natychmiast, bez zwłoki. W takich sytuacjach tłumaczenie, zakazywanie czy brak zgody ze strony członków rodziny na podjęcie przez pacjenta takich działań może wywołać u niego drażliwość, gniew, a nawet agresję (słowną i/lub czynną). Czasami w manii taki drażliwy, gniewliwy nastrój może się pojawiać „sam z siebie”, bez żadnej przyczyny. Może mu towarzyszyć agresja słowna lub czynna wobec innych osób czy przedmiotów z otoczenia, a także autoagresja (agresywne zachowanie wobec siebie samego, samouszkodzenia). Także w okresie manii – kiedy przeradza się ona w tzw. epizod mieszany (F31.6) – u chorego pacjenta mogą wystąpić myśli i tendencje samobójcze, szczególnie niebezpieczne dla chorego w nastroju drażliwym, gniewliwym.

Rodzina pacjenta w manii ma bardzo poważne, ale też trudne zadanie – zmotywowanie go do jak najszybszego podjęcia psychiatrycznego leczenia farmakologicznego. W przypadku zaburzeń afektywnych dwubiegunowych, a zwłaszcza manii, leczenie powinien prowadzić lekarz psychiatra (ewentualnie lekarze innych specjalności w przypadku zagrożenia zdrowia i/lub życia pacjenta związanego z zakresem ich specjalności). Jeśli zachowanie pacjenta zagraża bezpośrednio jego życiu lub zdrowiu albo życiu innych osób, lekarz może podjąć decyzję o hospitalizacji psychiatrycznej bez zgody chorego, w myśl aktualnie obowiązującej w Polsce Ustawy o ochronie zdrowia psychicznego (zob. zaburzenie afektywne dwubiegunowe).

W przypadku hipomanii, w przebiegu której objawy podwyższonego nastroju, aktywności i zaburzeń myślenia są znacznie mniej nasilone niż u osób z manią, pacjent jest przynajmniej częściowo krytyczny wobec swoich wypowiedzi i zachowań. Natomiast w przypadku hipomanii o lekkim nasileniu pacjent zazwyczaj zachowuje krytycyzm (zauważa, że jest chory lub że zachowuje się inaczej niż zwykle) i jest w stanie kontrolować swoje myśli oraz postępowanie. Zazwyczaj lekarz może z nim nawiązać logiczny kontakt, porozmawiać, choć nie zawsze udaje się mu „wytłumaczyć”, że jego zachowanie przekracza jakieś granice (granice rodzinne czy granice własnych wartości pacjenta z okresu, kiedy był zdrowy albo w remisji). Także w tym przypadku, w zależności od stopnia nasilenia hipomanii, pacjent może przejawiać ryzykowne lub niebezpieczne zachowania, ma bowiem poczucie zwiększonej siły i mocy „do dokonywana rzeczy, których do tej pory nie miał siły wykonać”. Może również podejmować kilka takich zadań równocześnie.

W przypadku hipomanii podjęcie psychiatrycznego leczenia farmakologicznego jest konieczne. Jednak tacy pacjenci zazwyczaj albo sami niepokoją się swoim stanem zdrowia i  podejmują leczenie psychiatryczne, albo uważają, że żadnej terapii nie potrzebują. Utrzymują, że „są zdrowi”, „nic im nie dolega” i „w końcu czują się dobrze”. W efekcie takiego przekonania długo nie podejmują leczenia, aż do czasu nasilenia objawów zaburzeń afektywnych dwubiegunowych.

W takiej sytuacji zmotywowanie chorego do leczenia jest trudne, a rozpoczęcie terapii wymaga zgody zainteresowanego. Czasami objawy czy konsekwencje postępowania w okresie hipomanii są dla pacjenta źródłem takich cierpień psychicznych, że w pewnym momencie sam decyduje się na podjęcie leczenia. Rodzinie również nie zawsze łatwo jest „być razem”, „być blisko” z pacjentem hipomaniakalnym, zwłaszcza gdy jego postępowanie jest źródłem cierpienia i poważnych konsekwencji dla najbliższych, którzy nie mają pełnego poczucia jego choroby (uważają, że „wie przecież, co robi”, „gdyby chciał, to by to zmienił, to by tego nie robił”). Czasami partnerzy, nie mogąc udźwignąć tego brzemienia, decydują się na odejście od pacjenta, rodzina i najbliżsi odsuwają się od niego, dystansują od konsekwencji, odpowiedzialności za jego postępowanie. Warto podkreślić, że wiele niekorzystnych zachowań pacjenta wynika właśnie z choroby – nie są konsekwencją „złośliwości”, „krnąbrności”, „bezmyślności” czy też niekorzystnych zmian w jego charakterze. Ani rodzina, ani pacjent nie są winni wystąpieniu choroby, a okazanie zrozumienia i cierpliwości może czasami powstrzymać spiralę destrukcji wspólnego życia. Lekarz w takich sytuacjach powinien uświadamiać pacjentowi niestosowność jego zachowań, zawsze podkreślając, że są to objawy choroby, która wymaga leczenia.

Okres remisji i związane z nim trudności dla bliskich pacjenta

Remisja to okres bez objawów choroby (remisja pełna) lub z objawami o niewielkim stopniu nasilenia (remisja niepełna). Pełna remisja objawów choroby wiąże się najczęściej z możliwością powrotu pacjenta do normalnego funkcjonowania – mówi się wówczas o pełnej remisji funkcjonalnej czy społecznej. Występowanie pojedynczych i słabo nasilonych objawów chorobowych w ramach remisji niepełnej może w różnym stopniu wpływać na zdolność pacjenta do remisji społecznej. Niektórzy pacjenci cieszą się normalnym i satysfakcjonującym funkcjonowaniem, inni mają problemy z podjęciem ról i aktywności sprzed choroby. Należy podkreślić, że remisja to okres powrotu do zdrowia nie tylko pacjenta, ale także okres „powrotu zdrowia” w całej jego rodzinie.

W przypadku depresji remisja to czas poprawy nastroju, powrotu radości życia, cieszenia się tym, co cieszyło dawniej. To także poprawa aktywności życiowej, chęci do działania, podejmowania decyzji. W przypadku manii/hipomanii remisja obejmuje okres wyrównanego nastroju i aktywności. Jednak część pacjentów po okresie podwyższonego nastroju i aktywności w manii/hipomanii ten wyrównany, „zdrowy” nastrój może odczuwać jako „zaczynającą się depresję” lub jako stan niesatysfakcjonującej „szarości”, „bezbarwności”, „monotonii”, która negatywnie kontrastuje z hipomanią. Może to skutkować negatywnym nastawieniem pacjenta do leczenia stabilizującego nastrój, które pozbawiło go tych dodatkowych, wykraczających ponad normę „korzyści”. Remisja to okres bez depresyjnych czy maniakalnych zaburzeń myślenia; pacjent jest wówczas w pełni krytyczny. To także okres stabilizacji rytmów biologicznych, powrotu prawidłowego libido, apetytu i snu. Jednak remisja to czasami również okres trudnych konfrontacji ze stratami poniesionymi w trakcie epizodu choroby (np. zawodowymi, szkolnymi, czasami niemożnością dalszego rozwijania kariery). Niekiedy nawracające epizody zaburzeń afektywnych skutkują absencją w szkole czy pracy, która może uniemożliwiać lub znacznie utrudniać rozwój zawodowy i pogorszyć sytuację finansową rodziny. Jednocześnie wielu cierpiących na zaburzenia afektywne dwubiegunowe z powodzeniem robi karierę biznesową, artystyczną; szybko awansują i podnoszą swoje kwalifikacje. Wynika to z faktu, że osoby te cechują się często znaczną kreatywnością, pomysłowością i większą skłonnością do podejmowania odważnych, niekiedy ryzykownych decyzji. Zachowania takie, zależnie od ich nasilenia i krytycyzmu pacjenta, mogą być źródłem zarówno kłopotów, jak i sukcesów.

Remisja to także okres konfrontacji pacjenta i jego rodziny z konsekwencjami różnych ryzykownych czy niebezpiecznych zachowań, działań i decyzji podjętych w nasilonym epizodzie chorobowym, zwłaszcza w okresie manii/hipomanii (m.in. konsekwencjami różnych konfliktów, konsekwencjami finansowymi związanymi z  pożyczkami, kredytami, zastawem rzeczy wartościowych, konfliktami z prawem). Zazwyczaj problemy te dotyczą nie tylko samego pacjenta, ale także jego rodziny.

Pod warunkiem odpowiedniego wsparcia najbliższych pacjent, a w rezultacie i jego rodzina, stopniowo mogą poradzić sobie z różnymi trudnościami, konsekwencjami i problemami wynikającymi z zaburzeń afektywnych. Członków rodziny należy zachęcać, by czerpali satysfakcję z aktualnej remisji pacjenta, a co za tym idzie „remisji w rodzinie”. Niezwykle ważny element w tym okresie stanowi motywowanie pacjenta do dalszego przestrzegania zaleceń lekarskich. Zarówno u pacjenta, jak i jego bliskich mogą się pojawić wątpliwości dotyczące konieczności dalszego przyjmowania leków – „po co się truć, skoro jest dobrze?” W takiej sytuacji warto rozważyć wspólną wizytę u lekarza członków rodziny i pacjenta, aby każdy mógł wyrazić swoje obawy, ale także by lepiej zapamiętać argumenty podawane przez psychiatrę.

Rodzina i bliscy mogą również odegrać znaczącą rolę w wykrywaniu ewentualnych wczesnych objawów nawrotu zaburzeń afektywnych, co zwiększa szansę na wcześniejsze opanowanie nawrotu lub jego łagodniejszy przebieg.

Jeśli pacjentowi i jego bliskim udało się (we współpracy z lekarzem/terapeutą) zidentyfikować czynniki zwiększające ryzyko nawrotu i zabezpieczające przed pogorszeniem stanu psychicznego, mogą wprowadzić modyfikacje stylu życia i jego organizacji, która pozwoli w miarę możliwości unikać zagrożeń. Poza elementami indywidualnymi, zależnymi od trybu życia i przyzwyczajeń danego pacjenta, istnieją wskazówki dotyczące stylu życia, które mają charakter uniwersalny, obowiązujący wszystkich pacjentów z zaburzeniami afektywnymi, w przestrzeganiu których rodzina może bardzo pomóc.

Można do nich zaliczyć m.in.:

  • unikanie spożywania alkoholu i przyjmowania substancji psychoaktywnych,
  • umiarkowane spożycie kawy,
  • regularny cykl dnia i nocy, ze stałymi, zapewniającymi pełny wypoczynek porami kładzenia się do łóżka i wstawania,
  • unikanie „zarywania nocy”,
  • względnie stałe pory przyjmowania leków,
  • unikanie nadmiernego stresu,
  • stopniowy (nie nagły) powrót do codziennej aktywności i obowiązków domowych po chorobie,
  • podejmowanie regularnego, ale nie nadmiernego wysiłku fizycznego w ramach ćwiczeń,
  • stosowanie diety, która pozwoli uniknąć zwiększenia masy ciała (mogącego nastąpić w wyniku stosowania niektórych leków) i może się przyczynić do utrzymania stabilności stanu psychicznego oraz trwałości remisji (np. dieta bogata w ryby i owoce morza, nienasycone kwasy tłuszczowe).

Udział rodziny w leczeniu pacjenta z zaburzeniami afektywnymi

Zarówno depresja, jak i  zaburzenia afektywne dwubiegunowe to choroby przewlekłe, wymagające zazwyczaj wieloletniego leczenia, często do końca życia. Czasami konieczne jest długotrwałe podejmowanie nowej roli czy też zmiana ról i obowiązków u poszczególnych członków rodziny.

Zaburzenia afektywne można i należy leczyć. Terapia obejmuje leczenie epizodów/nawrotów choroby oraz leczenie profilaktyczne w okresie remisji (pełnej albo niepełnej) między nawrotami. Leczenie epizodu/nawrotu choroby (depresji oraz zaburzeń depresyjnych nawracających, manii/hipomanii lub epizodu mieszanego w chorobie afektywnej dwubiegunowej) ma na celu zmniejszenie nasilenia objawów aż do niemal całkowitego (remisja niepełna) lub całkowitego (pełnego) ich ustąpienia. Profilaktyka rozpoczyna się po ustąpieniu objawów choroby i służy ustabilizowaniu poprawy oraz zapobieganiu kolejnym nawrotom.

Leczenie powinno mieć charakter kompleksowy; obejmuje farmakoterapię, psychoedukację, często psychoterapię lub inne formy zajęć terapeutycznych, a w uzasadnionych przypadkach również fototerapię i elektrowstrząsy.

Farmakoterapia to podstawowa forma leczenia zaburzeń afektywnych. W zależności od rodzaju zaburzeń stosuje się monoterapię lekiem podawanym jeden raz dziennie albo leczenie dwoma lub większą liczbą leków z tej samej grupy bądź różnych grup, stosowanych najczęściej 2 lub 3 razy dziennie. Zarówno w okresie ostrych i nasilonych objawów depresji, jak i w okresie postępowania profilaktycznego leki należy przyjmować systematycznie, zgodnie z zaleceniami lekarskimi. Często, zwłaszcza w okresie nasilenia objawów chorobowych, niezwykle istotna jest pomoc rodziny przy podawaniu leków, motywowaniu do ich zażywania oraz nadzorowaniu ich przyjmowania.

Psychoterapia i różne inne formy terapii mogą być pomocne w leczeniu chorych z zaburzeniami afektywnymi, czasami są niezbędne, a w bardzo rzadkich i uzasadnionych przypadkach stanowią jedyną formę leczenia. Czasami wskazana jest terapia rodzinna czy małżeńska (przy zgodzie wszystkich uczestniczących w niej osób). Utrzymanie satysfakcjonujących związków z bliskimi może korzystnie wpływać na przebieg choroby.

Psychoedukacja to przekazywanie informacji na temat choroby pacjentowi i/lub członkom jego rodziny. Istnieją różne formy psychoedukacji dla rodziny. Może być prowadzona przez lekarza leczącego pacjenta w trakcie wizyt lekarskich, w których rodzina (za zgodą chorego) może (a niejednokrotnie powinna) uczestniczyć, lub odbywa się w formie oddzielnych spotkań czy zajęć przygotowanych wyłącznie dla rodziny pacjenta albo jednoczenie dla kilku rodzin pacjentów. Psychoedukacja rodziny chorego jest jedną z form kompleksowego leczenia zaburzeń afektywnych. Nie jest konieczna w przebiegu leczenia, ale jest bardzo pomocna zarówno dla pacjenta, jak i samej rodziny.

Bardzo istotna jest także rola rodziny w motywowaniu pacjenta do wprowadzenia odpowiedniego stylu życia (a czasami również w jego nadzorowaniu): właściwej diety, aktywności fizycznej, odpoczynku i snu, unikania stosowania substancji psychoaktywnych. Rolę tych czynników w leczeniu zaburzeń afektywnych omówiono w osobnych artykułach dotyczących tego zagadnienia.