Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Dlaczego jest mi duszno?

Dlaczego jest mi duszno?

Duszność jest jednym w głównych objawów POChP. Jej nasilenie zwiększa się w miarę postępu choroby.

Duszność ma kilka przyczyn:

  • nieodwracalne zwężenie oskrzeli - powietrze podczas oddychania musi „przeciskać się” przez zwężone oskrzela, które stawiają większy opór
  • rozdęcie płuc – chorzy na POChP oddychają przy zwiększonej objętości płuc (po zakończeniu wydechu w płucach pozostaje więcej powietrza niż u osoby zdrowej, podczas gdy objętość oddechowa jest podobna)
  • rozedma płuc – nieodwracalne zniszczenie powierzchni wymiany gazowej, upośledzające dostawanie się tlenu z powietrza do krwi
  • zaburzenia stosunku przepływu krwi do wentylacji pęcherzyków. Płuca nie są narządem doskonałym. Nawet u osoby zdrowej stosunek perfuzji (przepływu krwi) do wentylacji płuc nie jest jednorodny w całych płucach. W górnych częściach płuc wentylacja jest większa niż perfuzja, a dolnych – przeciwnie – perfuzja jest większa niż wentylacja (to oznacza, że część krwi przepływa przez płuca i nie zostaje wzbogacona w tlen). POChP nasila zaburzenia stosunku wentylacji i perfuzji w poszczególnych obszarach płuc, co przyczynia się do niewydolności oddechowej i uczucia duszności.
  • zwiększenie pracy oddychania. Jest konsekwencją powyższych mechanizmów, zwłaszcza zwężenia oskrzeli i rozdęcia płuc

Dodatkowe czynniki, które mogą nasilać duszność u poszczególnych chorych:

  • otyłość (nadmierna masa ciała, szczególnie tłuszcz odłożony na klatce piersiowej i brzuchu utrudnia oddychanie)
  • brak kondycji fizycznej (przyczynia się do duszności wysiłkowej)
  • przyczyny psychogenne (u niektórych pacjentów choroba może nasilać lub powodować problemy emocjonalne, których objawem niekiedy bywa duszność niewspółmierna do zaawansowania choroby)
  • choroby współistniejące - u wielu chorych (szczególnie na cięższe postaci POChP) współistnieją liczne choroby, przyczyniające się do ciężkości stanu pacjenta i nasilające objawy. Nasilona duszność może być między innymi wynikiem lewokomorowej niewydolności serca.

13.06.2012

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?