Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Przez upały pogotowie ma więcej pracy

05.06.2019
Kacper Reszczyński

Przez panujące na Pomorzu Zachodnim upały pracownicy pogotowia ratunkowego od kilku dni mają więcej pracy. Zdarzają się zasłabnięcia i zawroty głowy, ale część wezwań jest niezasadnych. Pogotowie apeluje, żeby przed wezwaniem karetki sprawdzić stan poszkodowanego.

Dyspozytorzy, odkąd na zewnątrz zrobiło się gorąco, otrzymują więcej zgłoszeń dotyczących zasłabnięć, zawrotów głowy, omdleń i wahań ciśnienia - poinformowała w środę rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie Paulina Targaszewska.

Średnio w ciągu doby dyspozytorzy odbierają około 800 telefonów ze zgłoszeniami z całego województwa; od niedzieli w ciągu doby tych zgłoszeń jest więcej o blisko 100 - wynika z informacji pogotowia.

Wraz z nadejściem upałów zwiększyła się też liczba niezasadnych wezwań. "Wiele osób dzwoni pod numer alarmowy z informacją o tym, że widzą osobę leżącą na trawniku lub przy drodze i proszą o natychmiastowe wysłanie karetki" - podała Targaszewska. Kiedy dyspozytor prosił, aby najpierw podeszli do osoby, sprawdzili czy oddycha, czy jest przytomna, zgłaszający odmawiali.

"Wzywający tłumaczą się, że widzieli taką osobę z jadącego tramwaju, kiedy prowadzili samochód bądź widzą leżącą osobę z okna mieszkania i nie wyjdą na zewnątrz" - wylicza Targaszewska. Jak dodaje, w większości przypadków po wysłaniu na miejsce ratowników okazywało się, że poszkodowany odpoczywa, opala się, nie potrzebuje pomocy, jest pod wpływem alkoholu lub oddalił się z miejsca wezwania.

Pogotowie apeluje, aby przed wezwaniem pogotowia upewnić się, czy osoba do której wzywany jest zespół ratownictwa medycznego, na pewno potrzebuje pomocy. "Sprawdźmy, czy taka osoba oddycha, czy reaguje na nasze pytania, czy jest ranna. Jeśli tego nie zrobimy, możemy doprowadzić do sytuacji, w której wszystkie zespoły ratownictwa medycznego będą zajęte takimi niezasadnymi wezwaniami, a osoba naprawdę potrzebująca pomocy będzie musiała na nią czekać" - podkreśla Targaszewska.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zaleca, by w związku z upałami ograniczyć przebywanie w pełnym słońcu, pić dużo niegazowanej wody, nie wychodzić – jeśli nie ma takiej potrzeby – z domu oraz unikać wysiłku fizycznego i picia alkoholu, który odwadnia organizm. Należy też pamiętać o noszeniu nakrycia głowy.

Leki

Napisz do nas

Zadaj pytanie ekspertowi, przyślij ciekawy przypadek, zgłoś absurd, zaproponuj temat dziennikarzom.
Pomóż redagować portal.
Pomóż usprawnić system ochrony zdrowia.