Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Co dziesiąty zgon związany z paleniem tytoniu

Co dziesiąty zgon związany z paleniem tytoniu
Fot. Pixabay.com

Mimo kampanii antynikotynowych, nadal rośnie liczba palaczy papierosów. Z tytoniowym nałogiem związany jest co dziesiąty zgon – alarmuje raport Global Burden of Diseases opublikowany przez „Lancet”. Najgorsza sytuacja jest w Chinach, Indonezji oraz Rosji. W raporcie uwzględniono 195 krajów.

Główna autorka opracowania dr Emmanuela Gakidou podkreśla, że liczba osób uzależnionych od tytoniu wciąż rośnie. O ile w 1990 r. codziennie paliło papierosy 870 mln ludzi na świecie, to obecnie jest ich 933 mln. Raport nie obejmuje tych osób, które jedynie okazjonalnie sięgają po papierosy albo używają papierosów elektronicznych.

Do 6,4 mln wzrosła również liczba rocznych zgonów z powodu palenia papierosów. Od 1990 r. do 2015 zwiększyła się ona o 4,7%, choć odsetek mężczyzn uzależnionych od nikotyny zmalał z 35% do 25%, a kobiet – z 8% do 5%. Jedynie w Chinach co roku z powodu chorób odtytoniowych umiera 1 mln ludzi.

Dr Gakidou podkreśla, że pali co czwarty mężczyzna i co dwudziesta kobieta, dlatego konieczne są kolejne kampanie antynikotynowe. W Rosji odsetek kobiet uzależnionych o tytoniu w latach 1990-2015 zwiększył się o 4%. Wciąż taki sam odsetek palących jest w Bangladeszu, Indonezji i Filipinach.

Pozytywny przykładem jest Brazylia, gdzie dzięki prowadzonej od lat intensywnej kampanii antynikotynowej w tym samym 25-leciu liczba uzależnionych od nikotyny zmalała z 29% do 12% wśród mężczyzn oraz z 19% do 8% u kobiet.

Według Centrum Kontroli Chorób i Profilaktyki (CDC) w Atlancie, liczba Amerykanów palących papierosy zmniejszyła się z 45 mln w 2005 r. do 40 mln w 2014 r. Oznacza to, że odsetek palaczy zmalał tam z 21 do 17% i jest najniższy od półwiecza. W 1964 r., kiedy w USA pojawiły się pierwsze kampanie namawiające do pozbycia się tego nałogu, palił co drugi Amerykanin.

CDC podkreśla, że palenie tytoniu nadal jest ogromny problemem zdrowotnym. Jedynie w Stanach Zjednoczonych uzależnienie od tytoniu odpowiedzialne jest za 480 tys. zgonów rocznie, a ponoszone co roku koszty zdrowotne oceniane są na 300 mld dolarów.

W Polsce kampanie antynikotynowe rozpoczęły się na początku lat 90. XX w. i od tego czasu zaczęła spadać liczba palaczy. O ile w 1980 r. paliło 11,4 mln Polaków (42,5% ludności), to w 2012 r. 8,8 mln (27,6%).

Pierwsze kraje deklarują wolność od dymu tytoniowego. Nowa Zelandia zapowiedziała, że do 2025 r. chce być wolna od tytoniu. Za takie uznaje się państwa, w których nie więcej niż 5% społeczeństwa jest uzależnione od tytoniu. Hongkong i Singapur zamierzają to osiągnąć w 2020 r.

Data utworzenia: 07.04.2017
Co dziesiąty zgon związany z paleniem tytoniuOceń:
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?