Polsko-niemieckie porozumienie w sprawie współpracy transgranicznej w ratownictwie medycznym podpisano w piątek w Szczecinie. Umowa zakłada, że polscy medycy będą mogli nieść pomoc po stronie niemieckiej, a niemieccy po polskiej.
Umowę o współpracy transgranicznej w ratownictwie medycznym podpisał z powiatami Uckermark i Maerkisch–Oderland wojewoda zachodniopomorski Adam Rudawski.
„To porozumienie jest po to, żeby nasi obywatele europejscy, polscy, niemieccy, mieli zapewnioną ochronę zdrowia i życia na terenie przygranicznym, gdzie fluktuacja i wymiana jest bardzo duża” – powiedział podczas konferencji prasowej Rudawski.
„Jest to szczególnie ważne w takiej trudnej sytuacji geopolitycznej, gdzie trzeba być przygotowanym również na trudne sytuacje kryzysowe, nie tylko kryzysów takich jak powodzie, czy niespodziewane burze, ale również takie, które mogą być działaniami wojennymi. To jest drugie dno tego porozumienia” – podkreślił wojewoda.
Porozumienie zakłada, że w momencie zdarzenia w terenie nadgranicznym, gdy jedna ze stron porozumienia, np. nie ma obsady karetki, to może interweniować zespół zagraniczny.
„Wszyscy wiemy, że zdarzenia losowe, zwłaszcza te zdrowotne nie znają przynależności narodowej, czy obywatelstwa. Granica tutaj nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Ważne jest to, żeby w sposób prosty, łatwy i niebiurokratyczny taka osoba mogła otrzymać pomoc” – powiedziała starosta powiatu Uckermark Karina Doerk.
„Poprzez podpisanie tego porozumienia umożliwiamy naszym służbom ratownictwa medycznego to, żeby bez względnej zwłoki mogli nieść pomoc w sytuacjach ratowania życia i zdrowia ludzi. Umożliwiamy tę współpracę niezależenie od paragrafów i innych obwarowań. Chcemy po prostu szybko i w sposób bezpieczny i skuteczny ratować” – podkreśliła.
Celem zawartego porozumienia jest są też wspólne ćwiczenia i wymiana doświadczeń między medykami polskimi i niemieckimi.