Słowa wysyłane na oba konkursy to zatrzymane w czasie
chwile, które uczłowieczają, oswajają najważniejsze
sprawy i zbliżają ludzi – pacjentów oraz lekarzy. I to jest
najważniejszy sens tych konkursów. Nie chodzi tu o to,
by wśród zgłaszających utwory objawił się Eliot, Rilke
czy Herbert. Ważne, byśmy wzajemnie się lepiej poznali
i mogli sobie zaufać. A te nadsyłane słowa są jak prawdziwe
ślady, tropy… czy to wilka, czy wiewiórki, czy
niedźwiedzia, czy nawet małej myszki, po których możemy
bezpieczniej iść przez pola minowe naszego życia.
Proszę więc, zostawiajcie swój ślad! To ma naprawdę
ogromny sens i pomaga żyć. - Anna Dymna