O konieczności wykorzystania najnowszych zdobyczy naukowych, innowacji i sztucznej inteligencji w medycynie ratunkowej – mówili lekarze, naukowcy, eksperci oraz parlamentarzyści 26 listopada 2026 r. na posiedzeniu Zespołu ds. Badań Naukowych i Innowacji w Ochronie Zdrowia.
Fot. Tomasz Paczos / Kancelaria Senatu
Przewodnicząca Zespołu senator Agnieszka Gorgoń-Komor powiedziała, że innowacje w medycynie ratunkowej przyczyniają się do ratowania ludzkiego życia.
Fot. Tomasz Paczos / Kancelaria Senatu
Według uczestników spotkania, bez sztucznej inteligencji nie będzie można rozwiązać problemu kadr medycznych np. na poziomie SOR-ów. Uczestnicy debaty wskazywali, że oprócz innowacji konieczne jest sprzęgnięcie ze sobą całego systemu informatycznego, tak by wiedza o pacjencie dostępna była w każdym momencie. Można to zrobić w oparciu o system Indywidualnego Konta Pacjenta.
Fot. Tomasz Paczos / Kancelaria Senatu
O tym, jak ważna jest szybka i dobra diagnostyka udarów mózgu, mówił Dominik Gala z F. DIAGNOSTICS Sp. z o.o. Podkreślił, że w przypadku udarów ogromne znaczenie ma czas. Opóźniona diagnoza i leczenie oznaczają śmierć lub trwałe kalectwo. W Polsce wydarza się ok. 75 tys. udarów rocznie, koszt hospitalizacji to 630 mln zł, a koszt rehabilitacji – 205 mln zł.
Fot. Tomasz Paczos / Kancelaria Senatu
Dr n. med. Szymon Kostrzewa, prezes BrainScan S.A., mówił o wykorzystaniu sztucznej inteligencji w badaniach obrazowych mózgu. Zazwyczaj od wykonania badania do jego odczytania mija kilkanaście minut. Użycie sztucznej inteligencji do ich czytania zajmuje 3 minuty.
Fot. Tomasz Paczos / Kancelaria Senatu
Prof. dr hab. n. med. Klaudiusz Nadolny, dyrektor Pogotowia Ratunkowego w Sosnowcu, mówił o diagnostyce na miejscu zdarzenia i w transporcie pacjenta. Podkreślił, że ogromną rolę odgrywają innowacje i nowoczesne wyposażenie zespołów ratunkowych – najwyższej klasy respiratory, system teleinformatyczny, tablety, aparaty do USG – potrzebna jest tylko standaryzacja, by poprawić opiekę.
Fot. Tomasz Paczos / Kancelaria Senatu
W trakcie posiedzenia mówiono także o programie „Pierwszy ratownik”, nad którym prace są już zaawansowane, to program o udzielaniu pierwsze pomocy – szybka resuscytacja uciskowa i defibrylacja pomoże uratować 75 proc. osób w wypadkach. Zaangażowani są w ten program m.in. strażacy.
Senator Gorgoń-Komor powiedziała, że jej marzeniem jest, by pacjent diagnozowany był w karetce pogotowia ratunkowego i by lekarze w szpitalu wiedzieli już na co się przygotować. Wyraziła nadzieję, że podstawowa opieka zdrowotna po godz. 18.00 nie będzie ciężaru opieki nad pacjentem zrzucała na szpitale.