Ratownicy medyczni używają przycisku „pomoc” około trzech tysięcy razy rocznie – powiedział w czwartek w Sejmie wiceminister zdrowia Marek Kos. Zaznaczył, że jedynie część z tych alarmów kończy się wezwaniem policji.
Wiceminister zdrowia podkreślił, że ratownicy medyczni mogą skorzystać z przycisku „pomoc” umieszczonego na tablecie, który jest w wyposażeniu ambulansu. Wówczas zgłoszenie trafia automatycznie do dyspozytora medycznego, który następnie kontaktuje się z policją i po uzgodnieniu wysyłany jest na miejsce policyjny patrol.
Ocenił, że ataki na ratowników medycznych nie są często odnotowywane. Zaznaczył, że w 2022 r. ratownicy użyli przycisku 5739 razy, a policja została powiadomiona 632 razy. – To nieco ponad 10 proc. – zaznaczył Kos. Dodał, że w kolejnych latach liczba użyć przycisku i wezwań policji było mniej. Dodał, że w 2023 r. przycisku „pomoc” ratownicy medyczni użyli 3627 razy, a w 2024 r. – 3080 razy.
Kos powiedział, że ratownicy medyczni w ubiegłym roku wyjechali na interwencje 3,2 mln razy.
Wiceminister zdrowia podkreślił, że po decyzji dotyczącej zakupu kamizelek nożoodpornych, do rozstrzygnięcia pozostaje m.in. to, czy w wyposażeniu zespołu ratownictwa będą dwie czy trzy takie kamizelki. Podkreślił, że składy zespołów ratownictwa medycznego są dwu lub trzyosobowe.
Zespół w Ministerstwie Zdrowia, z udziałem środowiska ratowników medycznych, analizuje m.in. podniesienie kar za atak na ratowników medycznych i wyposażenie ich w kamery nasobne.
W ubiegłym tygodniu zapadły pierwsze decyzje. Dla członków zespołów ratownictwa medycznego zostaną kupione kamizelki nożoodporne, a opieka psychologiczna nad nimi będzie zagwarantowana w ustawie. Policja przeprowadzi szkolenia z samoobrony dla zespołów ratownictwa medycznego. Przeprowadzona zostanie społeczna kampania edukacyjna.
Ratownicy medyczni zaapelowali do rządu o zmiany, które zapewnią im większe bezpieczeństwo po tym, jak pod koniec stycznia zginął 64-letni ratownik medyczny ugodzony nożem podczas interwencji. Ratownicy postulują m.in. wyposażenie ich w kamery nasobne i podniesienie kar za atak na nich.