Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Wolni od tytoniu za 11 lat

Jerzy Dziekoński
Kurier MP

Rok 2030 ma być datą graniczną, w której Polska mogłaby stać się krajem wolnym od tytoniu. W tym celu odsetek palących Polaków musi być niższy niż 5 proc. Według uczestników debaty zorganizowanej z okazji Światowego Dnia bez Tytoniu przez Głównego Inspektora Sanitarnego, optymistyczny scenariusz jest możliwy do zrealizowania. Jakie mają recepty?

Fot. Gerd Altmann / pixabay.com

Spotkanie miało charakter meetingu transmitowanego w internecie za pomocą Twittera.

- Bez mediów społecznościowych nie ma promocji, nie ma profilaktyki, nie ma edukacji – uzasadniał wybór medium Jarosław Pinkas, Główny Inspektor Sanitarny oraz konsultant krajowy w dziedzinie zdrowia publicznego.

Później głos zabrał dr Mateusz Jankowski z Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc. Lekarz przytoczył drastyczne dane – według WHO co roku na świecie z powodu chorób odtytoniowych umiera 8 mln osób. Według oceny organizacji, odsetek palących na świecie spadnie poniżej 19 proc.

Na razie jednak w Europie trend spadkowy został wyhamowany. W 2007 roku paliło 32 proc. obywateli Unii Europejskiej, w 2014 – 26 proc. Identyczny odsetek utrzymał się w roku 2017.

Dane te znajdują odzwierciedlenie w badaniach Polskich, które pokazują, że od kilku lat odsetek osób używających tytoniu utrzymuje się na podobnym poziomie. Obecnie – jak pokazują to dwa ostatnie raporty GIS – jest to ok. 24 proc. społeczeństwa.

Dr Jankowski zwrócił uwagę na obniżenie wieku inicjacji nikotynowej oraz wzrost odsetka palących kobiet.

- Zwłaszcza młode kobiety coraz częściej sięgają po papierosy. Stanowi to główne wyzwanie w drodze do celu, jakim jest kraj wolny od tytoniu – powiedział lekarz.

W swoim wystąpieniu dr Jankowski udowadniał ponadto, że wyzwaniem są nie tylko tradycyjne papierosy, ale też papierosy elektroniczne oraz nowatorskie wyroby tytoniowe (tzw. systemy podgrzewania tytoniu). Okazuje się bowiem, że w ciągu ostatnich trzech lat w Unii Europejskiej odsetek osób używających e-papierosów wzrósł o 20 proc.

Wilk w owczej skórze, czyli przemysł tytoniowy i e-papierosy

Lekarz wskazał także na grupę nastolatków coraz częściej sięgającą po e-papierosy, która z punktu widzenia zdrowia publicznego jest niezwykle istotna.

- Należy zwrócić uwagę na niezwykle niekorzystne zjawisko jakim jest efekt gateway. Coraz więcej młodych osób zaczyna palenie od e-papierosa. Nawet co czwarty nastolatek sięga po wyroby tytoniowe po e-papierosach. Wynika to ze strategii przemysłu tytoniowego i wzrostu nakładów na reklamę e-papierosów – mówił przedstawiciel Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc po czym wyjaśnił, że pokutuje w Polsce mit o tym, że za e-papierosami nie stoi przemysł tytoniowy.

- Nic bardziej mylnego. Największym producentem e-papierosów, jak pokazują badania rynku, są koncerny tytoniowe – dodał lekarz.

Co więcej, to właśnie koncerty finansują badania, które mają pokazać korzyści wypływające ze stosowania e-papierosów.

Psychiatra prof. Bartosz Łoza, zauważył, że dotychczasowe strategie ograniczenia stosowania tytoniu nie przynoszą już oczekiwanych rezultatów.

- Używamy słowa „strategia”, żeby wskazać jej wieloaspektowość. Warto pochylić się nad problemem, patrząc na doświadczenia innych krajów – w szczególności Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych – w sposób otwarty, szczególnie, jeżeli nie prowadzimy własnych badań. Jeżeli będziemy wyłącznie budować fronty ideologiczne, to bitwa się na pewno odbędzie, ale nie będzie wygrana – powiedział psychiatra.

Radykalne rozwiązania

Urszula Jaworska ze Stowarzyszenia Urszuli Jaworskiej stawia na radykalne rozwiązania, łącznie z podwyższaniem składki zdrowotnej dla osób palących.

- Edukacja powinna wychodzić nie tylko ze szkoły, ale też z domu. Wychodzenie na balkon nie jest wyjściem. Jestem zwolennikiem twardych działań i ograniczania palenia, jak tylko to możliwe – powiedziała.

Wtórowała jej prof. Ewa Kalinka, onkolog z Centrum Zdrowia Matki Polki, która zaproponowała kolejne radykalne rozwiązania.

- Gdybyśmy dali takie narzędzie pracodawcom, którzy przyłapali pracowników na paleniu w pracy, żeby mogli karać ich mandatem finansowym, pracodawcy sami dbaliby o to, aby wpływ gotówki był jak największy – powiedziała specjalistka, po czym zwróciła również uwagę na aspekt pedagogiczny:

- Moi pacjenci są w bardzo szczególnej sytuacji, bo największa kara za palenie już ich dotknęła. Bardzo często spotykam się z problemem niewiedzy, jak wiele nowotworów palenie powoduje. Kiedy pytam kobiety z rakiem piersi, czy paliły papierosy, często słyszę odpowiedź: „a co to ma do rzeczy? Przecież ja nie mam raka płuca”. Proszę zwrócić uwagę, że edukacja społeczeństwa w kwestii liczby nowotworów, jakie powoduje palenie, jest niewielka. Tutaj mamy sporo do zrobienia.

Grzegorz Juszczyk, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego Państwowego Zakładu Higieny zauważył, że potrzebne jest nowoczesne podejście do tematu, ponieważ edukacja, legislacja i komunikacja muszą być dopasowane do potrzeb.

- Po pierwsze musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego ludzie palą. Musimy sięgnąć do analiz naukowych, aby zrozumieć jakie są aktualne motywy sięgania po wyroby tytoniowe. Pojawia się też problem z dostępnością do wsparcia w rzucaniu palenia. Problem jest złożony, ma aspekt medyczny i psychologiczny. Na pewno w strategii trzeba zaplanować dostęp do skutecznych metod, które pozwolą na wsparcie osób, które chcą rzucić palenie – mówił dyrektor NIZP PZH.

Uczestniczący w debacie wiceminister zdrowia, Zbigniew Król stwierdził, że razem z GIS oraz NIZP PZH resort opracuje strategię dojścia do celu, jakim jest Polska wolna od tytoniu w 2030 roku.

03.06.2019
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?