Nowy ambulans zasilił flotę Bielskiego Pogotowia Ratunkowego. Będzie stacjonował w Hałcnowie, dzielnicy Bielska-Białej – podała w piątek rzecznik bielskiego starostwa Magdalena Fritz. Koszt auta – 850 tys. zł – niemal w całości pokrył Śląski Urząd Wojewódzki.
„Nowy ambulans na bazie mercedesa sprintera furgon jest wyposażony w najnowocześniejsze technologie, w tym elektryczne nosze, które znacznie ułatwiają i przyspieszają załadunek oraz transport pacjentów. Co ważne, taki sprzęt odciąża pracowników pogotowia. Karetka trafi do zespołu ratownictwa medycznego stacjonującego w Hałcnowie” – powiedziała Fritz.
Samochód kosztował 850 tys. zł. Zakup dofinansował Śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach, który przekazał na ten cel 800 tys. zł. Resztę dołożyło bielskie pogotowie.
Zespół ratownictwa medycznego stacjonuje w Hałcnowie od jesieni 2024 r. Dyrektor pogotowia Wojciech Waligóra wskazał, że w ostatnich trzech miesiącach załoga z Hałcnowa wyjeżdżała do pacjentów 730 razy. To dowód, że bardzo jest potrzebna w tej dzielnicy.
Wojewoda śląski Marek Wójcik, przekazując kluczyki do nowej karetki ratownikowi medycznemu Tomaszowi Cielęcarzowi, podkreślił, że to pogotowie „zapewnia na co dzień bezpieczeństwo 330 tys. mieszkańców powiatu bielskiego i miasta Bielska-Białej, ale także turystom, którzy przebywają w Beskidach”.
Magdalena Fritz dodała, że nie jest to koniec wzmocnień floty bielskiego pogotowia.
„Dwa elektryczne mercedesy e-vito dotarły pod koniec minionego roku. Są przeznaczone do transportu sanitarnego. Ich koszt – około 1,3 mln zł – pokryło Bielskie Pogotowie Ratunkowe” – powiedziała.
Auta wyposażone są w specjalistyczne nosze, fotel kardiologiczny z rampą najazdową i w inne udogodnienia zwiększające bezpieczeństwo i komfort pacjentów.
„Zasięg karetki do 300 km na jednym ładowaniu w pełni pokrywa potrzeby transportu sanitarnego w regionie” – dodała rzecznik starostwa.
Powiat bielski jest organem prowadzącym dla pogotowia.