Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Zakażenie przez glukometr

Pytanie nadesłane do redakcji

Witam serdecznie, mam pytanie związane z ryzykiem zakażenie HCV/HBV/HIV przez glukometr. Dostałam używane urządzenie od lekarza. Urządzenie (glukometr Accu Check Active) włożyła do ust moja malutka siostrzenica, którą się opiekowałam (do buzi została włożona ta część glukometru, gdzie wkłada się paski – a paski mają kontakt z krwią, więc może na urządzeniu znalazły się śladowe ilości materiału biologicznego). Nie wiem czy w taki sposób może dojść do zakażenia? Z góry dziękuję za odpowiedź.

Odpowiedział

dr med. Ernest Kuchar
Klinika Pediatrii i Chorób Zakaźnych
Akademia Medyczna we Wrocławiu

W opisanej przez Panią sytuacji potencjalnie mogło dojść do kontaktu krwi z błoną śluzową. Uważam, że kontakt był "potencjalny", czyli bardzo mało prawdopodobny, bo gdy wyobrażam sobie budowę Pani glukometru, to domyślam się, że paski umieszcza się w wewnętrznej szczelinie, a nie dotyka nimi do obudowy. Zatem przy wzięciu urządzenia do ust raczej nie doszło do kontaktu z ewentualnymi resztkami krwi.

W hipotetycznej sytuacji narażenia na krew osoby zakażonej ryzyko infekcji jest szacowane zgodnie z WHO na około 6-60% w przypadku WZW B, 2% WZW C oraz poniżej 0,1-0,3% w odniesieniu do HIV. Ryzyko zależy od ilości zakażonej krwi, która dostała się do organizmu. Szacuje się, że do zakażenia WZW B wystarcza śladowa ilość krwi, zakażenie WZW C i HIV wymaga przynajmniej około 0,1 ml zakażonej krwi. W praktyce uważamy, że nie ma ryzyka, gdy krew nie jest widoczna gołym okiem.

Kolejna sprawa to czas działający na korzyść osoby eksponowanej – z badań wynika, że po kilku godzinach po wyschnięciu ponad 90–99% wirusa HIV ulega dezaktywacji. Sądząc z Pani opisu, jest nieprawdopodobne, by siostrzenica uległa zakażeniu HCV/HIV, nawet gdyby krew w glukometrze była tymi wirusami zakażona. Małe ryzyko wiąże się z WZW typu B, ponadto odsetek zakażonych w społeczeństwie szacowany jest na 3% (co 33 osoba, chorzy przewlekle częściej) i dzieci są szczepione przeciwko WZW B w pierwszym roku życia, co skutecznie chroni przed zakażeniem.

W opisanej sytuacji ryzyko zakażenia jest zatem znikome (zakażenie uważam za nieprawdopodobne) i nie ma potrzeby podejmowania jakichkolwiek działań.

Traktując szerzej opisany problem dodam, że ryzyko zakażenia zależy także od postępowania poekspozycyjnego. W przypadku błony śluzowej jamy ustnej należałoby wypluć ślinę i przepłukać usta wodą, ewentualnie z dodatkiem środka przeznaczonego do dezynfekcji błon śluzowych. Ponadto w celu ustalenia ryzyka ekspozycji bada się zarówno osobę eksponowaną, jak i osobę będącą potencjalnym źródłem, szukając zakażeń HBV, HCV i HIV (HbsAg, anty-HBc, przeciwciała anty-HCV i anty-HIV). U osoby, która uległa narażeniu i była szczepiona przeciw WZW typu B, powinno się oznaczyć ilościowo przeciwciała anty-HBs. Wymienione badania mają na celu ustalenie stanu serologicznego osoby eksponowanej i osoby będącej źródłem w momencie ekspozycji. Mówiąc prościej, należy zbadać, czy źródło było w chwili ekspozycji zakażone oraz czy osoba eksponowana nie była już wcześniej zakażona. Badania powtarza się po 6 tygodniach i 6 miesiącach, gdyż okresy wylęgania wspomnianych zakażeń wirusowych są dość długie. Dopiero ujemne wyniki po 6 miesiącach pozwalają na wykluczenie zakażenia.

Podsumowując: krew i inne materiały biologiczne (np. nasienie, wydzielina pochwowa, tkanki, ślina z krwią) są potencjalnie zakaźne. Styczność błon śluzowych z materiałem zakaźnym niesie ryzyko zakażenia, w tym wirusami: HBV, HCV i HIV, dlatego należy zachować ostrożność i nie dopuszczać do kontaktu błon śluzowych z przedmiotami mogącymi mieć kontakt z krwią i innym materiałem biologicznym. W razie ekspozycji należy obficie przepłukać błony śuzowe wodą, po czym zwrócić się o poradę do lekarza chorób zakaźnych.


10.01.2013

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?