Ludzkie tragedie, trudne sytuacje, zaskakujące wypadki – to ich codzienność. Zawsze gotowi pomagać, niejednokrotnie toczą nierówną walkę z czasem. Walkę, w której na szali położone jest zdrowie i życie drugiego człowieka. Wyjątkowa sztafeta pomocy i służby niesiona przez kolejne pokolenia ratowników, trwa w Krakowskim Pogotowiu Ratunkowym od 135 lat. Dzisiaj podczas jubileuszowych uroczystości nadszedł czas podsumowań i podziękowania.
– Są zawody, do których wykonywania potrzebę są nie tylko bardzo konkretne umiejętności i wiedza, ale także powołanie. To właśnie ono sprawia, że to, co po ludzku wydaje się czasem przerastać możliwości człowieka, jest realizowane. Takie zadania są na porządku dziennym pracowników Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego. Chylę dzisiaj czoła przed Państwem, dziękując za odwagę, poświęcenie i oddanie powierzonym zadaniom – mówi II wicewojewoda małopolski Ryszard Śmiałek.
Dzisiejsza uroczystość stała się okazją do wyróżnienia szczególnie zasłużonych pracowników pogotowia. Odznaczenia wręczył II wicewojewoda małopolski Ryszard Śmiałek. 13 osób wyróżnionych zostało Medalem za Długoletnią Służbę, w tym 7 – Złotym, 2 – Srebrnym, 4 – Brązowym. Odznaki Honorowe „Za Zasługi dla Ochrony Zdrowia” z rąk Agnieszki Tuderek-Kulety, dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa w Ministerstwie Zdrowia otrzymało 9 osób. Łukasz Smółka, Marszałek Województwa Małopolskiego 8 osobom wręczył Krzyże Małopolski – Odznaki Honorowe Województwa Małopolskiego. Pięciu pracowników otrzymało wyróżnienia Honoris Gratia z rąk Stanisława Kracika, pełniącego funkcję Prezydenta Miasta Krakowa.
Małgorzata Popławska, dyrektor KPR, otrzymała Honorowe Odznaczenie Nobilis et Laudabilis, które wręczyła Marzena Ksel–Teleśnicka, Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej. Małgorzata Boryczko, Dyrektor Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Krakowie wręczyła natomiast medal 25-lecia PINB.
Pięć par noszy, ambulans zaprzężony w dwa konie i ochotnicy służący nieodpłatnie. Tak w 1891 roku wyglądało pogotowie. Zainaugurowało swoją działalność jako Krakowskie Ochotnicze Towarzystwo Ratunkowe. Wzorem do jego powołania była pierwsza taka organizacja, która istniała od 1883 r. w Wiedniu. Przyczyną zaś tocząca się w Krakowie od jakiegoś czasu publiczna dyskusja nad potrzebą utworzenia instytucji niosącej pomoc medyczną w nagłych wypadkach. A wszystko zaczęło się od pożarów, które wybuchały w Krakowie niszcząc nie tylko budynki, ale także narażając na poważne obrażenia, a nawet śmierć przebywające w nich osoby.