Szczecin kusi lekarzy mieszkaniami

W Szczecinie absolwenci kolejnych kierunków mogą skorzystać z wynajmu mieszkania w ramach programu „Dom dla Absolwenta”.


Fot. pixabay.com

Do informatyków, filologów, ekonomistów, fizyków, biotechnologów oraz specjalistów związanych z branżą morską dołączają medycy. Prezydent Piotr Krzystek podpisał porozumienie z dyrektorami szczecińskich szpitali, w którym zadeklarował udostępnienie 14 mieszkań absolwentom kierunków medycznych.

Zgodnie z założeniami programu „Dom dla absolwenta”, przy szczególnie istotnych dla rozwoju miasta dziedzinach zawodowych, prezydent może odstąpić od procedury wolnego naboru wniosków o najem lokalu i przyznać określoną pulę mieszkań absolwentom wskazanym przez pracodawcę lub grupę pracodawców prowadzących działalność na terenie Szczecina.

- Po wielu konsultacjach ze środowiskiem medycznym, wychodzimy naprzeciw potrzebom publicznych placówek służby zdrowia, a w szczególności szczecińskich szpitali. Coraz więcej młodych lekarzy i pielęgniarek decyduje się na pracę poza granicami naszego kraju. Chcielibyśmy zatrzymać ludzi związanych z branżą medyczną w Szczecinie i spowodować, że to właśnie w naszym mieście będą rozwijać swoją karierę zawodową – mówi Krzystek.

„Dom dla Absolwenta” to program mieszkaniowy miasta realizowany przy udziale Szczecińskiego TBS. Zakłada wynajęcie na preferencyjnych warunkach komfortowych i wykończonych "pod klucz" mieszkań absolwentom najbardziej poszukiwanych kierunków szkół ponadgimnazjalnych i uczelni wyższych oraz osobom zatrudnionym na terenie Szczecina w branżach uznanych przez miasto za kluczowe dla jego rozwoju.

W ramach programu absolwent otrzymuje wsparcie polegające na pokryciu przez Miasto połowy wkładu własnego (czyli ok. 25 tys. zł) wymaganego do wynajęcia mieszkania z zasobów Szczecińskiego TBS. Drugą część wpłaca pracodawca lub sam absolwent. Umowy najmu Szczecińskie TBS zawiera na okres od 3 do 6 lat z możliwością przedłużenia. Program daje najemcy pewne zakwaterowanie, wolne od zobowiązań kredytowych i bez ryzyka np. podniesienia czynszu, czy nagłego wypowiedzenia, co często zdarza się na rynku prywatnym. Najmujący mieszkanie będzie mógł traktować je jak swoje, ale jeśli zdecyduje, że nie chce dalej przedłużać najmu – zostanie mu zwrócony jego wkład własny – tłumaczy Grażyna Szotkowska, prezes Szczecińskiego TBS. – Jeśli zaś zdecyduje się pozostać w mieszkaniu, dopłaci połowę wkładu własnego.

Mieszkania udostępniane w programie znajdują się w nowo wybudowanych budynkach Szczecińskiego TBS na Osiedlu Sienno znajdującym się przy ul. Pelikana, Flaminga i Łącznej oraz w budynkach w Śródmieściu przy ul. Chodkiewicza.

Program ruszył dwa lata temu. Do tej pory Szczecińskie TBS zawarło umowy na 32 lokale. Początkowo beneficjentami byli studenci kierunków informatycznych. W zeszłym roku grupa odbiorców została rozszerzona o kolejne zawody – filologów, ekonomistów, fizyków, biotechnologów i specjalistów związanych z branżą morską. W tym roku dołączyli do nich absolwenci studiów medycznych oraz zawodów medycznych.

Szczecińskie TBS prowadzi stały wolny nabór wniosków osób zainteresowanych wynajmem mieszkania w ramach programu, przygotowując kolejne mieszkania do zweryfikowanego złożonymi wnioskami popytu. O najem lokalu moz˙e sie? ubiegac´ osoba, która ukończyła studia pierwszego lub drugiego stopnia w wyszczególnionym zawodzie, jest absolwentem szkoły ponadgimnazjalnej, jest zatrudniona lub ma ofertę zatrudnienia przez pracodawcę na terenie Szczecina w danym zawodzie, przy czym w dniu podpisania umowy najmu lokalu musi być formalnie zatrudniona u danego pracodawcy, lub prowadzić działalnos´c´ gospodarcza?. Musi spełniać też odpowiednie kryteria dochodowe oraz złożyć oświadczenie, że opłaca lub będzie opłacać podatek dochodowy w Szczecinie. Ważnym kryterium jest wiek, który w tym roku uległ zmianie – najemca nie może mieć skończonych 35 lat (wcześniej 30).

Data utworzenia: 12.01.2018
Szczecin kusi lekarzy mieszkaniamiOceń:
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • "Wszystko to odbędzie się kosztem pacjentów"
    Ktoś wymyślił sobie ideę dotyczącą tworzenia Centrów Zdrowia Psychicznego, poszły odgórne dyspozycje, a efekty oceniać będzie się po fakcie. Nikt niestety nie wziął pod uwagę, że może się to skończyć tym, że znacznie więcej pacjentów nagle trafi do szpitali, bo ich stan się znacząco pogorszy. Wszystko to odbędzie się kosztem pacjentów - ostrzega Sławomir Makowski, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Psychologów.
  • Polacy skazani na kolejki
    Aby dostać się do specjalisty, Polacy muszą poczekać w kolejce średnio ok. 3,4 miesiąca, a na pojedyncze świadczenie gwarantowane - 3,7 miesiąca. To 2 tygodnie, czyli ok. pół miesiąca więcej niż w ubiegłym roku.
  • Bolesna prawda o leczeniu bólu
    Sieć Watchdog Polska wzięła pod lupę problematykę leczenia bólu w polskich szpitalach. Wnioski nie napawają optymizmem – brakuje opracowanych schematów postępowania, personel nie jest szkolony w tym zakresie, a stosowane metody odstają od światowych standardów.
  • O co walczą rodzice niepełnosprawnych?
    Trwający od kilku dni protest rodziców dorosłych niepełnosprawnych w Sejmie to kolejna w ostatnich latach odsłona dramatu wynikającego z braku systemowych rozwiązań dla tej grupy społecznej.